90-letnia uczestniczka Powstania: Moi koledzy odchodzą ze świata ze świadomością, że dzieje się źle

Ewa Jankowska
17.07.2017 16:37
A A A
Wanda Traczyk-Stawska na proteście w obronie sądów

Wanda Traczyk-Stawska na proteście w obronie sądów (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

- Chcę zostawić Polskę bezpieczną, Polskę nieskłóconą, rozumiejącą, jak wielką wartością jest wolność - mówi dla Metrowarszawa.pl Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego.

Podczas niedzielnej demonstracji pod Sejmem ogromne emocje wzbudziło wystąpienie uczestniczki Powstania Warszawskiego Wandy Traczyk-Stawskiej. W poruszającym przemówieniu wyraziła swoje obawy wobec tego, co dzieje się w Polsce.

Udało nam się skontaktować z panią Wandą, która mimo że ma 90 lat, postanowiła pójść po Sejm i powiedzieć to, co "myśli i czuje".

Jest bardzo, bardzo źle

Idąc na demonstrację, jak mówi, wykonała swoje zadanie. - To był mój obowiązek. Byłam bardzo zmęczona, bo była wysoka temperatura, do tego przy pl. Na Rozdrożu nie ma windy, więc musiałam się przy pomocy bliskich jakoś wdrapać po schodach. Nie miałam zamiaru nic mówić, ale jak popatrzyłam na tych wszystkich ludzi i poczułam tę atmosferę, to zdałam sobie sprawę, że muszę się przez ten tłum przedrzeć i wyjść na scenę, i powiedzieć, co myślę - mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl uczestniczka Powstania.

- W moim kraju dzieją się rzeczy, z którymi się nie zgadzam - mówi. - To chwila, w której Polska jest w niebezpiecznej sytuacji. Jeśli cały naród jest skłócony, to znaczy, że jest bardzo źle. A, gdy się jeszcze odbiera prawo do tego, aby sąd był niezawisły, to jest bardzo, bardzo źle - mówi.

Jak podkreśla, jest żołnierzem i niepokoi ją to, że wojsko podlega jednej partii. - Jeżeli żołnierze mają być wierni Ojczyźnie, a nie partii, to nie mogą być wybierani według klucza partyjnego. W ten sposób każda zmiana partii będzie się równała zmianie dowódcy. A ten jest najważniejszą osobą dla żołnierza. Dowódcy nie mają być wybierani według klucza partyjnego, ale tego, jakimi są żołnierzami, jakie doświadczenie zdobyli w boju - wyjaśnia Stawska.

Nie mogę patrzeć na cierpienie moich kolegów

Traczyk-Stawska podkreśla, że nie chodzi o to, żeby chwytać za broń i walczyć. - To niedopuszczalne. Mamy się ze sobą dogadać - mówi. Co do tego, czy to się uda, ma jednak wątpliwości. 

- Nie mogę patrzeć na cierpienia moich kolegów i koleżanek z Powstania, którzy odchodzą z tego świata ze świadomością, że w kraju dzieje się źle, że Ojczyzna jest zagrożona. Prawie każdy z nas uczestniczył zarówno w Powstaniu w '44 roku, jak i w '80. Jedno niestety było przegrane, ale drugie było wygrane - mówi. 

Wałęsa jest człowiekiem szczególnym

Nie rozumie w związku z tym, dlaczego Lech Wałęsa - "dowódca, który odpowiadał za to drugie zwycięstwo nie jest szanowany". - Przecież to skarb mieć takiego człowieka, który spowodował, że nie tylko Polska odzyskała niepodległość, ale i cała Europa Środkowa. Wszyscy to widzą i rozumieją, tylko w Polsce jakoś tak się układa, że tego człowieka się nie szanuje. Tylko dlatego, że popełnił błąd. To była forma walki - podkreśla.

- Wałęsa jest kimś szczególnym - robotnikiem, z niesamowitymi umiejętnościami negocjacyjnymi, mającym ogromne poczucie odpowiedzialności, i trzeba go szczególnie traktować - dodaje.

Powstanie to wydarzenie całego kraju

Wanda Traczyk-Stawska ma żal, że każda ze stron konfliktu próbuje zawłaszczyć symbolikę Powstania Warszawskiego. - Powstanie Warszawskie to wydarzenie całego kraju, nie tylko tych, co myślą tak albo inaczej. Trzeba je obiektywnie ocenić. Było ono przede wszystkim wyrazem najwyższej godności człowieczej, ogromnej potrzeby wolności. To są cechy naszego narodu - mówi Stawska.

A obecnie, jak dodaje, staje się narzędziem propagandy. - Ja jestem żołnierzem. Dla mnie Powstanie Warszawskie było jak inne powstania historyczne, to z '63 roku, ale i to z '80 - powstanie Solidarności. Tylko to ostatnie obyło się bez strat. Dlatego mam potrzebę, żeby o tym mówić. Tak bardzo bym chciała, żeby już nigdy żadne powstanie nie wiązało się z rozlewem krwi, żeby każde kończyło się zwycięstwem. Za to właśnie szanuję Wałęsę i cały ruch - podkreśla.

"To żenujące"

Pani Wanda odniosła się również do swojej wypowiedzi na temat problemu uchodźców. - Wyszłam na scenę również dlatego, żeby powiedzieć o tym, co mnie najbardziej boli - że nie chcemy przyjąć rannych dzieci i ich matek. Nasz naród wielokrotnie był w sytuacji, w której musiał uchodzić przed nieprzyjacielem i znajdował schronienie w innych krajach. To, co się dzieje, jest żenujące. Jak my wyglądamy wobec tych, którzy udzielali nam pomocy? - pyta Stawska.

Na koniec mówi, jaką Polskę chciałaby pozostawić. - Polskę bezpieczną, Polskę nieskłóconą, rozumiejącą, jak wielką wartością jest to, że jesteśmy wolni, że jesteśmy w Unii Europejskiej - podkreśla.

17-letnia łączniczka i strzelec

Wanda Traczyk-Stawska, pseudonim "Pączek". W chwili wybuchu Powstania Warszawskiego miała 17 lat. Była łączniczką i strzelcem Oddziału Osłonowego WZW - dobrze wyszkolonej i uzbrojonej formacji będącej w dyspozycji dowódcy powstania gen. Antoniego Chruściela "Montera". Wcześniej działała w konspiracji niepodległościowej.

Ciężko ranna we wrześniu 1944 r. odłamkami granatnika. Po kapitulacji Powstania trafiła do obozów jenieckich. Po wojnie zajęła się odszukiwaniem mogił powstańczych. Od lat upomina się o pamięć dla cywilnych ofiar PW, była współinicjatorką ustanowienia Dnia Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy. Stała też na czele Społecznego Komitetu ds. Cmentarza Powstańców Warszawy, który doprowadził do remontu nekropolii. Dzięki jej działaniom tysiące bezimiennych ludzi odzyskuje tożsamość. - Na Cmentarzu PW leży ponad 80 tys. cywilów, dzieci, kobiet, starców... to oni, choć bezbronni, byli najodważniejsi - mówiła w 2015 roku podczas rocznicy wybuchu Powstania.

Demonstracje pod Sejmem i Łańcuch Światła

W niedzielę odbyła się duża demonstracja pod Sejmem i Senatem organizowana przez KOD oraz Obywateli RP. Ludzie zgromadzili się tłumnie, by zaprotestować przeciwko ostatnim zmianom PiS w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Sejm uchwalił nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, która przewiduje m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami. Ich następców wybrałby Sejm (obecnie robią to środowiska sędziowskie).

W środę późnym wieczorem Prawo i Sprawiedliwość złożyło również projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, który zakłada, że z momentem wejścia w życie ustawy wszyscy sędziowie przechodzą w stan spoczynku poza wskazanymi przez ministra sprawiedliwości.

Zapytaliśmy Powstańców, co chcieliby przekazać dzisiejszej młodzieży... Zobacz, co odpowiedzieli

Komentarze (24)
Zaloguj się
  • Yana Yana

    Oceniono 49 razy 31

    Pani Wando, niech sie pani nie martwi, to dziadostwo jak przyszlo, tak odejdzie, zostanie nam tylko plama wstydu na historii , ze byl taki czas, ze ludzie smieci do wladzy dopuscili , a Walesie historia i tak odda sprawiedliwosc,zaden maly czlowiek tego nie zmieni chocby nie wiem co robil , a po tym malym czlowieku zostanie nam tylko smrod na cale pokolenie

  • avatar

    vgq

    Oceniono 20 razy 16

    Nie dzielcie ludzi którzy przeszli piekło Oni swoje przeżyli zdrowie i życie oddali za WOLNĄ POLSKĘ
    Walczyli o Polskę w której każdy ma prawo się wypowiadać a obywatele mieli do siebie szacunek

  • avatar

    grze31

    Oceniono 29 razy 15

    Jestem pod wrażeniem słów pani Wandy. Coraz mniej takich pięknych ludzi się spotyka...

  • avatar

    knightrider15

    Oceniono 12 razy 10

    Pani Wando, wielki szacunek, prawdziwy powstaniec (ostatnio dużo podszywających się pod ten tytuł) i godny obywatel tego kraju. Chylę czoła

  • avatar

    hellk

    Oceniono 13 razy 7

    Nawet gdyby sam Pilecki powstal z grobu i skrytykowal Kaczke, dostaloby mu sie od ubecji.

  • avatar

    shamanx

    Oceniono 6 razy 6

    Obecnie mamy takie "elity" a nie inne również dlatego, że 200 tys. najlepszych ludzi - myślących tak jasno i przekrojowo jak Pani Wanda - zginęło w Powstaniu Warszawskim. Odpowiedzialność za to ponosi dowództwo AK i rząd na uchodźstwie, który decyzję aprobował. Należało ten kwiat narodu zachować dla przyszłej niepodległej Polski, a nie poświęcać go w imię chwilowej dumy.

  • avatar

    the_incognito

    Oceniono 8 razy 6

    Niestety nasz naród jest taki głupi, że sam sobie zgotował głosami durniów i przede wszystkim tymi, którzy wybory olali taki los. Dzięki temu nas wcale nie będzie trzeba podbijać czy z nami konkurować - sami się zniszczymy, a to zostanie wystarczy tylko zaanektować.

  • avatar

    java77

    Oceniono 3 razy 1

    Pamietam czasy PRLu i komuny.Niestety to co sie dzieje teraz to powolna acz sukcesywna powtorka z rozrywki.Nie jestem za PO ani za SLD czy inna partia.Jestem za tym ze polakom zylo sie rownie dobrze jak w np w Czechach czy na Slowacji lub krajach Skandynawskich.Szkoda tylko ze nie ma na kogo glosowac na prawde.Na nast wybory nie wiem czy isc.Bo nie oddam glosu na zadna z dotychczasowych partii ktore byly juz w sejmie.One wszystkie sa dla mnie skompromitowane.Zaglosowalbym na mlodych ludzi nie skażonych kolesiowstwem i ukladami.Ale to marzenie chyba nie bedzie mozliwe poki co.

  • Teresa Ciupa

    Oceniono 14 razy 0

    szacunek do pani Wandy dobrze mówi ale niech mi kto wytłumaczy dlaczego okradano i niszczono do tej pory zwłaszcza za PO wszystko wyprzedawano co miało jAKĄKOLWIEK WARTOŚĆ NISZCZONO PRZEMYSŁ, STOCZNIE, I INNE nawet za Komorowskiego obraz ukradziono no to jak to sie działo ,akto dzisiaj strajkuje jak nie ci co boją sie o własne tyłki że im sie wreszcie dobiorą do d...y i dlaczego to włśnie dzisiaj wychodza rózne matactwa i korupcje a Lepera to kto zmarnował niby za tej dobrej władzy coś tu nadal śmierdzi cieszy prostych obywateli że matactwa są wykrywane nawet w sądach manipulowano ,niech wreszcie przestaną obecnych szantażować pożyjemy zobaczymy a amber gold to co okazuje sie że za tym stoją wysoko postawieni no to jak ,,jak obecni sie nie sprawdza to kopa dostaną tak samo jak PO dostało od społeczeństwa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane