"Julia chce kupić mieszkanie za gotówkę". Takie ogłoszenie znaleźliśmy w skrzynce. To pułapka

Tajemnicza Julia szuka mieszkania, które mogłaby kupić. Tak przynajmniej wynika z odręcznie napisanego ogłoszenia, jakie trafia do skrzynek na listy w Warszawie. Autentyk, czy wyrafinowany trik agencji nieruchomości?

"Kochani sąsiadko i sąsiedzie: kupimy mieszkanie. Julia. PS. Chętnie do remontu i za gotówkę" - ogłoszenie o takiej treści (wraz z numerem telefonu komórkowego) można znaleźć w skrzynce na listy m.in. na warszawskiej Woli. Wygląda na odręcznie napisane flamastrem, choć skserowane, narysowane są też twarze chłopaka i dziewczyny. Nieco dziwić może, że "Julia" pisze o sobie w liczbie mnogiej.

Zadzwoniliśmy pod zamieszczony numer. Odebrała młoda (sądząc po głosie) kobieta, która powiedziała, że z narzeczonym szukają mieszkania dla siebie. Dodała też, że nie mają nic wspólnego z agencją nieruchomości.

"Julia" nie odebrała już, gdy zadzwoniliśmy z innego numeru. Nie dostaliśmy też odpowiedzi na przesłane  SMS-em pytanie, czy ogłoszenie jest jeszcze aktualne.

"Nic nadzwyczajnego"

O procederze pisaliśmy już jakiś czas temu. Maciej Górka, ekspert nieruchomości w Domiporta.pl, przyznał wtedy, że ogłoszenia nie są niczym nadzwyczajnym. Przekonywał, że za odręcznie pisanymi anonsami kryją się... agenci nierychomości.

- W ten sposób agencje budują bazę kontaktów. Nie oni przeszukują rynek, tylko rynek odzywa się do nich. Nie jest to nieuczciwa praktyka, to zwykły marketing - mówił.

Często osoby zainteresowane sprzedażą dzwonią pod podany numer i opisują mieszkanie: metraż, na którym jest piętrze, ile ma pokoi itd.

"Taki mamy rynek"

- Na podstawie tych informacji agent nieruchomości tworzy ofertę, dodaje do niej jakiekolwiek zdjęcie i wystawia ogłoszenie, że ma do sprzedania takie mieszkanie - tłumaczył Górka. - W ten sposób agent nieruchomości ma nie tylko do nas kontakt, ale i gotową ofertę - dodawał.

- Jeśli zgłosi się do niego ktoś zainteresowany kupnem naszego mieszkania, zadzwoni do nas i powie, że on sam go nie kupi, ale ma na nie klienta - mówił Górka. - Taki mamy po prostu rynek nieruchomości - stwierdził. Ten sposób działa zwłaszcza na osoby, które szybko chcą pozbyć się mieszkania.

Powszechny proceder

Pani Julia zaprzeczyła jednak jakoby była agentką nieruchomości lub działała na ich zlecenie. Dopytaliśmy innego eksperta ds. nieruchomości co na ten temat sądzi.

- Nie mam pojęcia, jakie były intencje tej osoby, ale z moich obserwacji wynika, że taki proceder jest powszechny i jest to swego rodzaju marketing. Osoby prywatne czasami szukają "mieszkania w okolicy", ale raczej nikt nie pisze takich ogłoszeń - przekonuje Marcin Krasoń z firmy Home Broker.

Dodaje, że jemu te działania się nie podobają ze względów etycznych. - Nie można tego jednak nazwać oszustwem, po prostu ktoś wymyślił sobie inny sposób na poszukiwanie klientów. Tego rodzaju działanie nie jest zabronione przez prawo - podsumowuje.

Co myślisz o takiej metodzie? Oszustwo, czy zwykły marketing? Pisz na metrowarszawa@agora.pl.

Hindus pomaga głodnym Polakom

Więcej o:
Komentarze (115)
Mieszkanie za gotówkę. Takie ogłoszenie znaleźliśmy w skrzynce. O co chodzi?
Zaloguj się
  • coalesce

    Oceniono 136 razy 114

    U mnie ostatnio szukał Radosław i młode małżeństwo. Na ogół numery z ogłoszeń podaję na portalach randkowych BDSM albo ogłoszeniach "oddam telewizor za darmo".

  • mercx

    Oceniono 82 razy 68

    "Nie jest to nieuczciwa praktyka, to zwykły marketing - wyjaśnia ekspert." - serio? podszywanie się pod nieistniejące osoby, że skupować mieszkania i potem z pewnością sprzedawać je drożej nie jest nieuczciwą praktyką? Wprowadzanie sprzedających w błąd też nie? Żenada. Za takiego eksperta serdecznie dziękuję.

  • mercx

    Oceniono 43 razy 43

    Jako cywilizacja przegapiliśmy moment, w którym kłamstwo zaczęto nazywać marketingiem.
    A jako właściciel mogę nie chcieć, żeby ogłoszenie wisiało w internetach.
    I nie mam żadnego interesu w tworzeniu bazy danych jakiejś-krzak agencji.

  • jerypi

    Oceniono 43 razy 37

    Mnóstwo komentujących (oczywiście agenci) dziwi się, czego tu się czepiać, przecież to zwykły marketing, ktoś nawet posunął się do zapowiedzi, że ryja by obił za takie oszczerstwa. (Swoją drogą nieźle to świadczy o moralności tej branży, że uważa się za normalne zdobywanie podstępem klientów, którzy zresztą nawet nie wiedzą, że stali się klientami. Pogratulować).
    Ale powiem co jest tu draństwem, co nie znaczy, że niezgodne z prawem. Agenci wiedzą, ale innym może się przydać.
    Otóż gdy potencjalny nabywca chce obejrzeć mieszkanie, to agent umawia się z nim pod domem i jeszcze na klatce schodowej daje do podpisania umowę z agencją, ewentualnie jest to pierwsza czynność po wejściu do lokalu. Inaczej mieszkania nie można obejrzeć. OK. Ale w umowie (której nie ma jak dokładnie przeczytać) jest, oczywiście drobnym drukiem, klauzula, że agencji należy się prowizja także w przypadku, gdy ten jeleń kupi kiedyś inne mieszkanie, które np. sam sobie znalazł, ale ono figuruje w bazie danych tej agencji. I właśnie do tego przydają się te telefony w odpowiedzi na karetkę namazaną flamastrem. Więc jeśli obejrzeliście mieszkanie i ono wam się nie spodobało, to pamiętajcie, żeby natychmiast rozwiązać umowę, którą podpisaliście na klatce schodowej. W rodzinie był przypadek, że niedopilnowanie tego drogo kosztowało, włącznie z przegranym procesem.

  • mercx

    Oceniono 43 razy 35

    1. chamstwo. 99% ogłoszeń to nieruchomości wystawione przez agencje, często zresztą bez wiedzy sprzedającego. Nie sposób przebić się bezpośrednio do sprzedającego. Tak samo jest zresztą z wynajmem: chcesz wynając swoje mieszkanie i najwięcej telefonów dostajesz od pośredników, którzy "właśnie mają klienta bardzo zainteresowanego Pani/Pana mieszkaniem"...
    2. chamstwo. W takich ogłoszeniach jest drugie dno - agencja która przejmuje zdobyty w ten sposób kontakt zwodzi właściciela. Najpierw obiecują że mieszkanie sprzedadzą bardzo szybko, później sprawa się przeciąga a agent proponuje znaczne obniżanie ceny. i w efekcie prowizję agencji pokrywa w części również sprzedający.
    3. chamstwo. Zgodnie ze standardami zawodowymi obowiązującymi przed ustawa Gowina takie praktyki były zakazane, pośrednik nie miał prawa ukrywania swojego statusu . Ale . p Gowin powiedział, że rynek jest regulatorem wyłącznym miejcie pretensje do tego wybitnego reformatora.
    4. chamstwo. agenci nieruchomości np zdzierają ogłoszenia osób prywatnych to też jest nieuczciwe
    5. chamstwo. Agencje nieruchomości to dla mnie fenomen. Jak można żyjąc w czasach internetu nie móc odżałować góra kilkuset złotych na ogłoszenia na róznych portalach, a nie żałować grubych tysięcy zostawianych agencji. Pamiętajmy, że agencje jedynie mają za zadanie opublikowanie ogłoszeń w internecie. Jakiekolwiek zalety agencji, jak fachowość czy branie odpowiedzialności są nieprawdą. Agencja praktycznie za nic nie odpowiada, a otrzymanie pieniędzy z ich polisy OC jest praktycznie niemożliwe.
    6. chamstwo. Jakby na ulotce było napisane, że agencja nieruchomości poszukuje mieszkań do wpisania do swojej bazy i może ktoś zainteresowany się znajdzie - to byłaby prawda. oczywiście niektórym sprzedającym może być obojętne komu sprzedają liczy sie tylko zeby dostać pieniadze i zeby było jak najdrozej. ale tutaj chodzi o tych którym przeszkadza marnowanie ich czasu- ja gdybym chciał sprzedać przez agencję zgłoszę sie do agencji. a jak będę chciał sprzedać bezpośrednio - to będę zamieszczał ogłoszenia albo szukał takich ulotek. tylko ze jak zadzwonie na ten numer zachęcony tym że wreszcie sie ktoś trafłi ktos kto chce szybko kupic a w słuchawce usłyszę "tu agencja" to jest to marnowanie mojego czasu i robienie mnie w balona. a tego nie lubię.

  • hippolitt.kwass

    Oceniono 39 razy 33

    Faktycznie trzeba być niebywałym mózgiem, żeby dojść do takich wniosków

  • dvla

    Oceniono 32 razy 30

    To normalne oszustwo. Czyli w PL niska szkodliwość społeczna czynu :)

  • halice

    Oceniono 26 razy 26

    Wystawianie na sprzedaż mojego mieszkania bez mojej wiedzy i zgody to działanie zgodne z prawem? Nie sądzę.

  • jaceq

    Oceniono 26 razy 24

    Takich "Julii" jest w pytę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX