Pędzi Wiertniczą w Warszawie. Prawie potrąca pieszego na pasach. Nie odjechał daleko

Pan Michał nagrał niesamowitą sytuację na drodze. Najpierw widzimy, jak kierowca toyoty yaris prawie potrąca pieszego na pasach, a za chwilę, jak w pościg za nim ruszają policjanci, którzy akurat byli w pobliżu.

Najpierw widzimy, jak kierowca toyoty yaris jedzie z dużą prędkością ulicą Wiertniczą. Gdy zbliża się do przejścia dla pieszych, okazuje się, że wszedł już na nie pieszy.

Mogło dojść do tragedii

Auto, które wcześniej dotarło do pasów, zdążyło się zatrzymać i jednocześnie... zasłonić pieszego. W tej chwili mogło dojść do groźnego wypadku. "Na szczęście" toyota zdołała przejechać przez przejście, zanim mężczyzna wszedł pod koła samochodu.

Na tym nie koniec krótkiego zdarzenia z warszawskich ulic. W tym samym czasie, w przeciwnym kierunku jechał radiowóz policyjny. Funkcjonariusze prawdopodobnie zauważyli całe zajście i rzucili się w pościg za toyotą. Musieli przejechać trawnik oddzielający jezdnie. Nie mieli jednak wątpliwości, że w tej sytuacji jest to konieczne.

Czy kierowca został schwytany? Tego na wideo już nie widać. Jak powiedział nam autor wideo, funkcjonariuszom udało się złapać pirata drogowego. 

Byliście świadkiem łamania przepisów przez kierowców na ulicach Warszawy? Wyślij nam wideo lub zdjęcia: metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (91)
Pędzi Wiertniczą w Warszawie. Prawie potrąca pieszego na pasach. Nagle zjawiają się oni
Zaloguj się
  • Gość

    Oceniono 170 razy 162

    Kierowca z artykułu został ukarany nie dlatego, że miał pecha, ale dlatego, że złamał przepisy Prawa o Ruchu Drogowym i stworzył w ten sposób zagrożenie zdrowia i życia postronnej osoby. Policja nie wlepia mandatów pechowcom, tylko osobom łamiącym prawo i stwarzającym zagrożenie dla innych.

  • artur0121

    Oceniono 65 razy 59

    hahahahah mam nadzieję że fiutowi zabiorąprawko i doyebią taki mandat że kredyt będzie usiał zaciągać

  • rafxxww

    Oceniono 46 razy 42

    Ja bym to nazwał to niebywałym szczęściem, że pirat drogowy został złapany i ukarany.

  • fagusp

    Oceniono 23 razy 21

    Przeważnie jeżdżę samochodem ale ... czasami zdarza mi się poruszać pieszo. I jako pieszy nie chciałbym na swej drodze spotkać kierowcy Yarisa. Średnio inteligentnym komentującym zachowanie kierowcy z filmu jako w pełni usprawiedliwione życzę, aby nie musieli nigdy sprawdzać w praktyce trafności swoich osądów - i to zarówno w charakterze pieszego jaki i kierowcy.

  • SZCZERZO KŁY

    Oceniono 20 razy 18

    Pecha? Naprawdę? Miał niesamowitego pecha? Czyli w sumie przepisy można łamać byle mieć szczęscie? Autorowi tytuły radzę zostać przy tytułach sportowych. Tam może się wyszaleć w tematyce "amatorów białego szaleństwa".

  • Piotr Kopalko

    Oceniono 17 razy 17

    A co ma pech do tego? Kierowca złamał przepisy, stworzył zagrożenie i został ukarany. Rozumiem, że jak piszecie o dilerach to nagłówek brzmi: "Sprzedawał w podstawówce heroinę. Miał niesamowitego pecha, bo zauważył go patrol policji." ?

  • racetam

    Oceniono 16 razy 16

    co za zyeb. nie rozumiem tych wszystkich popaprańców handlowców co dostaja służbowe astry, corsy, hyundaje i zapier.ają ile ilezie w tych przenosnych trumnach narażając innych na niebezpieczęństwo.

  • ismalia

    Oceniono 14 razy 14

    Pecha?! raczej ogromne szczęście, że nie potrącił pieszego. Mam nadzieję, że oprócz nałożenia mandatu i punktów karnych zatrzymano mu prawo jazdy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX