Tragedia na Bielanach. Mężczyzna wszedł do Stawów Brustmana. Zauważył go przechodzień

10.09.2017 17:21
Utopił się w stawach Brustmana

Utopił się w stawach Brustmana (maps.google.pl/ Facebook.com - Warszawskie Bielany)

Jak informuje Komenda Stołeczna Policji około 15 policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który wszedł do Stawów Brustmana. Na miejsce przybyli strażacy. Mimo akcji reanimacyjnej, nie udało się go uratować.

- Ktoś zauważył, jak mężczyzna wchodzi do stawu i już z niego nie wychodzi. Pozostawił na brzegu rzeczy osobiste. Na miejsce najpierw przybyli strażacy - informuje Magda Bieniak z Komendy Stołecznej Policji.

Na miejscu był prokurator

- Tożsamość mężczyzny już została ustalona, w tej chwili badane są okoliczności zdarzenia. O wypadku został poinformowany również prokurator - dodaje.

Stawy Brustmana to zespół stawów, kanałów oraz uroczysko położone na osiedlu Wawrzyszew, pomiędzy ulicami Wolumen, Dantego Alighieri, Szekspira.

Zdjęcie z akcji pojawiło się na stronie Warszawskie Bielany. Jak piszą autorzy strony, w stawach nie jest płytko. "Kto obserwował puste stawy podczas czyszczenia parę dobrych lat temu ten wie, ze są i przegłębienia na ponad 3 metry" - czytamy.

Komentarze (14)
Bielany. Mężczyzna wszedł do Stawów Brustmana. Strażacy nie zdążyli go uratować
Zaloguj się
  • avatar

    dublet

    Oceniono 9 razy 7

    Sprawdzałem echosondę na części głównej stawów, patelnia 2,5 metra głębokości, tylko przy samych brzegach płycej .

  • avatar

    ladychapel

    Oceniono 8 razy 4

    Obowiązkowe lekcje pływania powinny być w każdej szkole a religia w kościołach

  • avatar
  • avatar

    siwywaldi

    Oceniono 1 raz 1

    Dzięki takim przypadkom interes w firmach pogrzebowych kręci się jeszcze lepiej dzięki czemu Państwo ma większe wpływy z podatków, no i ZUS też zarabia, bo co swoje miał wziąć to wziął ale nie będzie musiał oddawać pod postacią emerytury :-))

  • avatar

    zmora_upiora

    Oceniono 1 raz 1

    uroczysko?

  • avatar

    przerusco

    Oceniono 3 razy 1

    Nie pierwszy i nie ostatni, pamiętam że kiedyś utopili tam nawet trabanta.

  • avatar

    coelka

    Oceniono 11 razy -1

    może strzelił samobuja, bo tak to bez sensu wyglada, rozumiem zeby popływac chciał, chyba ze wierzacy i myslał ,ze będzie chodził po wodzie jak uwierzy, uwierzył ,ale ejdnak prawa natury okazały sie silniejsze, moze sie nacpał

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX