77-letni filozof wchodził z balkonikiem po schodach auli. "Walczył z każdym stopniem. Wstyd dla UW"

Uznany amerykański filozof gości w Warszawie. Prawie 77-letni Saul Kripke porusza się przy pomocy balkonika, a na schody auli musiał wchodzić przy pomocy innych. Jak przekonuje rzecznik UW, Kripke "wiedział, jakie są opcje".

Światowej sławy filozof prof. Saul Kripke pojawił się na Uniwersytecie Warszawskim, przybył tam na kongres "Logic and religion". Niemal 77-letni naukowiec porusza się przy pomocy balkonika, ale w niedzielę na podium auli musiał wchodzić po schodach, podtrzymywany przez kilka osób. Jak jednak twierdzi rzecznik UW, Kripke "sam wybrał dłuższą i rzeczywiście bardziej skomplikowaną drogę".

"To kompletny wstyd dla uniwersytetu, podłość i skandal"

"Miałem również przykrość widzieć, jak zaniedbuje się na Uniwersytecie Warszawskim potrzeby osób niepełnosprawnych" - napisał na Facebooku Radosław Wilski. "Kripke jest człowiekiem dość już posuniętym w wieku, emerytem, jego sprawność ruchowa jest ograniczona, porusza się z pomocą balkonika. Aula, w której wykład wygłosił, nie ma zaś żadnych udogodnień dla niepełnosprawnych, nikt nie pomyślał nawet o tym, by wyposażyć schody w poręcz" - zaznaczył.

Po radosnym oznajmieniu, że zjawił się tak wspaniały gość, obecni na wykładzie mogli zobaczyć jak wyraźnie cierpiący Saul Kripke, podtrzymywany z trudem przez kilka osób, walczy powoli z każdym kolejnym stopniem. Powiedzieć, że to przykre, to powiedzieć za mało. To kompletny wstyd dla uniwersytetu, podłość i skandal.

- pisze dalej Wilski.

"Od trzech lat wnioskujemy o rampy dla niepełnosprawnych - bez skutku"

"Sytuacja osób niepełnosprawnych jest często zaniedbywana na UW" - napisał nam Krystian Bogucki, członek Wydziałowej Rady Doktorantów Instytutu Filozofii UW oraz członek komisji ds. infrastruktury IF UW. "W ramach przeglądu infrastruktury w Instytucie Filozofii od trzech lat wnioskujemy o rampy dla niepełnosprawnych, niestety bez skutku" - dodał.

Jak pisze Bogucki, w instytucie jest rampa, z której nie mogą jednak korzystać niepełnosprawni (widnieje na niej przekreślony znak wózka).

Żeby dostać się do sal wykładowych osoby niepełnosprawne za każdym razem muszą korzystać z pomocy kolegów bądź zatrudnionych do tego osób. Za jedyne udogodnienie można uznać windę, która jednak nie rozwiązuje wszystkich problemów

Zdaniem Boguckiego, z jeszcze gorszą sytuacją mierzą się studenci i pracownicy w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji - "nie ma tam żadnych ramp, a poruszanie się windą wymaga ciągłego wciskania przycisku ją uruchamiającego". W jego przekonaniu, ten stan rzeczy wynika z tego, że sale są za ciasne jak na sporą liczbę studentów, natomiast w administracji jest zbyt mało etatów.

UW: Budynek dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych

Poprosiliśmy o komentarz rzecznik UW. Anna Korzekwa poinformowała, że Kripke przebywa na Uniwersytecie przez cały tydzień. Kongres "Logic and religion" odbywa się częściowo w budynku dawnej Biblioteki, częściowo w nowej BUW na Powiślu. "Oba budynki są w pełni dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych" - podkreśla rzecznik.

Niedzielny wykład Kripkego odbywał się w starej BUW. Jak pisze Korzekwa, "w hallu jest rampa, w budynku jest winda, w głównej auli są m.in. szersze przestrzenie dla osób na wózku. Dla osób, które mają problemy w poruszaniu się, są też dostępne specjalne drzwi boczne. Przez te drzwi można się dostać wprost z 'poziomu chodnika' do auli, do jej części prezydialnej, nie trzeba pokonywać żadnych różnic poziomów".

"Wiedział jakie są opcje"

Jak dodaje, drzwi te były dostępne dla filozofa. "Zarówno organizatorzy konferencji z Instytutu Filozofii, jak i pracownicy uniwersyteckiej administracji mieli świadomość, jakie problemy w poruszaniu ma pan profesor" - pisze Korzekwa.

Jednak pan profesor zdecydował się z tych bocznych drzwi nie korzystać. Sam wybrał dłuższą i rzeczywiście bardziej skomplikowaną drogę i wejście przez główne schody, choć wiedział, jakie są opcje

- podkreśla rzecznik.

Zdaniem Korzekwy UW poważnie traktuje potrzeby niepełnosprawnych. "Za tę działalność był wielokrotnie nagradzany przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji" - pisze.

Używanie w kontekście tego wykładu określeń takich jak 'wstyd, podłość i skandal' to po prostu nadużycie. Zamiast używać mocnych słów, można było po prostu porozmawiać z organizatorami, żeby się dowiedzieć więcej

- uważa rzecznik UW.

Kripke: Możemy tylko złożyć wyrazy wdzięczności

UW otrzymał też oświadczenie samego Kripkego i jego asystentki dr Rominy Padro.

Chcielibyśmy podziękować organizatorom II World Congress on Logic and Religion za ich pomoc i życzliwość. Od chwili, gdy przyjechaliśmy do Warszawy, starali się zaspokoić wszystkie nasze potrzeby. Możemy tylko złożyć wyrazy wdzięczności za ich starania o to, by nasz pobyt był komfortowy

- piszą naukowcy.

Saul Kripke to słynny amerykański filozof i logik, wykłada w City University of New York. Zajmuje się logikami modalnymi, teorią identyczności i światów możliwych, jest autorem książki "Nazywanie a konieczność".

"Pani nie wie, skąd się tlen bierze". Kłótnia o Puszczę Białowieską

Więcej o:
Komentarze (27)
77-letni filozof wchodził z balkonikiem po schodach auli. "Walczył z każdym stopniem. Wstyd dla UW"
Zaloguj się
  • Oceniono 26 razy 12

    Po co taki głupi tytuł? Jakiś człowiek próbuje zrobić g-burzę na fejsiku, a nie ma pojęcia o temacie.

  • cometto-pl

    Oceniono 33 razy 9

    "Wstyd dla UW" - i po wuj piszecie takie brednie, skoro sprawa została wyjaśniona?!

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 22 razy 8

    przypomniała mi się tak anegdota:
    po pobycie w warszawie zapytano słynnego filozofa saula kripkego - jak to jest wygłaszać wykład dla polskich uczestników.
    odpowiedział, że nie wie, bo trudno mu sobie wyobrazić, że głównym newsem po jego wykładzie był jakiś bełkot niejakiego wilskiego na fejsie, dotyczący jego (profesora) chodzeniu po schodach, a nie to co mówił podczas wykładu....

  • koenzymq10

    Oceniono 8 razy 6

    Najlepsze jest wejście do CENTu na kampusie Ochota UW. Do jednego z CENtów trzeba podejść ok. 5-proc. nachylenie. Zimą czy po deszczu nie do pokonania przez osoby niepełnosprawne. Ba, normalne osoby mogą się łatwio poślizgnąć,. Przypomnę, że budynek ten został zaprojektowany i wykonany ze środków UE wspierającej...niepełnosprawność

  • wyksztalciuch2

    Oceniono 6 razy 6

    Może warto by było przy tej okazji porozmawiać o barierach budowlanych jakie muszą pokonywać osoby niepełnosprawne w aktualnie oddawanych chodnikach. Choć o centymetr, ale uskok być musi. komu jest potrzebny ten centymetr dzięki któremu wózek inwalidzki może się przewrócić.
    Proszę pojeździć po Europejskich miastach. Wszędzie są windy albo ruchome schody. A tu...
    Ocknijcie się

  • cezaryk

    Oceniono 16 razy 4

    > musiał wchodzić po schodach, podtrzymywany przez kilka osób
    Staruszek się wyrywał?
    – Nie chcę tędy, tam obok jest podjazd i winda.
    – Idź dziadu!
    Jestem w 100% za zapewnianiem udogodnień dla osób mniej sprawnych ale ten artykuł wygląda na baaardzo mocno naciągany.

  • mesik50

    Oceniono 1 raz 1

    Ja wchodziłam i schodziłam z balkonikiem na drugie piętro z z powrotem. Między innymi w prywatnych i państwowych przychodniach lekarskich. Takie życie.

  • jatutylkonachwilke

    Oceniono 1 raz 1

    Wstydem to są ich stypendia doktoranckie, a nie brak poręczy jak są drzwi boczne.

  • puch-atek

    Oceniono 7 razy 1

    polska szkoła filozoficzna - Cynizm i szyderstwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX