Szarpanie i krzyczenie na dzieci. Do sądu na Mokotowie trafił akt oskarżenia przeciwko przedszkolance

Do Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów trafił akt oskarżenia przeciwko 64-letniej przedszkolance Krystynie W. Była pracownica jednego z ursynowskich przedszkoli miała fizycznie i psychicznie znęcać się nad 12 dziećmi.

O sprawie dotyczącej Przedszkola nr 201 im. Misia Ursynka na Kabatach zrobiło się głośno w listopadzie 2016 r. Wtedy sprawa trafiła na policję i do kuratorium, a wobec przedszkolanki wszczęto postępowanie dyscyplinarne. 

Przesłuchano kilkudziesięciu świadków

W toku postępowania sąd przesłuchał poszkodowane dzieci w obecności psychologów. Zeznania złożyli także rodzice oraz pracownicy przedszkola. Łącznie podczas dochodzenia przesłuchano kilkudziesięciu świadków. Według zarzutów podopieczni warszawskiego przedszkola mieli być m.in. popychani i szarpani za ręce oraz ubrania. Przedszkolanka miała również krzykiem wymuszać na dzieciach posłuszeństwo i utrudniać im dostęp do toalety.

Nie przyznała się do winy

W przypadku 10 dzieci zarzuty dotyczą okresu od września 2016 r. do 25 października 2016 r. W przypadku pozostałej dwójki zarzuty obejmują okres wcześniejszy i dotyczą roku szkolnego 2010/11 oraz 2014/2015.

Opiekunka nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Grozi jej kara 5 lat pozbawienia wolności.

W Warszawie działa królicze królestwo!

Więcej o:
Komentarze (7)
Przedszkolanka miała znęcać się nad dziećmi. Akt oskarżenia trafił do sądu
Zaloguj się
  • alberto_srapovoli

    Oceniono 18 razy 14

    Jak tak czytam, to mysle, ze moje przedszkolanki (lata 70-siate) powinny wszystkie dostac dozywocie... Pamietam jak jedna kladla noz na swoim biurku mowiac, ze odetnie jezyk temu, kto sie "od teraz" odezwie. O szarpaniu, ciagnieciu za ucho, klapsach i wrzeszczeniu to nawet nie ma co mowic, bo to wszystko bylo normalne.

  • kataryniarski

    Oceniono 11 razy 9

    Ech...

    Kiedyś, w drugiej klasie szkoły podstawowej, zakonnice przygotowująca nas do "pierwszej komunii", biła nas linijka po łapach, szarpała, poniżała - nikt nie reagował, bo to siostra była, bo ona tak zawsze, wiec wszyscy myśleli, ze nie robi nic złego... gdybym wiedział, gdybym wiedział, to bym k... cyrklem zaj... na oczach klasy! :D

  • cezar85

    Oceniono 4 razy 2

    w czym problem?

    przecież próbowała wychować na prawdziwych Polaków

  • zzz.zzzz

    Oceniono 3 razy 1

    "maltretować dziećmi" (na głównej), "krzyczenie" (choć to jeszcze ujdzie) - co ja pacze, co za żenua, to jeszcze gimbaza czy już Ukraińcy na stażu?

  • anna.pcz

    Oceniono 5 razy 1

    Powinno się takie ustawowo sterylizować. Najlepiej publicznie. Aby przypadkiem nie pozostawiła potomnych.

  • uridium

    Oceniono 15 razy -1

    Przecieram oczy ze zdumienia :
    "podopieczni warszawskiego przedszkola mieli być m.in. popychani i szarpani za ręce oraz ubrania. Przedszkolanka miała również krzykiem wymuszać na dzieciach posłuszeństwo i utrudniać im dostęp do toalety"
    Po prostu nie mogę się nadziwić, że prokuratura wszczynała w ogóle z tego powodu dochodzenie, nie mówiąc już o kierowaniu oskarżenia!!!
    To kpina jakaś !!!
    Założę się, że rodzice składający zeznania stosują na co dzień wobec swoich pociech co najmniej połowę tych strasznych 'szykan', jakich dopuszczała się nieszczęsna przedszkolanka, o ile nie wszystkie...

  • smok61

    Oceniono 8 razy -2

    Katoliczka z Pisu i pijak ...!!! Bo każdy katolik z pisu to pijak ...!
    Bierze 500+ pije alkohol i bije obce dzieci ...!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX