Taki posiłek w warszawskim szpitalu? Ludzie nie dowierzają. "Uszczypnijcie mnie, bo chyba śnię"

19.06.2017 14:33
Szpital na Inflanckiej i jeden z posiłków tam serwowanych

Szpital na Inflanckiej i jeden z posiłków tam serwowanych (facebook.com/szpitalnyposilek, Adrian Grycuk - Praca własna [CC BY-SA 3.0])

"Nie wierzę, ze gdzieś w polskim szpitalu chorzy dostają takie jedzenie" - piszą ludzie pod postem strony "Posiłki w szpitalach". Zamieszczono tam zdjęcie smakowicie wyglądającej potrawy z placówki przy Inflanckiej w Warszawie.

Zazwyczaj na stronie "Posiłki w szpitalach" na Facebooku znajdziemy dużo o tym, jak źle karmią w polskiej służbie zdrowia. Tym razem jednak pod adresem jednego z warszawskich szpitali posypały pochwały.

"Własna kuchnia to podstawa do zdrowego odżywiania. Brawa dla zespołu przygotowującego posiłki w szpitalu przy Inflackiej!" - napisano na profilu na Facebooku obok zdjęcia przedstawiającego apetycznie wyglądające danie, składające się z bakłażana faszerowanego kaszą (ryżem?) i warzywami z dodatkiem pietruszki.

Post zyskał sporą popularność (w poniedziałek miał ponad 2 tys. polubień), komentującym nie jest łatwo uwierzyć, że zdjęcie naprawdę przedstawia szpitalne jedzenie. "Dobra, dobra, a teraz dajcie zdjęcie posiłku ze szpitala, a nie jakiejś restauracji:)" - pisze jeden z nich.

"Nie wierzę, ze gdzieś w polskim szpitalu chorzy dostają takie jedzenie" - dodaje inny.

"Na co trzeba zachorować, żeby tam jeść?"

"Na co trzeba zachorować, żeby tam jeść, bo mi właśnie jakoś tak słabo?" - pyta inny. "Uszczypnijcie mnie, bo chyba śnię. Na bank pietruszka z plastiku, a bakłażan to tylko atrapa. A tak na serio szacun dla kucharek, które potrafią przygotować smacznie, ładnie i zdrowo" - pisze kolejna osoba.

Pojawiają się także jednak słowa potwierdzające stan rzeczy: "Posiłki w szpitalu 'Inflancka' naprawdę rewelacja! Rzadko kiedy spotyka się tak zróżnicowany i smaczny jadłospis w szpitalach". "W żadnym innym szpitalu nie jadłam tak dobrze" - dodaje inna użytkowniczka. 

Szpital Specjalistyczny „Inflancka” im. Krysi Niżyńskiej „Zakurzonej” to placówka ginekologiczno-położnicza znajdująca się na Muranowie.

A z drugiej strony "mózg dyrektora czy zmielony wczorajszy obiad?"

Kontrastuje to z tym, co częściej możemy znaleźć na stronie. Dziś pojawiło się tam na przykład zdjęcie posiłku z innego stołecznego szpitala. Z komentarzem "Śniadanie dla rocznego dziecka. Mózg dyrektora czy zmielony wczorajszy obiad? Jak myślicie?".

Dlaczego orzeszki nerkowca są takie drogie? Zrozumiecie, kiedy zobaczycie, ile z nimi roboty

Komentarze (63)
Taki posiłek w warszawskim szpitalu? Ludzie nie dowierzają. "Uszczypnijcie mnie, bo chyba śnię"
Zaloguj się
  • avatar

    the_incognito

    Oceniono 74 razy 64

    To nie więzienie, żeby jedzenie było porządne lub chociaż jadalne.

  • avatar

    szlachcic

    Oceniono 45 razy 37

    we wiezieniu wiezien za ch.... jedzenie moze podac panstwo do sadu - wiec sie z nim licza
    W polskim szpitalu pacjent to smiec
    ale tak to jest jak Polak roszczeniowiec chce miec sluzbe zdrowia za darmo na najwyzszym poziomie za grosze ktore placi, klechy nie placa wogole, krusowcy nie placa wogole, artysci nie placa wogole - tak sie k...... nie da

  • avatar

    xx78

    Oceniono 50 razy 36

    Czy to nie powinno być karalne? Karmienie ludzi takimi ekskrementami ze skórką pomidora?

  • avatar

    arius9

    Oceniono 35 razy 35

    Swietne jedzonko daja w Onkologu w Bydgoszczy. Ale nie chcialbym tam sie leczyc...

  • avatar

    siwywaldi

    Oceniono 34 razy 34

    Dobra, dobra...
    Zamiast pisać te pierdoły, może lepiej pokażcie JAK WYGLĄDA jedzenie serwowane tzw. VIP-om, hospitalizowanym na zamkniętych oddziałach szpitali MSWiA przy ul. Wołoskiej oraz WAM przy ul. Szaserów. Dla jasności sprawy dodam, że leżący tam pacjenci TEŻ leczeni są z pieniędzy NFZ i żaden z nich nie dopłaca do żarcia.

    I idę o zakład, że gdyby Prezesowi w szpitalu na Szaserów podali posiłek w standardowym "ocieplaczu" przypominającym deskę klozetową (kto tam był, ten widział), to personel oddziału od ordynatora po salową, zesrał by się ze strachu... :-)

  • avatar
  • avatar

    miaukota

    Oceniono 24 razy 22

    Uspokójcie się. Jutro będzie normalny posiłek. Kasza gryczana polana wodą, dla okrasy.

  • avatar

    kawaljeros74

    Oceniono 12 razy 10

    W naszych szpitalach jedzenie się nie marnuje.Powiedzmy na obiad jest bigos a jak zostanie to wystarczy dolać wody i już na drugi dzień kapuśniak gotowy

  • avatar

    hens

    Oceniono 8 razy 6

    To zobaczcie sobie szwedzki stół w Bydgoskiej Onkologii w Fordonie. Nie do przejedzenia.
    Widziałem ludzi którzy zjadali po cztery różne drugie dania na obiad.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX