Tragiczny wypadek pod Warszawą. Kobieta jadąca oplem potrąciła dwie piesze na przejściu

Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło w czwartek na drodze krajowej nr 92 w Bramkach. Dwie kobiety zostały potrącone na oznakowanym przejściu dla pieszych.

W czwartek około godziny 6:20 na drodze krajowej nr 92 w miejscowości Bramki miał miejsce tragiczny w skutkach wypadek drogowy. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca oplem jechała w kierunku Sochaczewa. Wtedy na oznakowanym przejściu dla pieszych doszło do potrącenia dwóch pieszych.

Kilka godzin trwała akcja 

W wyniku tego tragicznego wypadku śmierć na miejscu poniosła jedna z kobiet. Druga, której przed dotarciem na miejsce karetki pogotowia pomagali świadkowie, została przetransportowana do szpitala.

Na miejscu zdarzenia kilka godzin trwała akcja usuwająca skutki zdarzenia. Ruch odbywał się wahadłowo. Oprócz służb ratunkowych na miejscu obecni byli prokurator oraz biegły w zakresie wypadków w ruchu drogowym.

Prokuratura prowadzi śledztwo

Prowadzone śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Grodzisku Mazowieckim oraz policjantów pozwoli na ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności wypadku.

Policja apeluje do wszystkich kierowców i pozostałych użytkowników dróg o rozwagę, ostrożność oraz respektowanie przepisów drogowych. Pamiętajmy, że przepisy ruchu drogowego, znaki drogowe, ograniczenia prędkości są po to, by się do nich dostosować.

embed
Więcej o:
Komentarze (103)
Tragiczny wypadek pod Warszawą. Kobieta jadąca oplem potrąciła dwie piesze na przejściu
Zaloguj się
  • nioma

    Oceniono 133 razy 109

    miesiąc temu na Puławskiej, samochód potrącił na pasach młodziutką dziewczynę, reanimowaliśmy ją do przyjazdu karetki. Niestety po tygodniu zmarła w szpitalu.
    Do dziś mam ją biedną przed oczami...
    Odnoszę wrażenie, że przed każdym przejściem powinny być potężne progi zwalniające. Kierowcy dużo bardziej dbają o zawieszenie swoich samochodów niż o ludzi na pasach

  • wojtek.08

    Oceniono 131 razy 97

    Najbardziej bolesna prawda o polskich kierowcach: brak nawyku reagowania na przejścia dla pieszych. Nie można mówić, że to wina złego oznakowania, bo co jak co, ale przejścia dla pieszych są w Polsce oznakowane jak mało gdzie na świecie. Kierowcy łamią wszelkie drogowe ostrzeżenia tylko po to by wyprzedzić dwa, trzy samochody. Potem niestety takie są efekty.
    Dla malkontentów, którzy jeżdżą szybko, ale bezpiecznie i denerwują ich "dziwne" ograniczenia, podam tylko jeden fakt: w Berlinie ginie na drodze 1 (słownie jeden) pieszy na kilka lat, w Warszawie kilkunastu rocznie. Taka jest różnica między cywilizacją zachodnią i cywilizacją wschodnią, między ludźmi wychowanymi w poszanowaniu prawa, a dziczą która nie myśli, nie przewiduje, nie ma wpojonego instynktu samozachowawczego tylko reaguje jak zwierzę: droga jest prosta, nic nie jedzie to w p...dę i na gaz.

    Kondolencje dla rodzin zmarłych.

  • mesik50

    Oceniono 72 razy 52

    Jak zwalniam przed przejściami, to często migają mi światłami lub trąbią. Dla mnie zbliżający się pieszy stanowi powód do przepuszczenia go, a samo przejście do dostosowania szybkości jazdy do ewentualnego niespodziewanego zdarzenia na pasach.

  • Hipozub Idea

    Oceniono 52 razy 44

    Dzisiejsza moja obserwacja na przejściu dla pieszych. Pewna pani weszła na przejście bo nic nie jechało nagle z za pobliskiego łuku wyjechał jakiś szaleniec tak na oko jechał około 90 km/h gdzie w mieście obowiązuje 50/h ledwo kobieta uszła z życiem. W tym czasie gdy pani była w połowie przejścia dla pieszych podszedł pan z zamiarem przejścia na drugą stronę chyba opatrzność nad nim czuwała bo spoza samochodów parkujących nie było widać tego jadącego szaleńca, owemu panu chyba coś się przypomniało i zrobił przed wejściem na przejście nagły obrót o 180 stopni. Gdyby wszedł na przejście to by doszło do tragedii, szaleniec w samochodzie nawt odrobinę nie zwolnił. To naprawdę był przypadek że dwoje ludzi nie zginęło.

  • donpedro5

    Oceniono 40 razy 32

    klasyka pośród dzisiejszych kierowców ....czyli jazda samochodem i korzystanie z telefonu.
    W konsekwencji chwilowa utrata koncentracji i wypadek gotowy. Ilu ludzi właśnie z tego powodu zgineło. Jak ktoś nie wierzy ilu takich potencjalnych morderców i morderczyń jest pośród nas to niech zerknie, na innych kierowców, jak powszechna jest to niestety maniera. Najlepiej to widać jak się stoi na światłach lub w nocy - istne szaleństwo .

  • deejay444

    Oceniono 39 razy 29

    Policja apeluje... W kraju gdzie bandytyzm drogowy jest na porządku dziennym, apelowanie nic nie da. Jedyne wyjście to liczne, nieoznakowane kontrole drogowe, ale na to się pewnie PiS nie zdecyduje, bo zaraz podniesie się larum, że ,,rząd okrada kierowców" i spadnie im poparcie. I dlatego bandyci drogowi (czyli większość w Polsce) są i pozostaną bezkarni. Do takich wiadomości trzeba się przyzwyczaić, niestety.

  • zoltar666

    Oceniono 32 razy 24

    Polscy kierowcy powinni przechodzić obowiązkowe badania psychiatryczne. Ręczę wam że znacznie zmniejszyłaby się ilość kolizji i wypadków. Pewnie też agresji na drogach. Wiem, wiem, to nie kierowcy są winni tylko ci obrzydliwi pedalarze i piesi

  • mocno_kwasny

    Oceniono 55 razy 23

    Tępe bydło czyli nasi parlamentarzyści już dawno powinni zadbać o najsłabszego uczestnika ruchu czyli pieszego. Bezwzględne pierwszeństwo pieszego zbliżającego się do przejścia (jak w Niemczech) to pierwszy krok w tym kierunku. Do roboty lenie !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX