"Do wagonu metra wchodzi mama z 5-letnią córką. Dziecko patrzy na mnie i mówi: chciałabym usiąść" [LIST]

60-letnia pani Ewa uważa, że młodzież i dzieci traktują metro jako środek transportu, w którym nie trzeba ustępować miejsca. Opowiada, co ją spotkało podczas podróży pociągiem.

Pociąg metra. Kierunek Młociny. Czwartek, 21 grudnia, przed 8 rano. Gdy wagon już był mocno zatłoczony, do pociągu wsiadła starsza pani poruszająca się o kulach.

Stanęła tuż przy wejściu i nie miała jak się ruszyć dalej. Ktoś z pasażerów poprosił o miejsce dla niej. Siedzący najbliżej młody mężczyzna około trzydziestki nawet nie podniósł głowy - zatopiony w telefonie, w jakiejś grze, słuchawki na uszach. Można nie słyszeć, bo słuchawki. Można nie widzieć, bo gra. Można być nieczułym, bo dlaczego mam być.

Na apel o miejsce zareagowała młoda pani siedząca obok grającego. Chwała jej za to. Gracz telefoniczny trwał na swym posterunku niczym nie zrażony, z rękami opartymi na czarnym plecaku sprawnie ćwiczył swe kciuki.

Starsza Pani o kulach nie była w stanie przejść w tym tłoku do wolnego miejsca. Poprosiła więc gracza, żeby się łaskawie przesunął, co też uczynił bez śladu zawstydzenia na twarzy. Popatrzyłam na niego z zażenowaniem. Stojący obok mnie dwaj młodzi panowie skomentowali "ale żenada". Ja tylko chciałabym życzyć rzeczonemu w zielonej kurtce i szarej czapce, żeby dożył 100 lat w sprawności i tak gdzieś około osiemdziesiątki musiał stać w komunikacji nad podstarzałym dzieckiem bawiącym się telefonem.

Mam wrażenie, że dzieci i młodzież uważają, że w metrze nie trzeba ustępować miejsca. Kolejny przykład też z rana, też z metra. Znów tłok i metro jadące wolno i zatrzymujące się między stacjami (naprawa torów). Siedzę na drugim miejscu od drzwi wejściowych. Z obu stron młodzież zatopiona w telefonach, tłok.

Do wagonu wchodzi kobieta w zaawansowanej ciąży. Zdejmuje kurtkę, bo gorąco. Zrywam się, żeby ustąpić miejsca. Słyszę od przyszłej mamy: Bardzo pani dziękuję, ale są młodsi, którzy powinni ustąpić. Bardzo to było budujące. Miejsca ustąpiła w końcu młoda kobieta.

I ostatni przykład. Też metro. Siedzę, tłoku nie ma, ale wszystkie miejsca zajęte. Wchodzi młoda mama z ok. 5-letnią córką. Rezolutne dziecko zwraca się do mnie "chciałabym usiąść", na to mama do mnie, myśląc, że zrywam się, żeby wstać: Ale my tylko jedną stację.

Nie zareagowałam, za to dziecko zepchnęło mi łokieć z poręczy, potem przeszkadzało mi w czytaniu, machając rękami przed nosem. Reakcja mamy: Bo cię w końcu ktoś ochrzani.

Nie reagowałam, nie moją rolą jest zwracanie uwagi dziecku, które jest z matką. Ciekawi mnie, czy ta dziewczynka, kiedy będzie już dorosła, będzie umiała ustąpić komuś starszemu miejsca, skoro od małego jest uczona, że to jej się należy. To tyle.

Mam prawie 60 lat, ale w środku cały czas wydaje mi się, że mam 20. Często łapię się na tym, że chcę ustąpić miejsca komuś, kto jest młodszy ode mnie. Zresztą uważam, że nie zawsze wiek jest właściwym kryterium oceniającym.

Są ludzie starsi, którzy nie chcą siadać, bo np. dużo gorzej im się wstaje z miejsca. Są ludzie młodzi, którzy po całym dniu spędzonym w pracy "na nogach" zwyczajnie są zmęczeni.

Są tacy, co się źle czują bez względu na wiek i zwyczajnie nie widać po nich, że są chorzy.

Jak jeździłam komunikacją miejską z mamą na dzienną chemię, musiałam prosić o miejsce dla niej, bo nie wyglądała na śmiertelnie chorą.

***

Co myślisz o ustępowaniu miejsca w komunikacji miejskiej? Napisz do nas: metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (420)
Ustępowanie miejsca. "Do metra wchodzi mama z 5-letnią córką. Dziecko patrzy na mnie i mówi: chciałabym usiąść"
Zaloguj się
  • kloceklego

    Oceniono 455 razy 401

    i znowu błąd: zamiast mówić ludziom w twarz wysyłają listy do redakcji. droga pani, ten list jest skazany na porażkę. wie pani dlaczego? bo idioci nie umieją czytać.

  • obinobi

    Oceniono 204 razy 162

    Moralny kręgosłup Europy i przedmurze chrześcijaństwa? Nie prostactwo ze słomą w butach. Ani to cywilizacja zachodnia ani wschodnia.

  • Danusia Rozinska

    Oceniono 185 razy 143

    No niestety jest masa młodych ludzi źle wychowanych pyskatych byłam świadkiem w tramwaju.Wchodzi pani wiek około 80 lat , na przeciwko mnie siedzi dziewczynka 12 lat w makijażu wlosy ufarbowane ja sie podnoszę by ustąpić miejsca , pani nie dziękuję jest tu mloda osoba ona ustąpi na to mama która siedzi 2 miejsca dalej ale jak to i coś tam mamrocze pod nosem na tą starsza panią, byłam w szoku na zachowanie mamy. Przez tydzień obrazek miałam przed oczami masakra.

  • pretorianin2010

    Oceniono 151 razy 125

    Żle , że Pani nie reagowała. Jeśli matka ćwok trzeba córkę ćwoka wychowywać przy innych.Tylko to jeszcze skutkuje.

  • dorbi

    Oceniono 138 razy 100

    Przykład idzie z góry. Katolickie, zapyziałe społeczeństwo. W Polsce chamstwo jest na porządku dziennym. Polacy zwyczajnie się nie lubią i czas mit wspaniałego, umęczonego ale bohaterskiego narodu skończyć. Teraz decydują i rządzą ku... i złodzieje. Na każdym szczeblu, w każdej norze, dosłownie wszędzie. Oni właśnie wyznaczają poziom. Tak Polacy są postrzegani na świecie. Banda drobnych rzezimieszków bez wychowania. Niedomyci, w drogich samochodach z 'ku...' na językach.

  • tinorossi

    Oceniono 106 razy 92

    Gdy byłem młody, zanim usiadłem, rozgladalem się czy nie ma jakiś starszych osob. Nie było, siadałem ( zwykle na krotko) . Teraz widze często takie sytuacje: grupa młodych wsiada i natychmiast zajmuje wszystkie wolne msca. Starsi, mniej przebojowi, stoja. A następnie standard: słuchawki na uszach, wzrok wlepiony w telefon. Slepi i głusi. Niektórzy mowia: jak b c chory i stary niech nie jeździ autobusem, a jak jeździ to chyba 15 min wytrzyma. Odpowiem tak:: młodzi wracają z pracy lub szkoły gdzie ciagle siedza, co im się takiego stanie jak te 15 min postoją? A poza tym mamy jezyk, doskonaly sposób komunikacji, kiedy zle się czujemy, siedzmy i powiedzmy to osobie, która nad nami " wisi". Powinna to zrozumieć.

  • jerzytop

    Oceniono 149 razy 83

    Ja za to / jestem emerytem / mam też i inne doświadczenia ,gdy to właśnie starsze osoby są tak złośliwe i mało wyrozumiałe ,że szkoda gadac mości panie / starsze / tak pokrzywdzone przez los . Kolejka przed gabinetem lekarza ,oczywiście pierwsi są Ci najstarsi którzy z chwilą otwarcia przychodni pozajmowali miejsca . Myliłby się kazdy kto by pomyślał ze ustapili swoje miejsce w kolejce kobiecie w miarę młodej któa ich o to prosiła ze względu na dzieci i pracę . W/g mnie 80 % starszych ludzi swoimi postawami w innych miejscach nie zasługuje aby ich traktować szczególnie i im współczuć

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX