Warszawa w tym roku straciła prawie 12 tys. drzew. "W mieście rżnie się na potęgę"

10.10.2017 17:54
Wycięte drzewa przy ulicy Nehru. Luty 2017 r.

Wycięte drzewa przy ulicy Nehru. Luty 2017 r. (Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

Prywatni właściciele wycinają w Warszawie na potęgę - wynika z danych urzędu miasta, do których dotarła Pańska Skórka. I choć dzielnice starają się rekompensować wycinki nasadzeniami drzew, jest tego o wiele za mało.

We wtorek 10 października obhodzimy Światowy Dzień Drzewa. Jak wygląda ich sytuacja w stolicy? Blog Pańska Skórka pochylił się nad tematem i spytał ratusz o liczbę wycinek i nasadzeń od początku tego roku.

Dane nie napawają optymizmem. Choć na terenach zarządzanych przez dzielnice drzew w sumie nieznacznie przybyło (2920 wyciętych wobec 3640 nasadzeń), to liczby dotyczące terenów prywatnych mogą budzić grozę. Szacunkowo wycięto bowiem 12993 drzew, a nasadzono... zero.

"To się autentycznie nie mieści w głowie"

Biorąc zatem pod uwagę wszystkie tegoroczne wycinki i nasadzenia, w Warszawie (nie licząc lasów) ubyło "netto" 11689 drzew. I to przede wszystkim "zasługa" prywatnych właścicieli. "Nasadzenia na terenie miasta (poza lasami) nawet nie skompensowały tego, co wycięli prywatni właściciele od stycznia do czerwca. To się autentycznie nie mieści w głowie" - pisze Adam Kaliszewski.

Pańska Skórka przedstawia także bardziej szczegółowe dane. Jeśli więc chodzi o nasadzenia i wycinki ze względu na dzielnice, prym tutaj wiodą: Ursynów - 381 drzew na plus (168 wycinek vs 549 nasadzeń), Mokotów -142 (320 vs 462) i Targówek - 118 (129 vs 247).

Na drugim końcu jest Bemowo - 154 drzewa na minus (386 wycinek vs 232 nasadzeń), Wawer - 111 i Wesoła - 63.

Ileż razy słyszeliśmy starą śpiewkę o „nasadzeniach zastępczych”. W momencie, w którym w mieście faktycznie rżnie się na potęgę, wiarę w zapewnienia deweloperów (a w niektórych przypadkach także miejskich urzędników) można określić, w najlepszym razie, mianem daleko posuniętej naiwności

- uważa Kaliszewski. Więcej w tekście Pańskiej Skórki.

Ratusz: Jesienią cztery tysiące nowych drzew

Tymczasem z okazji święta ratusz chwali się nowymi nasadzeniami. "Na inaugurację obchodów święta zasadziliśmy dziś kilka nowych na Polu Mokotowskim" - możemy przeczytać w tweecie urzędu miasta.

Władze zapowiadają także, że "tylko w ramach jesiennych nasadzeń w stolicy pojawi się ponad cztery tysiące nowych drzew". Przy ulicach, w parkach i na skwerach staną drzewa mające od sześciu do dziesięciu lat, o obwodzie 16-18 cm i wysokości sięgającej nawet siedmiu metrów.

embed

Opuszczony cmentarz w Otwocku. Przyjeżdżają tu Żydzi z całego świata

Uda nam się cię oszukać? Sprawdź, jak dobry z geografii jesteś
1/16Najgłębszym polskim jeziorem są Śniardwy.
Zobacz także
Komentarze (50)
Warszawa w tym roku straciła prawie 12 tys. drzew. Kto je wycina, a kto sadzi?
Zaloguj się
  • dziadwawelski

    Oceniono 22 razy 10

    Lubię takie statystyki " 381 drzew na plus". Czyli te "klombikowe" mikrusy posadzone w tym roku i mające obecnie 0,12 powierzchni zielonej w porównaniu z dorosłym wyciętym drzewem dają nam nadzieje na "lepsze jutro" ;-) Oby nie były to "klony miniaturki" lub "akacje miniaturki" ;-))

  • cezar85

    Oceniono 28 razy 8

    bez drzew będzie lepiej widać tę piękną polską przyrodę

    brawo szyszko

  • zdziwiony6

    Oceniono 18 razy 6

    "We wtorek 10 października obhodzimy Światowy Dzień Drzewa"

    Bzdura, we wtorek 10 października - tak jak 10 dnia każdego miesiąca - obchodzimy kolejną miesiączkę śmierci pewnego pana, który kiedyś był prezydentem. W związku z tym nie mamy czasu aby sobie zawracać głowę jakimiś drzewami.

  • plastikpiokio

    Oceniono 7 razy 5

    nie wiem czy was pocieszę ale nasze miasteczko też wygląda jak po przejsciu frontu tam i z powrotem ----trudno go poznac.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 8 razy 4

    "W mieście rżnie się na potęgę"

    Fakt. Niewątpliwy fakt.

  • Apolinary Koniecpolski

    Oceniono 3 razy 3

    "Nasadzono zero"- propaganda.
    Od kiedy to prywatni wlasciciele musza zglaszac komukolwiek zasadzenie drzewa ?
    A dlaczego ratusz mimo wszystko TNIE ? Jednak tez korzysta na potege. Co z tego ze sadzi jak efekty beda za 20 lat ? A co sadzi ? Drzewa czy krzaki ?

  • nemo1946

    Oceniono 4 razy 2

    Stolica rżnięta jak stara prostytutka....

  • coelka

    Oceniono 6 razy 2

    tak to sie za łapówki ustaw robi dla kolegów zeby mogli drzewa wyciinac a puszcze to juz calkiem gnoje pisowkie nilegalnie wycinaja, pasozyty niszczace kRAJ, SZMATY , NIC WIECEJ , NAPLUC NA NICH SZKODA

  • pedro.666

    Oceniono 22 razy 2

    "W mieście rżnie się na potęgę"? I co z tego? Na wsi też się nieźle dupcą!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX