Powstaną tylko w Warszawie. Nowoczesne przejścia, które same się zapalają

Specjalna antypoślizgowa nawierzchnia, elementy odblaskowe, znaki z lampami ostrzegawczymi - w tym roku w Warszawie zmieni się kilkaset przejść dla pieszych, ale 17 z nich będzie wyjątkowych. Ma być bezpieczniej.

Pierwsze nowoczesne, aktywne przejście Zarząd Dróg Miejskich wybudował na ul. Kondratowicza, przy parku Bródnowskim. Po okresie testów zdecydowano się na wdrożenie tego rozwiązania w całej Warszawie

Czujniki ruchu, odblaski

Na czym polega innowacyjność nowych zebr? Mają przede wszystkim ostrzegać kierowców o zbliżaniu się pieszego do pasów.

Jest to możliwe dzięki zastosowaniu specjalnego systemu składającego się z zsynchronizowanych ze sobą elementów: czujników ruchu, odblasków, biało-czerwonych pasów, znaków drogowych D-6 z lampami LED i nawierzchni antypoślizgowej. 

Chodzi oto, że elementy odblaskowe i lampy ostrzegawcze LED aktywują się tylko w momencie, gdy na przejściu „coś się dzieje”, a więc gdy zbliża się do niego pieszy.

To czytelny znak dla kierowcy, który w tym momencie powinien zdjąć nogę z gazu - tłumaczą drogowcy.

17 miejsc z nowymi, nowoczesnymi przejściami

W całej Warszawie takie przejścia powstaną w tych miejscach:

  • Grzybowska przed Ciepłą
  • Modlińska – Drogowa
  • Popiełuszki – Gojawiczyńskiej
  • Krasińskiego – Czarnieckiego
  • Mickiewicza – Mierosławskiego
  • Powstańców Śląskich – Pirenejska
  • Wybrzeże Helskie – most Śląsko-Dąbrowski
  • Grochowska – Mińska
  • J. Waszyngtona – Niekłańska
  • Waszyngtona – Modrzewiowa
  • Marszałkowska – Senatorska
  • Kruczkowskiego – 3 Maja (strona północna i południowa)
  • Ludna – Okrąg
  • Al. Jerozolimskie – Spiska
  • al. Niepodległości – Lenartowicza
  • al. KEN – Telekiego
 
Więcej o:
Komentarze (72)
Powstaną tylko w Warszawie. Nowoczesne przejścia, które same się zapalają
Zaloguj się
  • konradmarburg

    Oceniono 63 razy 59

    Z praktyki kierowcy powiem tak - najważniejsze jest dobre oświetlenie miejsca, w którym piesi stoją przed wejściem na ulicę. Ostatnio jechałem przez jedne śląskie miasto. Super nowe oświetlenie, ładne lampy, doskonała widoczność... ale samych tylko pasów. A to przecież nieporozumienie. Ten kilka metrów kwadratowych przed pasami też musi być dobrze oświetlone. To podstawa.

  • Paulo Murcianos

    Oceniono 30 razy 24

    i na co wydawać tyle kasy? Mieszkam w Hiszpanii od 5 lat. Do tej pory ciężko mi zrozumieć jak bez kar i nakazów każdy samochód zatrzymuje się przed przejściem jak tylko kierowca widzi że jakiś przechodzień się do niego zbliża.. Nie potrzeba do tego świateł, cuduśnych oświetleń, podświetleń przejścia itp.

  • cezaryk

    Oceniono 23 razy 19

    1. > w tym roku w Warszawie zmieni się kilkaset przejść dla pieszych.
    2. > 17 miejsc z nowymi przejściami.
    > W całej Warszawie takie przejścia powstaną w tych miejscach:

    To w końcu kilkaset czy siedemnaście?
    Ktoś mógłby powiedzieć, cóż za różnica? Lecz nie ja.
    Albowiem cenię sobie dobre dziennikarstwo.

  • ver.bus

    Oceniono 12 razy 12

    "Nowoczesne przejścia, które same się zapalają".

    Może i nowoczesne, ale bardzo niebezpieczne będzie przechodzenie przez takie palące się przejścia.

  • obeznany

    Oceniono 15 razy 11

    Przy superkierowcach takie przejścia i tak zdadzą się na NIC.

  • mipi1951

    Oceniono 13 razy 11

    I co to da dzicy, szaleni ,pijani kierowcy i kierowczynie , dalej beda jezdzic jak stado dzikusow.Tu trzeba zmienic sposob myslenia i zachowania.kierowcow.Niech nie mysla ja w aucie to Bog, reszta to cholota.Moge sie zalozyc ze duzo czasu nie uplynie do 1 wypadku na tych super pasach

  • gdziekucharek6

    Oceniono 15 razy 9

    Jaki sens ma czujnik zbliżającego się pieszego oraz oświetlenie, skoro te przejścia mają być w centrum Warszawy, gdzie jest jasno i tłoczno?

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 9 razy 7

    Tylko czy to na pewno pomoże, skoro polscy samochodziarze zdolni są dodawać gazu, kiedy widzą, że inny samochód zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych? Innymi słowy: albo nie myślą w ogóle, albo są psychopatami i obojętne jest im życie i zdrowie pieszych podludzi. W obu wypadkach tacy "kierowcy" powinni mieć odebrane prawo jazdy, bo stanowią zagrożenie na drodze.
    Przy okazji gdyby zostali tylko ci kierowcy, dla których jest oczywiste, że pieszych przepuszczać należy, nie miałby racji bytu dylemat "Czy kulturalny kierowca, przepuszczając pieszego, nie naraża go na rozjechanie przez samochodziarza-psychopatę?". Ale to już tak się tylko rozmarzyłam, że przejścia mogłyby być bezpieczne...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX