Straż miejska będzie miała kamery. Dla bezpieczeństwa strażników, ale nie tylko

300 kamer nasobnych dostanie warszawska straż miejska. Funkcjonariusze będą je nosić na piersi, by rejestrować interwencje. Również radiowozy zostaną wyposażone w kamery, kontrolujące przewożonych nietrzeźwych.

Stołeczna straż miejska jako jedna z pierwszych w Polsce buduje na dużą skalę system monitorująco-rejestrujący. W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i funkcjonariuszy, a także z myślą o transparentności działań strażnicy dostaną 300 kamer nasobnych (nakładanych na kamizelkę). Kamery pojawią się także w radiowozach.

Ponad setka nowych pojazdów, która trafi do służby w przyszłym roku, będzie wyposażona w kamery. Te zamontowano także w 24 radiowozach już wykorzystywanych przez strażników - głównie do przewozu nietrzeźwych.

Umiejscowienie kamer umożliwia rejestrowanie obrazu już w trakcie wprowadzania osoby do wydzielonej części przewozowej.

Kamera zarejestruje obraz z przebiegu interwencji

Szerokokątny obiektyw, wysoka jakość nagrania (umożliwiająca identyfikację osób), możliwość rejestrowania obrazu w nocy, praca w trudnych warunkach atmosferycznych, możliwość zaznaczenia jeszcze w trakcie prowadzonych czynności szczególnie ważnych interwencji, a także wykonywania zdjęć bez zakłócenia rejestracji obrazu - to tylko część z funkcjonalności nowo zakupionych kamer nasobnych.

Zostaną w nie wyposażeni funkcjonariusze patrolujący stołeczne ulice. Każdy oddział straży miejskiej będzie miał terminale, które po zakończeniu przez funkcjonariusza służby pozwolą na automatyczne zgranie zarejestrowanego materiału z jednoczesnym ładowaniem kamer.

Strażnicy nie będą mogli przeglądać materiału

Rejestracja obrazu pozwoli na gromadzenie materiału dowodowego niezbędnego w zakresie prowadzonych przez funkcjonariuszy czynności. Zapewni bezpieczeństwo mieszkańcom i funkcjonariuszom, a także transparentność działań strażników miejskich.

Trwa proces odbioru zamówionych kamer oraz wdrożenia systemu, który obejmie m.in. szkolenia funkcjonariuszy. Strażnicy zostaną zapoznani z funkcjonalnością kamer oraz zasadami ich wykorzystania. Straży zależy, aby wykorzystanie kamer było zgodne z przepisami oraz zapewniło ochronę prywatności mieszkańców.

Funkcjonariusze dysponujący kamerami nie będą mieli możliwości przeglądania i ingerowania w zarejestrowany materiał. Dostęp do niego będą miały tylko upoważnione osoby.

Zgodnie z obowiązującymi straż miejską przepisami zarejestrowany obraz zdarzeń, jeśli nie będzie zawierał dowodów istotnych dla wszczęcia postępowań, będzie przechowywany co najmniej 20 dni od daty dokonania nagrania. Po upływie zaś maksymalnie 60 dni zostanie zniszczony.

Ponad 100 nowych radiowozów uzbrojonych w kamery

Kamery monitorujące przedpole radiowozu będą w każdym ze 107 pojazdów służbowych, które straż miejska zakupi w 2018 r. Kamery w pojazdach będą stanowiły uzupełnienie kamer nasobnych. W ciągu najbliższych dni zostanie ogłoszony przetarg. Do straży miejskiej trafią 92 radiowozy patrolowo-interwencyjne, 12 pojazdów specjalistycznych wykorzystywanych do przewozu osób oraz trzy radiowozy dla Ekopatrolu.

Nowe radiowozy zastąpią pojazdy służbowe, które już dziś na licznikach mają ok. 400 tys. km przebiegu. To pierwsza tak znaczna wymiana taboru samochodowego od 2012 r.

embed

Opuszczony cmentarz w Otwocku. Przyjeżdżają tu Żydzi z całego świata

Więcej o:
Komentarze (4)
Straż miejska z Warszawy będzie miała kamery. Dla bezpieczeństwa strażników, ale nie tylko
Zaloguj się
  • benia_b

    Oceniono 8 razy 4

    To chory pomysł. Straż wiejską w Warszawie powinno się niezwłocznie rozgonić.

  • ndof

    Oceniono 3 razy 3

    Strasznie awaryjne te kamery.
    Będą.

  • margot452

    Oceniono 3 razy 3

    Będą sobie nawzajem filmiki kręcić?

  • matprot

    Oceniono 3 razy 3

    - czy strażnik miejski będzie mógł ręcznie wyłączyć kamerę / zapomnieć ją włączyć gdy wyjeżdza na patrol lub interwencję?
    - czy jest jakiś problem logistyczny w archiwizowaniu starych nagran, nawet jeżeli nic ciekawego na nich nie ma? (zamiast kasować po 20 dniach).
    Bo może być taka sytuacja, że policja po trzech miesiącach od jakigoś przestępstwa obudzi się, że jednak upublicznia zapis z jakiejś kamery monitoringu, na której niestety nie będzie dobrze widać twarzy przestępcy, ale będzie widać, że na sąsiedniej ulicy mijał on partol straży miejskiej i że z ich kamer jego twarz musiała być widoczna wyraźnie i dysponowałaby wtedy zdjęciem twarzy w wysokiej rozdzielczości... o ile wcześniej nie skasowanoby nagrania strażników po 20-60 dniach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX