Jest fatalnie. Temperatury niskie, a smog ogromny. Czy będzie darmowa komunikacja miejska?

We wtorek smog ponownie osiągnął alarmujący poziom. Miasto ostrzega przed przebywaniem na zewnątrz. Poleca także zostawić w domu auta. Czy wprowadzi jednak darmową komunikację miejską? Raczej nie ma, co na to liczyć...

Niskie temperatury w całej Polsce pośrednio przyczyniły się do zwiększenia poziomu szkodliwych pyłów w powietrzu. 

Smog w Warszawie

Urząd m.st. Warszawa wydał oficjalny komunikat dotyczący jakości powietrza. 

"Jeśli sytuacja meteorologiczna nie ulegnie zmianie, dobowe stężenie pyłu zawieszonego PM10 może przekroczyć, wzdłuż ruchliwych ulic, warszawski poziom ostrzegania (80 ug/m3)" - informuje miasto w komunikacie. 

Z danych Warszawskiego Indeksu Powietrza wynika, że stacje pomiarowe przy ul. Marszałkowskiej i al. Niepodległości w Warszawie pokazały czwarty, najwyższy poziom stężenia. 

Smog: jak się chronić?

Przy tak wysokim stężeniu pyłów należy wystrzegać się długotrwałego przebywania na zewnątrz. Zwłaszcza jeśli wiąże się to z aktywnością fizyczną. Należy również unikać wietrzenia pomieszczeń i ograniczyć palenie w kominkach. 

Zalecenia te kierowane są szczególnie do kobiet w ciąży, rodzin z małymi dziećmi oraz osób starszych i chorych.

Miasto podkreśla, że ostrzeżenia dotyczące stanu powietrza zostało wysłane już wczoraj do żłobków, przedszkoli, szkół, przychodni, szpitali oraz domu opieki. 

Darmowa komunikacja w Warszawie?

Miasto poleca dziś korzystanie ze środków komunikacji miejskiej. Czy z związku ze smogiem wprowadzi darmowe przejazdy?

Okazuje się, że aby do tego doszło poziom PM10 musi przekroczyć poziom stężenia przez odpowiednią ilość czasu. Jest to określone w specjalnym protokole. 

- Darmowa komunikacja miejska jest prowadzana automatycznie, gdy poziom PM10 przekracza 100 mg/m3 we wszystkich stacjach pomiarowych w Warszawie przez określony czas - tłumaczy Bartosz Milczarczyk.

Stężenie takie musi utrzymać się przez dwie poprzedzające doby, a prognozy pogody nie zapowiadają polepszenia się warunków w dniu następnym. 

Dodaje, że wyznaczniki są często mylone i wywołują nieporozumienie. - Miasto nie może wprowadzić darmowej komunikacji, gdy stężenie przekroczy poziom np. na godzinę w jednej dzielnicy Warszawy - mówi Milczarczyk. 

W tym momencie nie mamy jeszcze do czynienia z sytuacją, która uruchomiłaby procedurę i zapewniła warszawiakom darmową komunikację miejską. 

W jaki sposób miasto powinno walczyć ze smogiem? Podziel się swoją opinią. Napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Bezdomni budują wielki statek i mają na podwórku stocznie! "Lepiej płynąć w morze niż w cug"

Więcej o:
Komentarze (49)
Smog Warszawa. Smog 27 lutego. Darmowa komunikacja miejska w Warszawie
Zaloguj się
  • f451

    Oceniono 19 razy 13

    Wczoraj późnym wieczorem zapylenie PM2.5 w Otwocku, Legionowie sięgało 900% normy WHO.
    Ten poziom określany jest przez WHO jako zagrażający życiu.
    Dopóki nie rozwiążemy problemu z paleniem śmieciami w piecach nic się nie zmieni.
    Przesiadanie się na autobusy niewiele tu pomoże.

  • blasphemy

    Oceniono 18 razy 12

    "Raczej nie ma, co na to liczyć.."
    Liczyć, to, nie, ma, na, to, że, GW, zatrudni, kogoś, kto, zna, zasady, interpunkcji, i, nie, stawia, przecinków, jak, kretyn.

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 8 razy 6

    Czy to są normalne, krajowe normy czy też te oszukańczo zawyżone, samowolnie wprowadzone uchwałą Sejmiku Mazowsza i przez wiceprezydenta Warszawy Michała Olszewskiego?

    "Według wprowadzonych przez Platformę Obywatelską kilka lat temu norm, mieszkańców trzeba ostrzegać przed zagrożeniem smogiem przy poziomie 300 ug/m3 pyłów P10.
    - To bardzo wysoki poziom, który w Warszawie praktycznie się nie zdarza. Dlatego za poziom ostrzegania przyjęliśmy stężenie 100 ug/m3 - mówi wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski."

    Nie ma realnych zanieczyszczeń powietrza?
    Widzialność w mieście jest dziś rewelacyjna (wyjrzyjcie przez okno) i nie widać żadnego zadymienia?
    Nie szkodzi, pomiarami można manipulować.
    My sobie ustalimy takie "normy" aby smog był.
    Oszołomy muszą przecież czymś straszyć warszawiaków bez realnego powodu.
    Z tego można wyciągnąć sobie korzyści.
    To sposób na tzw. zaistnienie i ew. dotacje z Ratusza.

  • kniazwitold

    Oceniono 9 razy 5

    Ola Siupińska - kup sobie słownik, naucz się interpunkcji, popatrz na mape stacji meteo - przekroczone normy pyłów są w samym centrum, w starej zabudowie z piecami węglowymi.

    Ale gazeta pełna molestujących zboczeńców - jak wasz szef wydawcow - bardziej interesuje się modnymi kozaczkami niż merytoryczną zawarotścią publikowanych bredni.

  • flat_hu

    Oceniono 20 razy 4

    Przecież to nie zimny dieselek, tylko piece na węgiel, które stoją na Marszałkowskiej:)

  • notbremse

    Oceniono 7 razy 3

    Jestem daleki od bagatelizowania smogu, śledzę jego poziomy i posiadam w domu oczyszczacz, ale z tego co obecnie patrze na stacje monitorowania (i to bynajmniej nie te nieszczęsne kilka państwowych policzalnych na palcach ręki drwala) - to serio, na chwilę obecną, względem tego co potrafiło być w ostatnich dniach, to nie ma niczego szczególnego. Taka kiepska średnia, co nie oznacza że tak powinno być.

  • paratoluidyna

    Oceniono 15 razy 3

    tego to już nie rozumiem, skoro jest wysoki poziom zanieczyszczeń w powietrzu, to jednak auto (wyposażone jakby nie patrzeć w filtr kabinowy) wydaje się być lepszym rozwiązaniem niż wdychanie smogu na przystanku czekając na komunikację miejską

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 2 razy 2

    "Należy również unikać wietrzenia pomieszczeń i ograniczyć palenie w kominkach. "
    No w Warszawie w kazdym mieszkaniu sa kominki ................. pozatym ciagle slysze ze smog jest z palenia smieciami, w kominku chyba pali sie drewnem ............ a opalanie drewnem jest podobno ekologiczne.

  • wolfgang87

    Oceniono 4 razy 2

    Jakie fatalnie?

    Jak na takie mrozisko to jest wręcz rewelacyjnie. Wskaźniki na zielono.

    Oczywiście zawdzięczamy to nie nam samym, tylko wiatrowi. Bardzo, bardzo łaskawy sezon, bo dużo wieje.

    To zadaje kłam wszystkim tym, którzy twierdzą, że kliny są zabudowane. Nic nie jest zabudowane. Trzeba miasto zagęszczać, żeby ludzie nie musieli jeździć daleko, bo będą jeździli samochodami. Wystarczy lekki podmuch i już mamy zielono w aplikacjach. Miasto się błyskawicznie przewietrza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX