Ochroniarz z warszawskiego klubu uderzył klientem o słup? "Artur ma pękniętą czaszkę"

W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do wstrząsającego zdarzenia. Ochroniarz warszawskiego klubu miał uderzyć mężczyzną o ceglany słup. Policja zatrzymała już 32-latka podejrzanego o pobicie.

13 lutego po północy w klubie Multipub pod Grubą Kaśką przy al. Solidarności 68 pobito pana Artura. Świadek zdarzenia, pani Sandra, całą sytuację opisała na Facebooku. Twierdzi, że to ochroniarz pracujący w klubie zaatakował jej kolegę.

Uderzył nim o ceglany słup

"Wyprowadzając go z klubu, uderzył nim o ceglany słup, w wyniku czego Artur stracił przytomność. W tej chwili przebywa w szpitalu z rozciętym uchem, pękniętą podstawą czaszki oraz krwiakiem na mózgu... bardzo możliwe, że czeka go operacja" - pisze Sandra w poście na Facebooku.

Sandra apeluje do świadków zdarzenia o kontakt. I ostrzega przed odwiedzaniem klubu.

Zatrzymano 32-latka

Policja potwierdza, że doszło do zdarzenia. Jak informuje Robert Koniuszy ze śródmiejskiej komendy, policja prowadzi czynności w tej sprawie. - Na miejscu zdarzenia była policja. Przyjęte zostało zawiadomienie od kobiety, która podaje się za bezpośredniego świadka zdarzenia. Udało się też zebrać zeznania od pokrzywdzonego, który obecnie przebywa w szpitalu - informuje Koniuszy.

Jak dodaje, rano policja zatrzymała 32-letniego mężczyznę podejrzanego o pobicie. - Obecnie przebywa w areszcie. Policja bada związek mężczyzny z całą sytuacją oraz okoliczności zdarzenia - wyjaśnia Koniuszy.

Kamera nie obejmuje miejsca zdarzenia

Komentujący sytuację są wstrząśnięci. Większość na pozostawia na ochroniarzach suchej nitki. W dyskusję wdał się również manager lokalu.

Jak informuje, klub przekazał już dane z monitoringu policji, która ustali przebieg zdarzeń. Jednocześnie klub przyznał, że w miejsca samego incydentu kamera nie obejmuje, ale materiał z innych kamer może pomóc w dochodzeniu.

Byłeś świadkiem pobicia, przestępstwa, wstrząsającej sytuacji? Napisz do nas: metrowarszawa@agora.pl

Monopolowy obok szkoły? Absurdy radnych zaczynają bawić warszawiaków. "Jeszcze narkotyki i muzyka gra?

Więcej o:
Komentarze (20)
Ochroniarz z warszawskiego klubu uderzył klientem o słup? "Artur ma pękniętą czaszkę"
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 61 razy 43

    nie ubliżajcie ochroniarzom

    bo w polskich klubach nie ma ochroniarzy, są tylko bandyci

  • sir.fred

    Oceniono 40 razy 32

    Jak cię w klubie skatują bandyci, ochrona palcem nie kiwnie "bo nie może". Jak krzywo spojrzysz na ochroniarzy, a mają przewagę liczebną, spuszczą ci wpie...

  • superpolpol

    Oceniono 17 razy 15

    No dobra i co z tym władze zrobią? Patologia bramkarska w Warszawie i innych miastach jest widoczna od lat. To są z reguły gangusy, handlują prochami, sterydami na siłkach, skoksowani i bardzo niebezpieczni (gość ostrzykany teściem jest momentami niepoczytalny). Większość z nich należy do zorganizowanych struktur przestępczych, a że opłacają się na mieście, bądź są ucholami policji to mają immunitet. Właściciele knajp często są zmuszani to wzięcia określonych firm i gości. Druga grupa to dorabiające policja, ABW. To jest patologia. Jaka sytuacja wymaga napie...nie gościem o słup? Profesjonalny ochroniarz, może obezwładnić agresora i czekać na policje.

  • zalogujsie00

    Oceniono 12 razy 10

    Bandyta bardzo dobrze wiedział, gdzie nie ma monitoringu w końcu pracuje w ochronie tego lokalu. Miał go lać na widoku?

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 12 razy 8

    Chodzenie do klubów w dzikich biednych krajach (czyli m.in. w Polsce) oznacza bezpośredni kontakt z gangsterami i bandytami, gdyż stanowią oni tam główną klientelę a także "ochronę".
    Każdy sam wybiera gdzie się bawi i czym ryzykuje.

  • mezzzai

    Oceniono 8 razy 6

    Ci "ochroniarze" to w wiekszosci zwykli nasterydowani przestepcy i bandyci. Kluby podejrzewam dostaja oferte nie do odrzucenia korzystania z ich uslug, bo nie wiem kto przy zdrowych zmyslach zatrudnialby taki element. Agresja i pobicia przez ochroniarzy jest czyms powszechnym, pytanie dlaczego policja nic z tym nie robi.

  • saammm

    Oceniono 3 razy 1

    Ranny zapewne "sam się uderzył w słup i zaatakował twarzą pięść ochroniarza."... ochroniarze to zazwyczaj prezentują skumulowaną agresję, to często Policjanci na fusze, ludzie którzy nie dostali się do Policji- często przez niezdanie testów psychologicznych- i hołdujący kultowi siły, nie znoszący sprzeciwu i oporu.

  • smurfmadrala

    Oceniono 3 razy 1

    Ochrona?
    Tak ale tylko w wersji - ochroniarza osobistego.jeśli Cię stać.
    Tzw. "kluby" zatrudniają "ochroniarzy"-swojaków, z tej samej ferajny.
    Jest tyle miejsc spotkania, nawiązania znajomości,
    wóda, sto decybeli, "ochroniarze" - omijajcie speluny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX