Atak na obcokrajowców w metrze. Policja wciąż nie opublikowała zdjęcia sprawcy. Oto powód

07.12.2017 13:01

Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta

Choć od ataku na obcokrajowców na stacji metra Wilanowska doszło prawie dwa tygodnie temu, policja wciąż nie opublikowała wizerunku sprawcy. Przyczyna? Nagrania z kamer są zbyt słabej jakości.

Sprawca napaści na stacji metra Wilanowska wciąż nie został zidentyfikowany. Wszystko wydarzyło się 26 listopada. Policja miała opublikować wizerunek prawdopodobnego agresora, ale nagrania z peronu nie pozwoliły na jego ustalenie.

- Policja wielokrotnie korzystała z naszych nagrań i nic nie wiadomo mi, aby miała zastrzeżenia. Może jakieś konkretne ujęcie, które mieli do wykorzystania, było dla nich niewystarczające - zastanawia się Paweł Siedlecki z biura prasowego Metra Warszawskiego.

Czy policja ma nagranie z pociągu?

Pod koniec listopada na stacji metra Wilanowska doszło do szarpaniny. Agresor zaatakował dwójkę obcokrajowców - pomogli im inni pasażerowie. Całe zajście trwało półtorej minuty, a ochrona spóźniła się 10 sekund - mówiła nam wtedy Anna Bartoń, rzecznik metra.

Jednak cała sytuacja miała zacząć się jeszcze w pociągu, którym podróżowali uczestnicy zdarzenia. I właśnie nagranie stamtąd chciałaby zobaczyć policja. - Nadal czekamy - mówi nadkom. Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. - Jak tylko otrzymamy wizerunek, to go opublikujemy - dodaje w rozmowie z metrowarszawa.pl.

Metro Warszawskie twierdzi jednak, że przekazało nagrania funkcjonariuszom, a konkretnie Komisariatowi Policji Metra Warszawskiego. Czekamy na odpowiedź jednostki w tej sprawie.

Rola kamer "pomocnicza"

Rzecznik metra przyznaje, że kamer ze stacji nie można nazwać monitoringiem. Jest to telewizja przemysłowa. - To kamery dla dużych przestrzeni, które mają pewną jakość i pewne przeznaczenie. Mają pomagać w obsłudze stacji i oglądzie sytuacji - tłumaczy. Takich kamer jest od kilkudziesięciu do nawet kilkuset na każdym przystanku metra. Ich głównym zadaniem jest pomoc maszynistom czy obsłudze stacji.

- Muszą objąć przestrzeń całej stacji. Dla przykładu Wilanowska jest największą stacją na I linii, ma 140 metrów długości i kilkanaście szerokości - informuje Siedlecki. - Kamery, które tam są, mają za zadanie pokazać jak najszerszy obraz peronu, żeby można było zainterweniować w razie jakiegoś zdarzenia - mówi.

"Reagujemy najszybciej jak to możliwe"

- Jak ktoś upadnie, to pracownik bierze apteczkę i biegnie. Jak widzi bójkę, to wysyła ochronę metra - wyjaśnia rzecznik. Kamery, jak dodaje, w mniejszym stopniu przykładają uwagę do detali.

Jeśli chodzi o sytuację z 26 listopada, Siedlecki podkreśla, że Służba Ochrony Metra była na miejscu już po minucie i czterdziestu sekundach od zauważenia zajścia. - Reagujemy najszybciej jak to możliwe - podkreśla.

Czy telewizja przemysłowa poprawia bezpieczeństwo w metrze? - Oczywiście - mówi rzecznik. - Jeżeli obsługa widzi, że coś się na stacji dzieje, od razu reaguje - zaznacza.

Co sądzicie o monitoringu w metrze? Macie jakieś doświadczenia w tej sprawie? Piszcie na metrowarszawa@agora.pl albo w prywatnej wiadomości na naszym Facebooku.

embed

Był pewien, że policjanci wlepią bezdomnemu mandat. Bardzo się pomylił. "Jestem w ciężkim szoku"

Poznasz znanego Polaka po rozpikselowanym zdjęciu? [QUIZ]
1/16Na zdjęciu jest:
Komentarze (32)
Metro w Warszawie. Po co kamery w metrze, jeśli nie można rozpoznać napastnika?
Zaloguj się
  • Paul Tomas

    Oceniono 61 razy 49

    Przecież nie mogą pozwolić aby jakiś obywatel niechcący zidentyfikowal tych łobuzow bo wtedy policjanci musieli by wszczął śledztwo, a wiadomo gdzie ono może prowadzic?

  • krynolinka

    Oceniono 44 razy 38

    Nowatorskie metody. Nagrać i już. Odtwarzania widocznie jeszcze nikt nie zamówił..

  • dante_waw

    Oceniono 30 razy 28

    Zostawcie w spokoju policje, sprawa zmierza ku szczesliwemu umozeniu.... nie mozna pozwolic na upublicznienie wizerunku bo jak w przypadku napadu na stacji w Wawrze, sprawcy sie znajda... a jak wiemy wiąże sie to potem z cala to zmudna papierkowa robota.... :)

  • coelka

    Oceniono 24 razy 22

    To opublikujcie te niewyraźne, moze ktos jednak rozpozna, co za problem, hahahhaha?

  • cmochall

    Oceniono 21 razy 21

    a moze na zdjeciu rozpoznali sw..... i dostali prykaz zamiecienia sprawy pod dywan?

  • radhex

    Oceniono 16 razy 14

    kilkaset kamer ma każdej stacji - to fantazja dziennikarska czy pracownika metra ?

  • Jerzy Klichowski

    Oceniono 14 razy 12

    Szybko ustalili by gdyby ktoś zamalował na plakacie twarz psychopaty Kaczyńskiego z dopiskiem kanalia.

  • aa1000

    Oceniono 9 razy 7

    Gdyby napastnicy mieli białe róże w rękach, sprawy by się potoczyły zgodnie z wytycznymi.
    A tak nie wiadomo co robić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX