Po Warszawie będą jeździć auta z kamerami. Sprawdzą, czy zapłaciłeś za parkowanie

W Warszawie zaczną jeździć samochody, które będą kontrolować, czy zapłaciłeś za parkowanie. Ma to ograniczyć liczbę kierowców unikających opłat, dzięki czemu zdaniem ZDM łatwiej będzie znaleźć wolne miejsce.

Zarząd Dróg Miejskich poinformował, że patrole kontrolujące opłaty parkingowe otrzymają wsparcie w postaci specjalnych aut z kamerami. Ich zadaniem będzie skanowanie numerów rejestracyjnych pojazdów zaparkowanych w strefie płatnego parkowania i przekazanie danych do systemu, który zweryfikuje opłaty za dany pojazd.

Większa rotacja samochodów

Jak twierdzi ZDM, taki system zwiększy efektywność kontroli, którą teraz prowadzi około 50 osób. Drogowcy przewidują, że dwa samochody wyposażone w kamery osiągną skuteczność porównywalną z pięcioma patrolami pieszymi. 

Na jakie jeszcze efekty liczy ZDM? Oczekuje, że dzięki systemowi liczba kierowców unikających opłat się zmniejszy, zwiększy się natomiast rotacja samochodów w strefie płatnego parkowania, co pozwoli innym na znalezienie miejsca postojowego. 

ZDM wśród dodatkowych korzyści wymienia również ochronę środowiska. "Kierowca szybciej znajdzie miejsce do zaparkowania, a co z tym idzie, jego samochód wyemituje mniej zanieczyszczeń" - przekonuje ZDM.

Kiedy?

Czy wprowadzenie samochodów z kamerami będzie oznaczało likwidację pieszych patrolów? Mikołaj Pieńkos, rzecznik ZDM mówi, że absolutnie nie. - Auta mają być jedynie wsparciem - dodaje. Jak wyjaśnia, strażnicy patrolują ulice na dwóch zmianach. - Od 8:00 do 16:00 pierwsza zmiana, od 10:00 do 18:00. Strażnicy chodzą zawsze w parach - tłumaczy Pieńkos. 

Kiedy samochody wyjadą na ulice i ile będą kosztowały? Tego ZDM jeszcze nie wie. W najbliższych miesiącach przeprowadzony zostanie dialog techniczny, który ma skonfrontować potrzeby ZDM z możliwościami ich realizacji przez potencjalnych wykonawców. Następnie zostanie ogłoszony przetarg.

Jechaliśmy świątecznym wagonem metra. "Jak wjeżdżał na peron, było słychać 'WOW'!" [WIDEO]

Więcej o:
Komentarze (28)
Parkowanie w Warszawie. Sprawdzą, czy zapłaciłeś za parkowanie
Zaloguj się
  • Piotr Trzeciak

    Oceniono 17 razy 11

    No fajnie, kamera sczytuje numer rejestracyjny, potem komputer automatycznie sprawdza czy dla tego numeru było opłacone parkowanie, jeśli nie to mandat przyjdzie pocztą.

    Widzę tylko dwa problemy:
    1. Jak kamera na samochodzie będzie sobie radziła z parkowaniem równoległym, którego mam nadzieje będzie coraz więcej (równoległe na jezdni, zamiast prostopadłego na chodniku)?
    Może patrole piesze też powinny mieć kamery którymi szybko zeskanują kolejne rejestracje?

    2. Czy nadal będzie pobłażanie dla tych którzy po prostu parkują nielegalnie? Czy Straż Miejska weźmie się w końcu za to? Czy można jakoś wykorzystać sczytywanie tablic

    Jeszcze jedno, udogodnienie dla kierowców jest jest od dawna. Płacę Skycashem i nie muszę szukać parkomatu, nie muszę iść z powrotem z kwitkiem, nie muszę mieć drobnych, nie muszę wracać do samochodu gdy chcę przedłużyć parkowanie. Same zalety.
    Dobrze że i sprawdzanie czy ludzie opłacili parkowanie będzie wygodniejsze, prostsze i szybsze.

  • striepo

    Oceniono 16 razy 10

    W celu poprawienia wyników to lepiej im dać jakieś limity lub prowizje od ilości wyjdzie to taniej niż kupno auta + sprzęt + kierowca + auto na wodę nie jest ale na "prund" być może.
    Lepiej w Warszawie wprowadzić "Low-emission zone", wyeliminuje to stare gruchoty porzucone na wielu miejscach postojowych.
    PS.2 Czy oni muszą dwójkami chodzić? zainstalować im endomondo czy jakieś coś i będzie wiadomo czy pracuje czy śpi w aucie i efektywność wzrośnie 2 krotnie

  • zielony_wesolek

    Oceniono 12 razy 8

    a czy jak by na to popatrzeć pozytywnie, że będzie można w ten sposób identyfikować podejrzane auta, zwłaszcza z przestępstwa

  • Michał Kempa

    0

    Bardzo dobry pomysł!
    Być może system ten wyeliminuje jeszcze jedną patologię. Część kierowców ma deal z parkingowymi naciągaczami. Tacy kierowcy parkując w strefie, nie płacą za parking, a jak tylko pojawiają się kontrolerzy ZDM "parkingowcy" dokonują opłaty i wkładają bilet za wycieraczkę odpowiedniego auta. Dobrze by było, aby i na to, ktoś zwrócił uwagę.

  • skreem

    Oceniono 19 razy -5

    I spoko, niech sprawdzają, ciekawi mnie jednak jak będą rozwiązywane sytuacje typu "zeskanowanie tablicy" w czasie kiedy ktoś ledwo zdążył stanąć i albo nie wysiadł jeszcze z auta, albo właśnie walczy z parkometrem? Nie mówię już o błędnych odczytach, które też się pewnie będą zdarzać. Najlepiej by było aby każdy przypadek "braku opłaty" był na miejscu weryfikowany i wezwanie do zapłaty tylko jeśli odczyt z kamery się potwierdzi.

  • balial69

    Oceniono 19 razy -7

    dziwne, to w zdm nie mogą rowerem jeździć?

  • samochodemwszedzie

    Oceniono 25 razy -7

    Debilny pomysł mam nadzieje że skończy sie jak z suszarkami iskra ktoś podważy działanie takiej kamery i tyle! A miasto niech sie zajmie budowaniem miejsc parkingowych bo ma służyć nam normalnym Warszawiakom a nie tylko z nas zdzierać!

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 21 razy -7

    Czy obciążeni karami będą też ci kierowcy, którzy właśnie podjechali i szukają portfela w torbie w samochodzie aby wyjść i kupić bilet parkingowy?

  • gregu

    Oceniono 14 razy -8

    Ja zamiast numeru rejestracyjnego wpisuję zawsze XXXXX. Co więcej, jest wyrok sądu, który mówi, że ZDM nie ma prawa przetwarzać danych w postaci numerów rejestracyjnych samochodów, bo jest im to do niczego nie potrzebne.
    Rozumiem udogodnienia, ale może jeszcze będziemy podawać PESEL i numer buta przy parkometrze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX