Poszedł kosić trawę, natknął się na 2,5-metrowego węża. Pyton tygrysi we Włochach

11.09.2017 13:29
Ujęty pyton tygrysi

Ujęty pyton tygrysi (Straż miejska)

W sobotę mieszkaniec jednego z domów przy ul. Zdobniczej w Warszawie zobaczył w swoim ogródku wielkiego węża. Jak się okazało, był to pyton tygrysi. Gada, który prawdopodobnie uciekł z terrarium, odłowił Ekopatrol.

Mieszkaniec warszawskich Włochów w sobotę znalazł w swoim ogródku około 2,5-metrowego pytona tygrysiego. - Chcieliśmy kosić trawę, ale na podwórku mamy dużego węża, on musiał chyba komuś uciec - powiedział mężczyzna straży miejskiej.

Na ul. Zdobniczą został wysłany Ekopatrol. W krzakach ukrywał się pyton. - Właściciel posesji wskazał nam miejsce, w którym znajdował się gad. Zwierzę było niespokojne i zestresowane. Odłowiliśmy je przy pomocy specjalistycznego sprzętu - relacjonował mł. spec. Krzysztof Sztanka z Ekopatrolu Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Nie znaleziono właściciela gada

Ekopatrol próbował znaleźć właściciela węża w okolicy, jednak nie udało się to. Pyton prawdopodobnie uciekł ze źle zabezpieczonego terrarium. Funkcjonariusze przewieźli go do ośrodka CITES przy warszawskim ogrodzie zoologicznym.

Pyton tygrysi to jeden z największych gatunków pytonów na świecie - może osiągać długość nawet do 10 metrów, a wagę do 100 kilogramów. Może stanowić zagrożenie dla człowieka - w USA rocznie notuje się kilka przypadków uduszeń, głównie dzieci.

Opuszczony cmentarz w Otwocku. Przyjeżdżają tu Żydzi z całego świata

Młodzi Amerykanie średnio zdobyli 6/11 z tego testu wiedzy o świecie. Poradzisz sobie lepiej?
1/11Który kanał łączy Ocean Atlantycki z Pacyfikiem?
Komentarze (35)
Włochy. Poszedł kosić trawę, natknął się na 2,5-metrowego węża. To pyton tygrysi
Zaloguj się
  • edza4

    Oceniono 21 razy 21

    Jest to poroniony pomysł aby legalnie można sprowadzać gady egzotyczne,winno to być surowo zakazane tak samo jak trofea ze zwierząt przemycane z wakacyjnych wojaży.Przecież takie ekscesy mogą doprowadzić do zmian w naturze i tym samym doprowadzić do wyginięcia rodzimych gatunków.Szop pracz w Europie nie pożądany,przez lekkomyślność ludzi zasiedla spore tereny kontynentu,tym samym degraduje środowisko naturalne eliminując jego stan posiadania.Jakoś władza nie bardzo rozumie do czego jest powołana.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 20 razy 18

    Nawet nie chce sobe wyobrazac co byloby jakby sie wkrecil w kosiarke. Gwarancja utracona na bank.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 18 razy 16

    >'Nie znaleziono właściciela gada.
    A ja Wam gadam, ze wlasciciel jest.
    Trzeba sprawdzic w najblizszym sklepie zoologicznym kto przedtem kupowal duzo myszek a teraz przestal.

  • 159753gazeta

    Oceniono 15 razy 13

    "Mieszkaniec warszawskich Włochów" mieszka "na Włochach" !? Misiu ze słoika wyjęty: mieszkaniec warszawskich WŁOCH mieszka WE Włochach. Włochy są za krótko w Warszawie i nie zasłużyły jeszcze na prawo do "na". A kto jest mieszkańcem włochów i których, to już nie powiem, bo cenzura nie puści.

  • mer-llink

    Oceniono 7 razy 5

    Drogi Redaktorze "jsx"/Droga Redaktor "jsx",
    pisze Pan(i) dumnie (zachowuję cytat kupa-mięci pokoleń):
    "..Mieszkaniec warszawskich Włochów w sobotę znalazł..."

    Pragnę Pana/Panią zapewnić, ze w sobotę to mieszkańcy warszawskich Włochów nie takie rzeczy potrafią.

    P.S. A Pan/Pani "jsx" nie bardzo, jak widać, potrafi rozeznać się w topografii Stolicy (i okolic). No cóż, taki jest los Wybitnych Żurnalistów: niewiedza ozdoba mą!

    Dotąd, Redakcjo, w głupstwach celowali Twoi Żurnaliści Sportowi. Teraz Redakcja stała się Dobrym Paniskiem i głupstwa pozwala już wypisywać w każdym dziale?

  • cmok_wawelski

    Oceniono 4 razy 4

    I to jest dowod ze ocieplenie klimatu w Polsce jest. A ze polityczny sie ostudzil to az do zamarzania (umylsow) to wszystko sie wyrownuje.

  • marten

    Oceniono 3 razy 3

    W moich włochach też mieszka pyton i czasem muszę dać mu wolne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX