Pracownicy Teatru Powszechnego zostali otruci? Niepokojące objawy dzień po nietypowym incydencie

06.12.2017 13:02
Manifestacja przed Teatrem Powszechnym.

Manifestacja przed Teatrem Powszechnym. (Fot. Tomasz Golonko)

Kilka dni temu w Teatrze Powszechnym ponownie rozlano niezidentyfikowaną substancję. Początkowo specjaliści uspokajali, że nie była groźna, teraz dyrekcja placówki informuje o objawach zatrucia chemicznego u pracowników.

O incydencie, do którego doszło 3 grudnia 2017 r. w Teatrze Powszechnym w Warszawie informowaliśmy już wcześniej

Śmierdząca substancja

Około godziny 18:30, pod koniec spektaklu "Upadanie", a tuż przed rozpoczęciem instalacji "Przestrzeń prywatna", poświęconej sprawie czyścicieli kamienic, ktoś wylał na Scenie Dużej niezidentyfikowaną, śmierdzącą substancję. Jak informował rzecznik prasowy teatru Mateusz Węgrzyn, do incydentu doszło prawdopodobnie podczas oklasków lub gdy widzowie wychodzili z pomieszczenia. 

Pracownicy od razu zaalarmowali odpowiednie służby. Na miejscu zjawiły się dwa zastępy straży pożarnej, jednostka specjalna Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego oraz policja. 

Tylko wietrzenie

Funkcjonariusze zbadali płyn i poinformowali, że płyn nie jest niebezpieczny ani szkodliwy dla zdrowia.

- Nie stwierdzono zagrożenia ani nie zarządzono ewakuacji. Pomieszczenie zostało jedynie przewietrzone - powiedział rzecznik straży pożarnej w Warszawie w poniedziałek, dzień po zdarzeniu.

Dodał również, że ktoś prawdopodobnie zrobił sobie "głupi żart". Początkowo sytuacja wyglądała niegroźnie. Mimo to, jak informował Mateusz Węgrzyn, sprawa została zgłoszona na policję. 

Jednak poważnie

Wiele się zmieniło, kiedy w oficjalnym oświadczeniu poinformowano, że na drugi dzień kilku pracowników placówki miało objawy zatrucia chemicznego, a jeden z nich musiał być hospitalizowany. 

"Ze względów bezpieczeństwa Teatr Powszechny odwołał trzy pokazy spektaklu „Juliusz Cezar” 6, 7 i 8 grudnia" - czytamy w oświadczeniu.

Na razie nie chcą komentować sprawy do momentu, kiedy Państwowa Inspekcja Sanitarna dokładnie zbada podejrzaną substancję. 

Wojna w Powszechnym

W warszawskim teatrze już wcześniej dochodziło do podobnych incydentów. W maju tego roku uczestnicy "Ogólnopolskiego Protestu Obrońców Świętej Wiary" chcieli zakazania sztuki "Klątwa", której premiera odbyła się w teatrze w lutym 2017 r. Protestującym nie podobało się, że przedstawienie porusza m.in. temat dominującej pozycji Kościoła katolickiego w Polsce i pedofilii w Kościele. 

Podczas jednego z protestów doszło do zamieszek. W trakcie zamieszania, ktoś wylał w holu kasowym żrącą substancję. Pracownica kawiarni teatralnej, która chciała ją sprzątnąć, została poparzona. Przeciwnicy obrażali pracowników i widzów, siłą wdzierali się w budynku, doszło także do próby odpalanie racy dymnej na widowni. 

Pomimo prób ustalenia, kto był odpowiedzialny za te wydarzenia, sprawców nie udało się ustalić. Śledztwo zostało umorzone. Dyrekcja Teatru Powszechnego nie uległa naciskom protestujących i spektakl nie zniknął z repertuaru.

Będą walczyć

Przedstawiciele instytucji dodają, że incydent z 3 grudnia należy łączyć z wydarzeniami z maja. Jak mówią, wpisuje się on "w listę skutków mowy nienawiści, pogróżek i agresywnych manifestacji.

Informują także, że zrobią wszystko, aby zidentyfikować sprawców wydarzeń, do których już doszło, oraz zapobiec ewentualnym atakom w przyszłości. Nie wykluczają wstąpienia na drogę sądową. 

Co sądzisz o aktach nienawiści w Teatrze Powszechnym? Podziel się swoją opinią. Napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

embed

Wściekli ludzie muszą iść naokoło. Zabarykadowane Krakowskie Przedmieście

Czy zdasz test na amerykańskie obywatelstwo? [QUIZ]
1/15Jakie kolory ma flaga USA?
Komentarze (62)
Teatr Powszechny zatrucie chemiczne. Podejrzana substancja wylana w teatrze
Zaloguj się
  • alex.schmid

    Oceniono 101 razy 93

    Atak przy użyciu substancji chemicznej, w wyniku którego ucierpieli ludzie to terroryzm. W stanach za taki numer można wylądować w Guantanamo. Trzeba złapać terrorystę i przykładnie uświadomić mu czego dokonał.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 83 razy 65

    Piękne czasy! Kiedy motłoch atakuje artystów to znaczy, że ideologia znów stała się ważniejsza niż pokój.

    Rozwścieczonego tłumu nie da się zatrzymać i uspokoić ot tak - trzeba mu kogoś rzucić na pożarcie: żydów, lewaków, liberałów, artystów, obojętnie kogo ważne, żeby to władza wskazała i miała odwagę wziąć na siebie odpowiedzialność za ofiary.

    Jeden naród, jedna ideologia, jedne poglądy, jedna partia, jeden wódz!

  • kemor234

    Oceniono 62 razy 50

    "Ogólnopolski Protest Obrońców Świętej Wiary"...
    Toż to czysty idiotyzm. Zaraz pewnie wyruszą na "wojny krzyżowe".

  • dzielanski

    Oceniono 50 razy 46

    A najciekawsze, że dzieje się to w kraju, w którym według rzekomo nie ma zamachów terrorystycznych dokonywanych przez fanatyków religijnych.
    Kim są sprawcy tych zamachów, jeśli nie fanatykami religijnymi?
    Jednych "obrażają" rysunki w Charlie Hebdo, a innych przedstawienia teatralne.

  • kazek100

    Oceniono 46 razy 40

    Czy to nie jest forma terroryzmu? To jest prawicowy terroryzm. W Polsce to nacjonaliści są zagrożeniem, nie żadni imigranci.

  • kemor234

    Oceniono 36 razy 34

    Chciałbym zawiązać "Narodowy Ruch Obrony Wody Święconej". Przed zamarznięciem.
    Jeśli jednak zamarznie, to będzie sprzedawana jako "Lody Święcone".

  • hrabin1

    Oceniono 37 razy 33

    katolicko faszystowskie urwy co wam szczury przeszkadza, że ktoś chce coś obejrzeć ? ma prawo ! a wy macie prawo jepać swoje paciorki, tępe plemie

  • agnrodis

    Oceniono 36 razy 32

    Katoliccy TERRORYSCI, niczym nie roznia sie od ISLAMSKICH terrorystow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX