"Mama całą zimę marznie przy zakręconych kaloryferach, a i tak dostaje niedopłatę w wysokości kilkuset zł"

09.11.2017 15:37
Warszawskie Bródno

Warszawskie Bródno (Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Wysokie rachunki za ogrzewanie na Bródnie to problem wielu mieszkańców Bródna. Otrzymaliśmy listy zrozpaczonych czytelników, którzy nie wiedzą, co mają robić z horrendalnymi niedopłatami.

O sprawie pani Ani, która musi płacić 1000 złotych rocznie spółdzielni z Bródna za ogrzewanie pisaliśmy pod koniec października. Dostaliśmy w tej sprawie wiele listów od czytelników, którzy mają podobny problem. I rozkładają ręce.

Podzielniki czy nieracjonalne korzystanie z ogrzewania?

Napisaliśmy do Spółdzielni SM po tekście, jaki ukazał się w portalu tustolica.pl. Cytowana tam pani Ania twierdziła, że co roku musi płacić 1000 zł niedopłaty za ogrzewanie, mimo że ma zainstalowane podzielniki, nie korzysta też z ogrzewania w sposób "nieracjonalny i maksymalny" (to dwa główne powody wysokich kosztów ogrzewania, według cytowanej w tym samym tekście Barbary Estkowskiej, wiceprezes ds. technicznych Spółdzielni Mieszkaniowej "Bródno").

"Czy takie opłaty są czymś normalnym? Inni mieszkańcy również skarżą się na ich wysokość. Jak wielu lokatorów musi płacić takie kwoty? Czy spółdzielnia ma już z tego tytułu - jak pisze nasza rozmówczyni - sprawę w sądzie?" - spytaliśmy.

Mieszkańcy "poza kontrolą"

SM "Bródno" twierdzi, że "dopłaty powyżej 1000 zł określane w wyniku rozliczeń indywidualnych kosztów ogrzewania nie są częste (stanowią kilka procent ogółu lokali)". Z czego wynikają? Tu pada dokładnie to samo wytłumaczenie, jakie otrzymał serwis tustolica.pl: z braku zainstalowanych podzielników lub z korzystania z ogrzewania "w sposób maksymalny i nieracjonalny".

Jeżeli lokal nie ma podzielników, wtedy "koszty ogrzewania lokalu wylicza się na poziomie średniej z trzech lokali o najwyższym zużyciu ciepła na jednostkę powierzchni w budynku (...) proporcjonalnie do powierzchni lokalu". A to dlatego, że mieszkańcy są "poza kontrolą takiego zużycia".

Poniżej cała odpowiedź, jaką otrzymaliśmy od spółdzielni:

Pismo od SM BródnoPismo od SM Bródno SM Bródno

To wytłumaczenie nijak trafia do mieszkańców Bródna. Pani Beata pisze nam:

Moja mama mieszka na ul. Krasnobrodzkiej od ponad 25 lat w narożnym mieszkaniu na 10. piętrze. Ma w mieszkaniu założone podzielniki na kaloryferach i ze względu na wysokie dopłaty, a wiadomo jaką ma emeryturę, siedzi przy zakręconych kaloryferach przez całą zimę, marznie, a po kolejnym okresie dostaje następne wyrównanie opiewające na kilkaset złotych i tak już od kilku ładnych lat. Na nic zdają się skargi i prośby o wyjaśnienia od spółdzielni - żali się

Wieloletnia walka ze spółdzielnią

Pani Małgorzata zaznacza natomiast, że jej ojciec zajmuje 46-metrowe mieszkanie należące do zasobów SM "Bródno"

W bloku spółdzielnia przeprowadziła wiele lat temu termomodernizację (docieplenie styropianem i wymiana okien na plastikowe) budynku i zainstalowała na kaloryferach podzielniki. W mieszkaniu mojego ojca są zainstalowane dwa podzielniki w pokojach. Jeden jest na stałe wyłączony, a działa jedynie drugi. Jego wskazania generowały łączne koszty ogrzewania np. za rok 2013/2014 - 1810,23 (dopłata w wysokości ponad 600 zł), za 2014/2015 - 2197,54 (dopłata ponad 900 zł), za 2015/2016 - 3024,91 (dopłata 1800 zł).

Jak wyjaśnia, od kilku lat walczy ze SM "Bródno" o wyjaśnienie, skąd tak wysokie rachunki. - Spółdzielnia ze swojej strony nie zrobiła nic, aby sprawdzić dlaczego są tak wysokie koszty w mieszkaniu mojego ojca. Każdorazowo odsyła reklamację do firmy "Ista", która montuje i odczytuje wskazania podzielników - dodaje.

Jak dodaje, "Ista" z kolei za każdym razem stwierdza, że podzielniki działają prawidłowo i wyliczenie kosztów jest również prawidłowe (przecież to tylko wzór matematyczny), więc nie ma podstaw do jakichkolwiek roszczeń ze strony lokatora.

SM za każdym razem próbuje udowodnić, że ojciec nieoszczędnie korzysta z kaloryferów - żali się pani Małgorzata.  - Jej zdaniem ojciec powinien przez cały dzień siedzieć w pomieszczeniach z wyłączonymi całkowicie kaloryferami - pisze.

Zasięgała nawet porady w Zrzeszeniu Audytorów Energetycznych oraz w Fundacji Poszanowania Energii. - Pracownicy obydwu firm stwierdzili jednoznacznie, że rachunki są za wysokie. Podpowiadali, jakie przepisy doczytać i co napisać do spółdzielni. Niestety firmy te spełniają tylko rolę doradczą, nie wydają opinii, które mogłyby wpłynąć na decyzję SM "Bródno" - pisze.

Znaczne ubytki ciepła w mieszkaniu

Jak dodaje, rodzina wykonała również na własny koszt termowizję, która wykazała, że w mieszkaniu mężczyzny są znaczne ubytki ciepła wynikające ze źle wykonanego docieplenia oraz nieprawidłowo wykonanej wymiany okien.

Odpowiedź SM za każdym razem jest bezczelna i brakuje z jej strony zainteresowania sprawą. Moim zdaniem, sam system naliczania kosztów za pomocą podzielników jest głęboko niesprawiedliwy, gdyż wymusza oszczędzanie energii poprzez zakręcanie kaloryferów na wiele godzin nieobecności np. w czasie pracy lub delegacji. Wówczas większą liczbę zużytych jednostek nalicza się tym lokatorom, którzy mają włączone kaloryfery - pisze pani Małgorzata.

I tu pojawia się problem, ponieważ jej ojciec nie chodzi do pracy. - Trudno więc, żeby siedział w wyziębionym mieszkaniu przez cały dzień. Dysponuję obszerną korespondencją ze spółdzielnią, informowałam o sprawie także radę nadzorczą, niestety nigdy nie dostałam od niej żadnej odpowiedzi - pisze i dodaje: Pozostało mi tylko jedno - wejście na drogę sądową. Ale powstrzymuję się przed tym krokiem z uwagi na wiek mojego ojca (85 lat). Mógłby nie doczekać wyroku - żali się.

- Nie wiem, co mogę jeszcze zrobić, aby mój ojciec nie marzł we własnym mieszkaniu i nie płacił rachunków, które przewyższają koszt ogrzewania 150-metrowego domu - podsumowuje.

"Skargi czytelniczki należy odesłać do reklamy Tyma"

Pojawiła się jednak także opinia kobiety, która bierze w obronę spółdzielnię.

Szanowni państwo, mieszkam na Bródnie od ponad 40 lat. Od kiedy wprowadzono liczniki, co roku mam nadpłatę (kiedyś była większa, ale wraz ze wzrostem kosztów wszystkiego, jest trochę mniejsza). Raz zdarzyło się, że miałam niedopłatę dwudziestu kilku złotych. Wtedy kilkakrotnie otwierałam okna, zapominając zakręcić kaloryfer. Skargi czytelniczki należy odesłać do reklamy Tyma w TV jak używać ogrzewania

- pisze stała czytelniczka.

Jakie są Wasze doświadczenia w takich przypadkach? Piszcie na metrowarszawa@agora.pl

embed

Opuszczony cmentarz w Otwocku. Przyjeżdżają tu Żydzi z całego świata

Najpierw odgadujesz hasło, a później odpowiadasz na pytanie. Ten quiz wiedzy jest podwójnie trudny
1/11Pamiętaj! Każdej litery możesz użyć tylko raz!
Możesz z nich ułożyć nazwę polskiego miasta. W którym województwie leży?
Komentarze (217)
Olbrzymie opłaty za ogrzewanie. "Mama całą zimę marznie przy zakręconych kaloryferach"
Zaloguj się
  • kontonagazeta001

    Oceniono 141 razy 125

    Od 20 lat wiadomo, że to przekręt i źródło konfliktów w spółdzielniach w całej Polsce i nikt z żadnej kadencji sejmu problemu nie widzi.
    Podzielniki służą tylko firmom je produkującym (i łapówkarzom w spółdzielniach) - to oni zarabiają na urządzeniach, oprogramowaniu, odczytach, fakturowaniu opłat za CO. Mogą sobie dowolnie manipulować ustawieniami (softwarem) w podzielniku, zliczaniem jednostek czy nawet cyframi na poziomie programu fakturującego. Nikt tego nie jest w stanie zweryfikować, nie ma żadnych norm ani rzeczoznawców, bo software tych urządzeń jest wyłączny i tworzony przez te firmy. Liczniki (wody, energii) mają homologację, podlegają regulacjom prawnym. Podzielniki CO nie podlegają żadnej kontroli, to metoda ściemniania (delikatnie mówiąc). Pieprzone lobby producentów tego shitu.
    Kiedy to wreszcie zostanie zabronione?!

  • kkkaaa1234

    Oceniono 110 razy 100

    "Mama całą zimę marznie przy zakręconych kaloryferach, a i tak dostaje nadpłatę w wysokości kilkuset zł"; "Cytowana tam pani Ania twierdziła, że co roku musi płacić 1000 zł niedopłaty za ogrzewanie, mimo że ma zainstalowane podzielniki" - czy tylko ja nie rozumiem tego artykułu? jeżeli ktoś zakręca grzejniki i ma nadpłate to chyba dobrze (na to wskazuje tytuł), natomaist w artykule jest mowa o zakręconych grzejnikach i niedopłatach, to w końcu może redakcja niech sie zdecyduje - czy problemem jest nadpłata czy niedopłata ???

  • asfo

    Oceniono 105 razy 83

    Te podzielniki służą głównie temu, żeby ludzie więcej płacili za ogrzewanie a budynki porastały grzybem.

    Od kiedy u mnie w bloku je odinstalowano ogólna temperatura w bloku wzrosła i mogłam przykręcić kaloryfery, a opłata miesięczna za mieszkanie spadła o około 100 zł. Skończyły się też wieczne niedopłaty za ogrzewanie.

    Zabawa polega na tym, że obecność podzielników skłania część lokatorów do zakręcania kaloryferów i żerowaniu na sąsiadach, którzy muszą z tego powodu grzać podwójnie. Dodatkowo ogólna temeratura w budynku spada do tego stopnia, że trzeba montować dodatkowe grzejniki na klatkach schodowych, żeby nie rosła pleśń na ścianach. W rezultacie podzielniki nabijają więcej także w mieszkaniach tych oszczędnych lokatorów co wszystko mają zakręcone, a wszyscy płacą więcej, bo inensywne ogrzewanie klatek schodowych nie jest zbyt ekonomiczne (ciągle ktoś wchodzi i wychodzi, gorsza izolacja itd.)

    Także, dobrzy ludzie - nie dajcie się wrabiać w żadnej podzielniki.

  • niewiemcowybrac

    Oceniono 66 razy 60

    Nadpłata? To super ! Wpada kilka stówek. Nic tylko się cieszyć! Płakać należy nad rzetelnością artykułu .....

  • wwojtek9

    Oceniono 71 razy 57

    Rada jest prosta: należy zażądać od spółdzielni (na piśmie!) okazania legalizacji podzielników ciepła, spółdzielnia ich nie okaże, bo ich nie ma! W wówczas należy odmówić opłacania zawyżonych kosztów, gdyż naliczone są bezprawnie. W razie skierowania przez spółdzielnie sprawy do sądu, należy w sądzie wnosić, o udowodnienie przez spółdzielnie jej żądań, czyli okazanie legalizacji urządzeń pomiarowych na których opierają się wyliczenia....

  • 12-digit

    Oceniono 52 razy 50

    Cyt:"Wysokie rachunki za ogrzewanie na Bródnie to problem wielu mieszkańców Bródna"
    No krwa, szkoda żeby to był problem mieszkańców Bydgoszczy..

  • bugaboo

    Oceniono 48 razy 44

    Podzielniki to złodziejstwo. Też mam za poprzedni rok 1700zł bo jako jedyny grzeję w bloku. Reszta siedzi w mrozie bo się boją nadpłat. Więc muszę zapłacić za wzsystkich.

  • polskiniemiecwchinach

    Oceniono 57 razy 41

    Podzielniki to przekręt. Tylko liczniki ciepła w mieszkaniach albo zbiorczy w węźle i podział przez metry kwadratowe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX