Zgubiła lalkę na Bemowie, wywiesiła ogłoszenie. Zareagował bank. "Jesteście mistrzami"

19.08.2017 19:09
Ogłoszenie i placówka banku ING przy ul. Powstańców Śląskich

Ogłoszenie i placówka banku ING przy ul. Powstańców Śląskich (facebook.com/OsiedleBemowo, Google street view)

Na witrynie ING Banku Śląskiego na Bemowie zawisło ogłoszenie: mała Helenka szukała swojej lalki. Choć zabawka się nie odnalazła, zareagował bank. Zaprosił dziewczynkę po odbiór "długowłosej siostry" jej zabawki.

Kilka dni temu na witrynie placówki ING Banku Śląskich przy ul. Powstańców Śląskich na warszawskim Bemowie zawisło ogłoszenie. Niewprawną, zapewne dziecięcą ręką napisano tam "Ówaga, zaginęła lalka" (pisownia oryginalna).

Na kartce był również numer telefonu i... narysowana podobizna lalki (wraz z adnotacją, że ma ona tiulową spódniczkę). Ogłoszenie na Facebooku zamieściła grupa Osiedle Bemowo I/II i IV. "Bemowiacy pomożecie w poszukiwaniach?" - zapytała.

W piątek na ogłoszenie zareagował sam bank. "Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że niestety lala się nie odnalazła" - czytamy na facebookowym profilu.

"Wiemy, że nic nie zastąpi ukochanego przytulasa w tiulowej spódniczce, ale na takie wezwanie nie mogliśmy pozostać obojętni" - pisze ING. Co zrobił bank? "Wkrótce w naszym oddziale pojawi się jej długowłosa siostra. Buzia trochę się różni, ale spódniczkę ma całkiem podobną. Mamy nadzieję, że autorce uroczego ogłoszenia będzie się podobać" - czytamy.

"Najlepsi!"

Wpis spotkał się z pozytywną reakcją komentujących. "Jesteście mistrzami!" - napisała grupa Osiedle Bemowo I/II i IV. Podobnie wypowiadają się inni: "najlepsi!", "super", "brawo! Liczą się ludzie".

Odezwała się również prawdopodobnie mama autorki ogłoszenia, pani Ula. "Zapraszamy do oddziału, nowa lalka będzie czekać na Helenkę" - poinformował ją bank.

W biały dzień ukradli rowery ze strzeżonego osiedla. Poszkodowany poszukuje sprawców

Komentarze (113)
Dziewczynka zgubiła lalkę. Wywiesiła ogłoszenie w witrynie banku ING na Bemowie. Wspaniała reakcja
Zaloguj się
  • smiki48

    Oceniono 127 razy 91

    taka reklama za kilkadziesiąt złotych. nawet gdyby lalka kosztowała kilkaset złotych to i tak warto było coś takiego zrobić

  • mohrhardt

    Oceniono 166 razy 56

    To fejk. Pisała to dorosła osoba siląca się na błędy. Żadne dziecko, nawet robiące błędy, nie napisze ówaga, bo to jest zupełnie nie naturalne. Litery także sa pisane dość zgrabnie, choć z wysiłkiem na kulfony. Dla mnie fejk.

  • ebom

    Oceniono 88 razy 46

    Im więcej widzę takich urokliwych listów i ogłoszeń pisanych kredką przez małe dzieci, tym mocniej węszę ustawkę... taki cynizm w erze wirusowego marketingu.

  • 0roman0

    Oceniono 48 razy 36

    Fajnie że podaliście numer telefonu. Różnej maści szajbusy i zboczeńcy będą mogli sobie dzwonić.
    Na temat samego zagubienia lalki nie wypowiadam się.

  • n29a

    Oceniono 49 razy 31

    Dziecko nie wie, że "uwaga" pisze się przez "u", a wie, że "zaginęła" pisze się przez "ę"? Brawo mój bank ;)

  • szympansjera

    Oceniono 57 razy 31

    Gratulacje dla działu PR i marketingu za virala... reklama w mediach "po taniości". Fejk jak stąd do Honolulu, ale już mocno zgrany.

  • kapitan.kirk

    Oceniono 31 razy 25

    Helenka zgubiła lalkę? A co na to baronowa Krzeszowska...?
    Pzdr

  • sommers

    Oceniono 31 razy 23

    Wzruszyłem się... Chyba założę z dziesięć lokat w tym banku i popiję to potem Tigerem.

  • xzyzzy

    Oceniono 30 razy 18

    niech np. mały henio wywiesi w tej bankowej witrynie ogłoszenie, że " ókradli jemu wypasionego laptoka". albo "ałto jemu tatu". co tam jakaś lala w tiulach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX