Podpalił się pod Pałacem Kultury. Miasto umieści na pl. Defilad tablicę upamiętniającą jego śmierć

Jak informuje Bartosz Milczarczyk, miasto już wkrótce upamiętni tragiczne wydarzenie, do jakiego doszło kilka tygodni na pl. Defilad. Wtedy Piotr Szczęsny dokonał samopodpalenia.

Piotr Szczęsny dokonał samopodpalenia 19 października popołudniu na pl. Defilad. Po kilku dniach od tragicznego zdarzenia zmarł w szpitalu. Samopodpalenie było formą manifestu politycznego, który Szczęsny kierował do obywateli Polski. W liście, który pozostawił na placu pisał m.in. że "PiS ma jego krew na swoich rękach".

Czytaj więcej na ten temat: Mężczyzna podpalił się pod Pałacem Kultury. "PiS ma moją krew na swoich rękach"

Skromny symbol

Jak mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl Bartosz Milczarczyk, już kilka dni po tragedii miasto zastanawiało się, jak upamiętnić to zdarzenie.

- Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz prosiła, aby pojawił się jakiś skromny, ale znaczący symbol, w który w odpowiedni sposób przypominałby o tym tragicznym wydarzeniu. Apelowała już podczas otwarcia ofert na projekty zagospodarowania pl. Defilad, aby przygotowując je mieć na uwadze to miejsce i ten symbol - mówi Milczarczyk.

Jak dodaje, pojawiło się wiele koncepcji, jak upamiętnić wydarzenie, natomiast ostatecznie zdecydowano, że pomnik nie przybierze formy monumentu, ale czegoś skromniejszego. - Uznaliśmy, że najbardziej odpowiednią formą będzie tablica, która zostanie umieszczona w posadzce dokładnie w tym miejscu, w którym dokonał aktu samopodpalenia Piotr Szczęsny - informuje Milczarczyk.

Rzecznik nie chce zdradzać dokładnego terminu odsłonięcia tablicy. Na pewno wydarzy się to jeszcze zanim rozpoczną się wszelkie prace na pl. Defilad.

Nie dajcie się zwieść

Mieszkańcy Warszawy w pewnym sensie sami stworzyli już miejsce pamięci tam, gdzie doszło do tragedii. 19 października wieczorem pod Pałacem Kultury zebrało się kilkadziesiąt osób ze świeczkami. Odczytano list, który napisał mężczyzny, który dokonał podpalenia. Przy murku, gdzie podpalił się Piotr Szczęsny leżą kwiaty, znicze.

14 listopada na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie pożegnano Piotra Szczęsnego.

embed

Sejm uczcił pamięć mężczyzny, który podpalił się pod PKiN. Ale nie Krystyna Pawłowicz

Więcej o:
Komentarze (194)
Podpalił się pod Pałacem Kultury. Miasto umieści na pl. Defilad tablicę upamiętniającą jego śmierć
Zaloguj się
  • piotr_dzierzawski_g_plus

    Oceniono 101 razy 41

    Piotr Szczesny dokonal niezwykle desperackiego czynu. Wiadomo tez, ze zmagal sie z depresja. Ale list, ktory pozostawil pokazuje, ze umysl mial trzezwy w zakresie oceny tego co sie dzieje w Polsce. Niech ta jego ofiara nie pojdzie na marne. Skoro juz zginal to niech jego przeslanie zyje.

  • freud1

    Oceniono 69 razy 33

    PIS skontruje 1000 wiadomych pomnikow, ulic, alei i placow.
    Ale ta tablica upamietniajaca Pana Piotra bedzie kropla drazaca partyjny beton.

  • lodzermensz1

    Oceniono 48 razy 14

    Szanowni Państwo,
    Doskonale rozumiem dlaczego pan Szczęsny dokonał tego desperackiego czynu. Widząc to, co dzieje się w naszym kraju też czuję bezsilność. Bezsilność, bo rządzący absolutnie nie liczą się ze zdaniem "drugiej strony" politycznego sporu. Nigdy jeszcze w ciągu ostatnich 27 lat, nawet za pierwszych rządów PIS w latach 2005-2007 nie było tak wielkiej pogardy władzy i wspierających ją dziennikarzy w stosunku do osób, które nie podzielają ich opinii. Nigdy jeszcze nie miało miejsce tak ostentacyjne, wręcz demonstracyjne lekceważenie i łamanie prawa, w tym konstytucji. Żadna władza nie była do tej pory tak głucha na głos społeczny w sprawach tzw. reformy edukacji (w której doszło do destrukcji systemu - rodzice 7-klasistów odczuwają to na własnej skórze) czy obronności. Żadna władza w sposób tak bezczelny nie zawłaszczyła mediów publicznych, przekształcając je w prymitywną tubę propagandową. I wszystko to odbywa się przy stałym poparciu około 40% społeczeństwa. To frustruje, zwłaszcza że nie możemy liczyć na sensowną opozycję polityczną. Ta którą mamy ogarnięta jest niemocą intelektualną i idiotycznymi sporami organizacyjnymi. Czujemy się bezsilni.
    Ale w żadnym razie nie możemy posunąć się tak daleko, jak pan Szczęsny.
    I w żadnym razie nie powinniśmy wynosić go na "ołtarze" naszej sprawy. Pamiętać - tak. Ale nie czcić. Bo w ten sposób zastępujemy jedną absurdalną religię (smoleńską), przez inną. To jest bezproduktywne. Śmierć pana Szczęsnego była daremna. Ofiara nie wstrząsnęła sumieniami Polaków. Nie tędy droga. Naszym zadaniem jest raczej tworzenie alternatywy dla PISu. Alternatywnych programów politycznych i społecznych, edukacja i mądry opór. Nie zamieniajmy się w lustrzane odbicie PISu.

  • realistas

    Oceniono 54 razy 14

    Przy pomniku Kaczora postawić pomnik tego faceta jako wyrzut sumienia dla PiSS. O ile posiadają jakieś sumienie.

  • exspres

    Oceniono 79 razy 9

    Gdy kilka lat temu jeden człowiek podpalił się przed budynkiem rady ministrów wtedy GW nazwała go w swoim artykule terrorystą. A dziś mają swojego bohatera a o tamtym wydarzeniu nawet nie wspominają. Tyle w kwestii uczciwości dziennikarskiej pracowników Agory.

  • jancio-utopiec

    Oceniono 33 razy 7

    A gdzie tablica upamiętniająca dla kobiety którą spalono w lesie kabackim bo ośmieliła się bronić praw lokatorów przed zakusami dzikiej prywatyzacji. Jakoś miasto z Bufetową na czele nie wyrywa się by gdziekolwiek taką tablicę zamontować, bo gdyby takowa się pojawiła był by jak wyrzut sumienia i przypominała Warszawiakom że Gronkiewicz ma krew tej osoby na rękach.

  • czizus

    Oceniono 12 razy 4

    To dramat ale z jasnym przesłaniem. Człowiek poświęcił życie bo nie godził się z rządami PIS-bolszewii, psuciem państwa i konfliktowaniem Polski z UE i całym zachodem. Proponuję organizować miesięcznice pod tym pomnikiem, tak żeby tego konkretnego dnia przyjeżdżali tu ludzie z całego kraju zamanifestować swój hołd zmarłemu i protest przeciwko szkodnikom z PIS-bolszewii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX