Trump w Warszawie. Pod osłoną nocy usunęli miasteczko namiotowe. Działacz: Zepchnęli mnie z przyczepy

Trump w Warszawie. W nocy służby usunęły protestujących przeciw działaniu wymiaru sprawiedliwości na pl. Krasińskich. Policja wyniosła m.in. byłego posła Adama Słomkę, który twierdzi, że został brutalnie potraktowany.

W nocy policja i straż miejska zlikwidowały miasteczko namiotowe pod Sądem Najwyższym na placu Krasińskich.

Zrzucony z przyczepy?

Służby usunęły przyczepy i namioty, a także samych protestujących. Wyniesiono m.in. byłego posła Adama Słomkę, działacza Konfederacji Polski Niepodległej. Mężczyzna twierdzi, że akcja policji była brutalna oraz, że został wręcz zepchnięty przez funkcjonariuszy z dachu przyczepy na policjantów, którzy stali pod nią.

Twierdzi, że stracił przytomność i został odwieziony do szpitala MSWiA. - To była bezczelna akcja jak w stanie wojennym. Siekierami, łomami i maczetami dewastowano czyjąś własność - mówił Słomka.

 

Na Twitterze oraz YouTubie pojawiły się nagrania z akcji. "Moment likwidacji miasteczka protestacyjnego pod sądami dziś w nocy. Przy ściąganiu z dachu przyczepy Adam Słomka zasłabł" - czytamy w jednym z Tweetów. 

Adam Słomka zamierza upublicznić nagrania z akcji na konferencji prasowej zaplanowanej na godzinę 12.

Akcja przebiegała spokojnie

Rzecznik Komendanta Stołecznego Policji podkom. Sylwester Marczak informuje, że informacje o zepchnięciu z przyczepy nie są prawdziwe. Twierdzi, że wywożenie przyczep i namiotów przebiegało spokojnie, a rozmowy z osobami obecnymi na placu koordynował zespół antykonfliktowy.

Dodaje, że Adamowi Słomce nic się nie stało. - Nie doznał żadnych poważnych obrażeń, na jego prośbę została wezwana karetka - mówi.

Trump w Warszawie

Akcja miała związek z wizytą Donalda Trumpa, który w czwartek wygłosi na pl. Krasińskich przemówienie. Jak pisze TVN Warszawa, rano nie było już śladu po miasteczku - śmieciarki wywiozły namioty, przyczepy zostały odholowane. Teren jest zabezpieczony przez policję.

"We welcome the US President"

Protestujący byli przygotowani na przyjazd amerykańskiego prezydenta. Wywiesili m.in. zdjęcie Trumpa z napisem "We welcome the US President" (pisownia oryginalna).

Namioty i przyczepy stały pod sądem od września 2016 r., Słomka i inni protestowali przeciw działaniu wymiaru sprawiedliwości. Nie zgadzali się ze skazaniem Zygmunta Miernika, który w 2013 r. rzucił tortem w sędzię, wydającą postanowienie w sprawie przeciwko gen. Czesławowi Kiszczakowi.

Biografia Donalda Trumpa autorstwa laureata Nagrody Pulitzera jest dostępna w Publio.pl

Donald Trump wiele obiecał Polsce. Od tego czasu niewiele się jednak zmieniło

Więcej o:
Komentarze (33)
Trump w Warszawie. Pod osłoną nocy usunęli miasteczko namiotowe. Działacz: Zepchnęli mnie z przyczepy
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 41 razy 37

    Pewnie nie spodziewali się ataku śmieciarek..

  • stanislaw.sk

    Oceniono 36 razy 26

    Jakiś Miernik koleś Słomki w sędzię ogłaszająca wyrok rzuca tortem, stawiają przyczepę nie na swoim terenie niczym Drzymała wóz i takie jest przestrzeganie prawa i sprawiedliwości w MIASTACH BEZPRAWIA za rządów partii Prawo i Sprawiedliwość.

  • Andrzej Kuc

    Oceniono 23 razy 23

    Słomka - gość bez skrupułów rozwalił KPN a teraz ubrał się w szatki jakiegoś polaczka. A z czego ten palant się utrzymuje?

  • Asia Krol

    Oceniono 28 razy 22

    Slomka w czapce z orzelkiem kutafon jeden

  • ciemnastronaksiezyca

    Oceniono 27 razy 21

    Mam nadzieję, że ten balagan robiony przez nudzących sie rencistów już nie powróci ..

  • geodimeter

    Oceniono 24 razy 20

    tyle czasu biwakowali w Wawie?! :D

  • dyskootantka

    Oceniono 19 razy 17

    Póki Słomka był im potrzebny, to był. Teraz im przeszkadza. Tak ze wszystykimi zwolennikami zrobi PiS. Byli biedni potrzebni, to się zarzucało PO niską kwotę wolną od podatku. Teraz podatki są potrzebne na radyjo, to niech się zrzucają w podatkach, bo dobrowolnie coraz mniej płaci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX