Dramatyczne sceny pod Sejmem. "Policja biła łokciami". Sto osób odpowie za zamieszki

W czwartek Obywatele RP zorganizowali protest przeciwko zmianom w ordynacji wyborczej, nad którą pracowali posłowie. Pod Sejmem doszło do zamieszek. Policja prowadzi postępowanie przeciwko ponad stu protestującym.

Protest Obywateli RP rozpoczął się w czwartek około godziny 19. Uczestnicy zebrali się pod Sejmem. Planowali przemieścić się pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości na ul. Nowogrodzkiej. W okolicach ulic Poznańskiej i Wilczej drogę protestującym zablokowała policja.

Wrócili do punktu wyjścia - na ul. Wiejską. Tam doszło do przepychanek z funkcjonariuszami. 

Przewrócone barierki

Obywatele RP informują, że około godziny 22 funkcjonariusze zaczęli spisywać dane protestujących oraz wypisywać mandaty za blokowanie ulicy. Część odmówiła ich przyjęcia.

Do zamieszek doszło później. Jak podaje tvnwarszawa.pl, Paweł Kasprzyk z grupy Obywatele RP mówi, że podczas "rytualnego bębnienia i huśtania barierkami" znajdującymi się przed Sejmem, ogrodzenie rozpadło się. W jego miejsce szybko ustawił się kordon policji. 

Z relacji Kasprzyka wynika, że mimo iż protestujący zaczęli się wycofywać, funkcjonariusze zaatakowali. "Bili demonstrujących łokciami" - mówi. Część z demonstrantów została poturbowana.

Członek Obywateli RP informuje również, że doszło do próby zatrzymania jego oraz kilku innych osób. Funkcjonariusze motywowali ją uszkodzeniem mienia lub znieważaniem policjantów. Dodaje, że wśród uczestników był poseł Jacek Protasiewicz, który próbował wraz z innymi załagodzić sytuację. Około pierwszej w nocy protestujący zaczęli się rozchodzić. 

103 postępowania

W rozmowie z metrowarszawa.pl rzecznik prasowy KSP Sylwester Marczak poinformował, że podczas wczorajszych protestów pod Sejmem wylegitymowanych zostało 120 osób. 

- W 103 przypadkach będą prowadzone czynności. To osoby, które nie przyjęły mandatów za tamowanie ulicy. Ich sprawy zostaną skierowane do sądu - mówi Marczak. 

Rzecznik informuje, że dodatkowo mówmy o 14 przypadkach nałożonych mandatów karnych, 3 pouczeniach oraz jednym przypadku czynności związanych z naruszeniem nietykalności funkcjonariusza.

Dodaje, że nie doszło do żadnego zatrzymania. 

Co myślisz o tej sytuacji pod Sejmem? Podziel się swoim zdaniem. Napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

embed

Był pewien, że policjanci wlepią bezdomnemu mandat. Bardzo się pomylił. "Jestem w ciężkim szoku"

Więcej o:
Komentarze (144)
Protest pod Sejmem. 103 postępowania po demonstracji
Zaloguj się
  • laerke

    Oceniono 122 razy 64

    Policja wolnego demokratycznego kraju zamienia sie w zlowroga, pacyfikujaca milicje obywatelska znana z PRL-u.
    PiS nam szykuje nowy PRL!

  • jndy

    Oceniono 71 razy 49

    Za kilkanaście lat potracą emerytury za służeniu totalitarnej partii.

  • tag1

    Oceniono 66 razy 42

    Jak to miała być "dobra zmiana" to ja jestem Panem Bogiem. Po jasną cholerę zginęli górnicy w Wujku, na wybrzeżu ??????????????? żeby reżim Kartofla robił dokładnie to samo co poprzednicy???? Kartofel i spółka muszą za to odsiedzieć w pierdlu i być pozbawieni praw obywatelskich na zawsze.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 73 razy 37

    Kiedy ta biedna opozycja się nauczy, że trzeba przynieść stare opony i je podpalić?...

  • mapi7

    Oceniono 71 razy 35

    Precz z PiSem i pisowską policją!

  • xouveyer11

    Oceniono 42 razy 32

    A niejaki Piotr Duda (i jego tzw. Solidarność), mógł za czasów PO zablokować Sejm, nie wypuszczać posłów (jak któryś spróbował, to dostał w bańkę) i włos mu z głowy nie spadł - oczywiście o wysyłaniu policji nikt nawet nie pomyślał...

  • pislamabad

    Oceniono 47 razy 25

    Nagrywać i zapamiętywać milicyjne mordy, odpowiedzą za to karnie. Ślubowali wierność Konstytucji i prawu, nie wykorzystując prawa do odmowy wykonania bezprawnych rozkazów politycznych, sami stawiają się poza nawiasem polskiego społeczeństwa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX