Czy można się kąpać w miejskich fontannach? Sprawdziliśmy

02.08.2017 16:19
3.08.2015 r., Warszawa - Podzamcze. Tłumy warszawiaków postanowiły spędzić upalną niedzielę w Parku Fontann. Mimo zakazu kąpieli, wiele osób wchodzi do wody, by choć na chwilę się ochłodzić.

3.08.2015 r., Warszawa - Podzamcze. Tłumy warszawiaków postanowiły spędzić upalną niedzielę w Parku Fontann. Mimo zakazu kąpieli, wiele osób wchodzi do wody, by choć na chwilę się ochłodzić. (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

Fontanny w miastach stanowią dla wielu osób doskonały sposób na schłodzenie się w upalne dni. Czy na pewno są bezpieczne? Poprosiliśmy o opinię Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną i stołeczny ratusz.

W ciągu ostatnich dni przez Warszawę przechodzi fala upałów, więc mieszkańcy miasta szukają okazji, aby się ochłodzić. Częstym widokiem są osoby chcące orzeźwić się podczas kąpieli w miejskich fontannach. Jest to szczególnie popularne wśród osób z dziećmi. Tym bardziej warto dowiedzieć się, czy taka zabawa może zaszkodzić nam i naszym podopiecznym?

"Fontanny to element dekoracyjny miasta"

Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie, stwierdza jednoznacznie: Fontanny to element dekoracyjny miasta i jako takie nie służą zaspokajaniu pragnienia czy kąpielom dla ludzi.

"Woda w tego typu miejscach krąży w obiegu zamkniętym - takie warunki sprzyjają rozwojowi różnego rodzaju bakterii, wirusów i pasożytów, które są niebezpieczne dla ludzi" - mówi. Wśród nich znaleźć można m.in. bakterie kałowe, salmonelli i gronkowca, a także wszelkich pasożytów odzwierzęcych, bakterii i wirusów powodujących zatrucia pokarmowe, reakcje alergiczne i zapalne skóry.

Warto pamiętać, że za stan i czystość miejskich fontann odpowiedzialne są służby miejskie. Sanepid nie prowadzi badań czystości wody w tych miejscach, ponieważ nie są one przeznaczone do kąpieli. 

Uczulam więc szczególnie młode mamy, które dość niefrasobliwie pozwalają swoim małym pociechom pluskać się w miejskich fontannach. Lepiej schłodzić siebie i dziecko wodą z butelki - dodaje rzeczniczka.

Podobnego zdania jest Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta st. Warszawy. "Fontanny nie są przeznaczone do kąpieli. Dla samej ochłody wystarczy być w pobliżu, bo fontanny świetnie chłodzą powietrze" - mówi.

Korzystajmy z "pluskowisk" 

Jednak w mieście są miejsca, gdzie można schłodzić się w odpowiednich warunkach. Specjalne "pluskowiska" zostały przygotowane z myślą o zabawie w wodzie, więc nie stwarzają zagrożenia sanitarnego.

Tego typu obiekty możecie znaleźć m.in. na Podzamczu, w Multimedialnym Parku Fontann oraz na Targówku, przy skwerze Grzegorza Ciechowskiego. Bartosz Milczarczyk przypomina także, że na terenie Warszawy mieści się kilka odkrytych basenów i kąpielisk, z których można korzystać w upalne lato.

Komentarze (23)
Czy można się kąpać w fontannach miejskich? Sprawdzamy
Zaloguj się
  • avatar

    cezaryk

    Oceniono 31 razy 11

    Panie, bakterie kałowe to ja mam we własnym kiblu, o gąbce do mycia naczyń w kuchni nie wspominając. Co mi jakieś tam fontanny!

  • avatar

    noltenick

    Oceniono 30 razy 10

    Bakterie kałowe są dosłownie wszędzie i czasem w kuchni jest ich prawie tyle samo co w kiblu więc bez przesady z tymi strachami na lachy.

  • avatar

    flyer

    Oceniono 8 razy 4

    Drogie lemingi, owszem można kąpać się w fontannach, ale rachunek za dermatologa każdy płaci samodzielnie. Owszem woda jest tam odkażana (chlor, UV ?), pewnie w jakimś zakresie oczyszczana, ale z martwych bakterii i organizmów jednokomórkowych niestety nie, więc to jest taka zupa białkowa - kiedyś miałem nieprzyjemność w środku dnia siedzieć w "parku fontann" - z wiatrem waliło chlorem, a woda przypominała konsystencją syrop - po zmoczeniu włosów (gorąco było) i po jakimś czasie odkryłem, że mam na głowie skorupę - w sam raz zamiast najmocniejszych lakierów do włosów. ;>

  • Dariusz Koszkul

    Oceniono 6 razy 2

    w dzien dzieciaczki "madki" i innej karyny popsluskaja sie w w fontannie a wczesnym ranem lump przyjdzie umyc tylek i wszy z glowy - bo ostatnia kompiel mial dwa tygodnie temu. jak komus pasuje to co mi do tego.

  • avatar

    lukask73

    Oceniono 2 razy 0

    "Wystarczy być w pobliżu"
    Nie ma to jak wdychanie aerozolu z wody przesyconej groźnymi bakteriami.

  • avatar

    siwywaldi

    Oceniono 6 razy 0

    Licząc osoby kąpiące się w fontannach, można ŁATWO zorientować się, jaki procent naszego społeczeństwa stanowią pozbawieni mózgów kretyni. :-))

  • avatar

    jaceq

    Oceniono 4 razy 0

    Patrząc na opalone kadawery tych Januszów na obrazku, moczących kończyny w zbiorniku fontanny, nie chciałbym nawet odlać się do tej fontanny, a co dopiero zanurzyć w niej cokolwiek.

  • avatar

    nessuno

    Oceniono 22 razy 0

    Niestety, swołocz, która bodaj kopyta(najczęściej brudne) musi w fontannie zanurzyć, to częsty widok.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane