To największa taka inwestycja w Polsce od 60 lat. Łączny koszt? Ponad półtora miliarda złotych

09.10.2017 18:57
Warszawski tramwaj i mapa linii

Warszawski tramwaj i mapa linii (Tramwaje Warszawskie, AG)

Tramwaje pojadą na Gocław i do Wilanowa już za cztery lata. Łączny koszt inwestycji (wraz z nową zajezdnią) to ponad półtora miliarda złotych, ale dużą część dofinansuje Unia Europejska.

Tramwaje Warszawskie podpisały umowy na dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej budowy linii do Wilanowa i na Gocław, kupna 68 nowych tramwajów i budowy zajezdni na Annopolu.

Jak zaznacza spółka, to największe inwestycje tramwajowe w kraju od 60 lat. Łączna ich wartość to 1,586 mld zł. Z tego 617 mln zł wyłoży UE.

Co konkretnie powstanie? 16 km nowych tras i 4,5 km zmodernizowanych, zakupione zostanie 68 tramwajów (jedno- i dwukierunkowych), zbudowanych zostanie 26 nowych przystanków (w tym jeden podziemnych) i nowa zajezdnia na 150 tramwajów.

Tramwaj do Wilanowa

Linia do Wilanowa pobiegnie od Dworca Zachodniego ulicą Bitwy Warszawskiej 1920 r., Rakowiecką, Belwederską i Sobieskiego do Miasteczka Wilanów. Długość trasy wyniesie niemal 12 km, będzie na niej 18 przystanków, w tym jeden podziemny z tunelem na Dworcu Zachodnim.

Tramwaje Warszawskie zaplanowały także budowę dwóch odgałęzień: po ul. Gagarina, na Sielce i po ul. Św. Bonifacego na Stegny. Projekt obejmuje zakup 50 dwukierunkowych wagonów i budowę zajezdni tramwajowej na 150 składów i wagonów na Annopolu.

Łączna wartość inwestycji wyniesie 1,19 mld zł (przy dofinansowaniu UE 555 mln zł).

Tramwaj na Gocław

Linia na Gocław o długości niemal 4 km pobiegnie od al. Waszyngtona wzdłuż niezabudowanego brzegu Kanału Wystawowego, gdzie zostanie urządzony zielony zadrzewiony pas o szerokości kilkudziesięciu metrów, oddzielający trasę od zabudowań. Dalej, na osiedlu Gocław linia tramwajowa zostanie zbudowana wzdłuż ul. Bora Komorowskiego i skończy się pętlą w okolicach Trasy Siekierkowskiej.

Projekt obejmuje także modernizację torów na al. Waszyngtona między rondem Wiatraczna a rondem Waszyngtona. W ramach inwestycji zostanie zbudowanych 8 przystanków, a 9 zostanie zmodernizowanych pod kątem obsługi osób niepełnosprawnych. Inwestycji będzie towarzyszyć kupno 18 nowych jednokierunkowych tramwajów.

Jej łączna wartość wyniesie 396 mln zł przy dofinansowaniu UE w wysokości 62 mln zł.

Kiedy zostaną zbudowane nowe linie tramwajowe?

Obydwie inwestycje są finansowane z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POiŚ) na lata 2014-2020. Oznacza to, że powinny być ukończone w 2021 roku.

- Dzięki naszym inwestycjom w ciągu czterech lat ponad 100 tysięcy mieszkańców z osiedli i dzielnic, przez które będą przebiegały nowe linie tramwajowe, otrzyma szybki i wygodny dojazd do pracy i do szkoły - mówi prezes Tramwajów Warszawskich Wojciech Bartelski.

embed

Opuszczony cmentarz w Otwocku. Przyjeżdżają tu Żydzi z całego świata

Komentarze (79)
Wilanów i Gocław będą miały tramwaje. To największa taka inwestycja w Polsce od 60 lat
Zaloguj się
  • avatar

    susceptant

    Oceniono 71 razy 53

    Ludzie, ogarnijcie się! Ani jednego pozytywnego komentarza do tej bardzo dobrej wiadomości!
    Nie ma budowy dróg - źle, bo są korki. Budują drogę - źle, bo ona jest bez sensu prowadzi donikąd, jest zbyt krótka/długa/wąska/szeroka. Nie budują metra - fatalnie, bo to najsprawniejszy środek komunikacji miejskiej. Budują metro - bez sensu, bo za drogo, nie tutaj, na pewno zaraz zostanie zalane wodą, a budynki nad nim się zawalą.
    Ne budują linii tramwajowych - źle, bo przecież tramwaj nie stoi w korku, w przeciwieńśtwie do ulic warszawskich rano i popołudniu. Będą budować - jeszcze gorzej, bo przecież będą utrudnienia, potrwa to kilka lat, na pewno się nie uda i będzie bardzo opóźnione, bez sensu jest budowanie w tym miejscu...

  • avatar

    wolny.kan.gur

    Oceniono 19 razy 17

    Sensowną inwestycją była by też linia tramwajowa wzdłuż Alei Wilanowskiej łącząca Mordor z Wilanowem a po trasie z metrem.

  • avatar

    railfan

    Oceniono 7 razy 7

    Tramwaj vs. eAutobus:

    1. Tak, tramwaje są drogie. Nowy, 30-metrowy, 100%niskopodłogowy tramwaj o pojemności ok. 300 osób kosztuje dziś w Polsce 8-9 mln zł (ceny przetargowe).

    2. Autobusy elektryczne nie są tanie. Najświeższy przetarg: 12-metrowy Ursus na 100 osób dla Z.Góry - 2 mln zł/szt, Zatem 30% taniej w przeliczeniu na miejsce.

    3. Tak, tramwaj wymaga torowisk i sieci napowietrznej. Jest jednak nieco szybszy od autobusu nawet na buspasie. Może jeździć cały dzień.

    4. Żaden eAutobus z dostępnych dziś ofert nie przejeździ całego dnia. Wymaga ładowania. Albo w zajedni, alno np. na pętlach, co też generuje dodatkowe koszty. Warszawa testowała BYDa i czas pracy oraz ładowania były o połowę gorsze niż zapewniał chiński producent.

    5. Najważniejsze: żywotność tramwaju to 30-40 lat. Autobusu 10-15 lat, ew. plus kilka po generalce. Ale to dotyczy zwykłych autobusów - diesel.

    6. W autobusie elektrzycznym najdroższe i najtrudniejsze są baterie. Współcześni producenci obiecują, że ich żywotność przekracza 5 lat. Nie sposób tego zweryfikować, bo nigdzie jeszcze tak długo nie jeżdżą. Zresztą w ogóle na świecie jeździ ich bardzo mało, jak dotąd ok. sto sztuk. Nawet jednak jeśli będzie to 5 lat, koszt zakupu eAutobusów na czas życia tramwaju byłby circa dwukrotnie wyższy niż koszt owego tramwaju.

  • avatar
  • avatar

    do_mappiego

    Oceniono 6 razy 6

    Wina Tuska.

  • avatar

    railfan

    Oceniono 14 razy 6

    Licznych głoszących, że "tramwaj to przeżytek" i "tylko u nas" - informuję, że w obecnej dekadzie, 2011-2017, ponad 200 (DWIEŚCIE) miast na świecie oddało do użytku lub buduje linię lub całą sieć tramwaju/lekkiej kolei. Najwięcej w Chinach, USA, Francji, Hiszpanii, Turcji i całej Północnej Afryce od Maroka po Egipt.

  • avatar

    siwywaldi

    Oceniono 7 razy 5

    A cóż to za minusując komando przeleciało przez ten wątek?
    Poruszony przeze mnie problem jest naprawdę ważny, więc wklejam go ponownie:
    ======================================
    Ależ szykuje się Super-Sajgon, na węźle Goworka-Puławska-Rakowiecka !

    Bo ja jeszcze doskonale pamiętam, CO tam się działo w latach 60-tych, kiedy ruch samochodowy stanowił zaledwie 10% dzisiejszego. Zresztą GŁÓWNYM argumentem wycofania tramwajów z tego odcinka Rakowieckiej, był właśnie ów "kocioł". Nie mówiąc już o tym, że Rakowiecka zwężona do dwóch pasów albo będzie musiała być jednokierunkowa, albo stanie jak ość w gardle

    A wystarczy poprowadzić tory do samej Puławskiej ulicą Batorego. Miejsce jest, a pracownikom dwóch największych instytucji, czyli PIG i MSW oraz uczniom technikum z Wiśniowej, jest wszystko jedno. Bo Urząd Dzielnicy i tak będzie z Rakowieckiej przeniesiony.

  • avatar

    acototak

    Oceniono 3 razy 3

    Niemiecki sPiSek

  • Flow Groeg

    Oceniono 5 razy 3

    Powinni zrezygnować z unijnych pieniędzy, za tym stoi Tusk

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX