Mieszkanie mikroskopijne, a cena z kosmosu. Ludzie nie dowierzają: Tyle za toi toi? Pogięło was całkowicie

Ogłoszenie o wynajmie mieszkania w Warszawie wzbudziło duże emocje. Lokum jest maleńkie, a jego cena bardzo wysoka. Część komentujących zastanawia się, jak to się stało, że tak małe mieszkanie w ogóle istnieje.

W jednej z grup na Facebooku, w której użytkownicy umieszczają ogłoszenia o możliwości kupna lub wynajmu mieszkania w Warszawie, pojawiło się ogłoszenie o kawalerce na Powiślu.

Mało i drogo

Do wynajęcia jest kawalerka przy ulicy Tamka - w jednej z droższych okolic Warszawy znajdującej się na Śródmieściu. "Świetna lokalizacja na Powiślu. Mieszkanie po generalnym remoncie umeblowane i wyposażone w niezbędne sprzęty AGD" - czytamy w ogłoszeniu. 

Oburzenie członków grupy wzbudziło jednak co innego. Chodzi o wysoką cenę i bardzo mały metraż. Mieszkanie ma bowiem jedynie 12 metrów kwadratowych, a miesięczny czynsz wynosi 1550 złotych oraz dodatkowe opłaty za prąd.

Maleńka kawalerka na ul. TamkiMaleńka kawalerka na ul. Tamki Screen z Facebooka / Nieruchomości po znajomości :)

90 proc. więcej

Średnia cena wynajmu 1 metra kwadratowego w Warszawie to 67 złotych. Właściciel maleńkiej kawalerki przy ul. Tamka życzy sobie aż 129 złotych za metr kwadratowy. To o 90 proc. więcej niż średnia za metr kwadratowy wynajmowanej nieruchomości w Warszawie.

Dla porównania - znaleźliśmy dwa inne ogłoszenia o wynajmie kawalerek przy tej samej ulicy, które wystawiono w podobnym czasie. Oba są ponad dwa razy większe, a ceny niewiele wyższe.

Pierwsze to 30-metrowe mieszkanie, za które trzeba zapłacić miesięcznie 1600 zł oraz ok. 100 zł opłat. Drugie ma 38 metrów kwadratowych, a czynsz wynosi 2000 złotych.

Śródmieście od lat znajduje się w czołówce najdroższych dzielnic w Warszawie. Z danych portalu Domiporta.pl wynika, że średnia wysokość czynszu jednopokojowego mieszkania w tej okolicy to ok. 2300 złotych. 

Mimo że to więcej niż kwota, którą trzeba zapłacić za 12-metrowe mieszkanie na ul. Tamka, to w grę wchodzi tutaj także kwestia powierzchnia lokalu.

Większy metraż miał Harry Potter

Członkowie grupy nie mogą uwierzyć, że ktoś tak bardzo wywindował cenę mikroskopijnego mieszkania. Nie kryją oburzenia.

"1550 zł za toi toi? Pogięło was całkowicie... To nie jest kawalerka, to jest klitka, czytaj "komórka". Pewnie Harry Potter w swojej pod schodami miał większy metraż. Nawet za komórkę w PKiN tyle się nie płaci" - pisze Oksana.

"Że nie wstyd komuś wystawiać takie ogłoszenie..." - mówi Dorota.

"12 mkw...to w ogóle można uznawać za "mieszkanie"? Nawet jeśli mowa o kategorii: kawalerka..." - zauważa Agnieszka.

"Cele [red. więzienne] są chyba większe, za darmo. Aaa i jeszcze obiad przyniosą" - dodaje Olga.

Czy to jest legalne?

Niektórzy komentujący zauważyli także, że wynajmowanie tak małego mieszkania może być niezgodne z prawem. O to, jak jest w rzeczywistości, zapytaliśmy Bartosza Turka, analityka firmy Open Finance. 

Okazuje się, że przepisy dotyczą jedynie wielkości nowych, dopiero budowanych mieszkań. 

Obecnie nie ma przepisów, które określają minimum metrażowe nieruchomości, a regulowana jest jedynie szerokość pomieszczeń w mieszkaniach. Efekt jest jednak taki sam: metraż nowego mieszkania nie może być mniejszy niż 24-25 metrów kwadratowych - mówi Bartosz Turek

Turek dodaje również, że dopiero w 2018 roku wejdzie rozporządzenie, które ureguluje kwestię metrażu - mieszkanie będzie musiało mieć co najmniej 25 metrów kwadratowych.

Jeśli chodzi o wielkość wynajmowanych mieszkań - nie istnieją żadne przepisy.

Pokój ma mieć co najmniej 16 metrów kwadratowych

Regulacje dotyczące szerokości pomieszczeń znajdziemy w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690). 

Czytamy tam, że pokój sypialny przeznaczony dla jednej osoby powinien mieć co najmniej 2,2 m szerokości, a dla dwóch osób - 2,7 m. Natomiast kuchnia w mieszkaniu jednopokojowym nie może być węższa niż 1,8 m, a wielopokojowym - niż 2,4 m. 

Ponadto "w mieszkaniu co najmniej jeden pokój powinien mieć powierzchnię nie mniejszą niż 16 mkw" - to więcej niż całe mieszkanie na ul. Tamka wystawione na wynajem.

Jak to możliwe?

Zbudowanie tak małego mieszkania byłoby zatem niezgodne z prawem i prawdopodobnie niemożliwe. Można zatem podejrzewać, że kawalerka przy ul. Tamka została wydzielone z większego mieszkania. 

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy pośredniczkę zajmującą się wynajmem tego mieszkania. Czekamy na odpowiedź. 

Co myślisz o tej sprawie? Podziel się swoim zdaniem - napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku.

embed
Więcej o:
Komentarze (103)
Powiśle. 12-metrowe mieszkanie, a cena z kosmosu. "Tyle za toi toi? Pogięło was całkowicie"
Zaloguj się
  • sztucznypolak

    Oceniono 77 razy 65

    O co chodzi? Skoro w okolicy sa mieszkania atrakcyjniejsze...
    Albo znajdzie sie chetny, albo kwota ulegnie obnizeniu.

  • rg142

    Oceniono 38 razy 32

    wychodzi 50 pln/doba
    krytykom polecam tańszy, komfortowy pobyt w pobliskim Hostelu Tamka:
    -łóżko piętrowe w pokoju 4-os, łazienki/wc wspólne na korytarzu-33pln/osoba/doba
    -jw.-w pokoju 6-os.-jedyne 26.40pln/.os/doba
    -pełen komfort i intymność-apartament 4-os. z wygodami-tylko 44pln/osoba/doba

  • amorvertical

    Oceniono 24 razy 24

    Pewnie kiedyś tam była służbówka.

  • dyktator_bolandy

    Oceniono 35 razy 17

    czy zbyt wysoka to cena, to się okaże. Prawo popytu i podaży, czyli podstawowa wolność, zostawcie je w spokoju, komuniści!

  • kinlej

    Oceniono 26 razy 14

    I tak na pewno znajdzie się chętny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX