Tragedia przy al. Solidarności. 89-latka chciała skrócić czas drogi. Wpadła pod tramwaj

16.07.2017 12:11
Karetka na sygnale (fot. Jakub Orzechowski/AG)

Karetka na sygnale (fot. Jakub Orzechowski/AG) (Karetka na sygnale (fot. Jakub Orzechowski/AG))

O wypadku na al. Solidarności w Warszawie poinformował portal TVN Warszawa. W sobotę wieczorem 89-letnia przechodziła przez torowisko w miejscu nieprzeznaczonym dla pieszych. Ta decyzja miała tragiczny skutek.

Stołeczna policja potwierdziła, że na torowisku przy al. Solidarności, niedaleko ulicy Żelaznej w Warszawie doszło do śmiertelnego wypadku.

Przechodziła w miejscu niedozwolonym

89-letnia staruszka, jak donosi świadek zdarzenia, chciała skrócić sobie drogę i przeszła przez torowisko w miejscu niedozwolonym dla pieszych.

- Do zdarzenia doszło około godziny 21:15. Tramwaj linii 26 potrącił kobietę przechodzącą przez torowisko w miejscu nieprzeznaczonym dla pieszych - potwierdził oficer prasowy Komendy Stołecznej Policji. 

Staruszka zginęła na miejscu.

Tajemnice warszawskiego Parku Fontann. Zeszliśmy do podziemi, aby zobaczyć, jak wygląda obsługa show

Komentarze (33)
Tragedia przy al. Solidarności. 89-latka chciała skrócić czas drogi. Wpadła pod tramwaj
Zaloguj się
  • madame_de_p0mpad0ur

    Oceniono 20 razy 10

    Przykro to czytać... niestety sporo starszych osób kompletnie ignoruje zasady bezpieczeństwa i zachowania się w ruchu miejskim. Po prostu idą przed siebie, nie patrząc, czy jest ulica, czy jest przejście, czy jedzie autobus, tramwaj...

  • student_zebrak

    Oceniono 9 razy 5

    to jeszcze wam powiem, sa miejsca na swiecie, gdzie na ruchliwej ulicy zatrzymuja sie samochody, poniewaz z pobliskiego buszu wyszla rodzina - kaczka z malymi. Ruszyli, gdy przeszla. Tam jest z gorki i 60 kmh.

  • bra_bar

    Oceniono 13 razy 5

    Tak się kończy projektuje miasto dla samochodów i zapomina o pieszych. Starsza pani przechodziła mniej więcej w połowie odległości między Żelazną a Jana Pawła II. Tam między przejściami jest 500 metrów. Czyli miasto proponuje w tym miejscu starszej osobie przejście 250 metrów do przejścia, długie czekanie na zielone, przejście na zielonym podczas którego samochody i tak skręcają i przejeżdżają przed i za pieszymi, a starsza osoba i tak nie zdąży przejść przez dwie jezdnie na jednym zielonym, a potem kolejne 250 metrów by wrócić na to samo miejsce po drugiej. Dla starszych osób te dodatkowe 500 metrów to wysiłek, długie czekanie na zielone to też wysiłek, a na przejściu i tak nie są bezpieczni. Za kilkadziesiąt lat młodych pędzących w samochodach przestanie dziwić dlaczego to starsi tak często przechodzą poza przejściami dla pieszych.

  • dmbdmb

    Oceniono 5 razy 1

    Czas drogi? Drogi nie mierzy się czasem tylko metrem.

  • tbal

    0

    Tam kiedyś było przejście dla pieszych, ale je zlikwidowano. Nie starczyło kasy na wstawienie barierek między tory, co by skutecznie zredukowało takie próby przechodzenia, jak na np. Jana Pawła II przy Miłej, gdzie kiedyś też było przejście.

  • rafal_grys

    Oceniono 4 razy -2

    I tym sposobem na miesiecznicy nie bedzie kolejnej obywatelki

  • gangut

    Oceniono 19 razy -3

    Pewnie wnuczek - pilny czytelnik "Gazety Wyborczej" - przekonał babcię że miasto jest dla ludzi a nie dla pojazdów.

  • student_zebrak

    Oceniono 16 razy -10

    ta Solidarnosci to musi bardzo waska byc i z krzakami miedzy torami...
    nie widzial osoby przechodzacej przez jezdnie?????
    Ile czasu potrzebuje 89letnia kobicina do przebiegniecia tuz przed pojazdem????

  • sacc77

    Oceniono 16 razy -10

    Problem w tym, że na ul. Żelaznej w Warszawie NIE MA ŻANDEGO TOROWISKA!
    PO UL. ŻELAZNEJ NIE JEŻDŻĄ TRAMWAJE!!!
    Znów jakiś niedorobiony gimbus z Zadupia Górnego bierze się za pisanie materiałów o Warszawie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX