"Tu jest jakby luksusowo". Ktoś rozłożył dywan na przystanku autobusowym na Gocławiu

W niedzielę rano pan Krzysztof zauważył, że ktoś położył dywan przed jednym z gocławskich przystanków. Zrobił mu zdjęcie i umieścił w sieci. Mieszkańcy Warszawy zachwycili się pomysłem.

Zdjęcie dywanu, który ktoś rozłożył na przystanku Kompasowa na warszawskim Gocławiu, wykonał pan Krzysztof. Jak mówi, fotografię zrobił około południa w niedzielę. Czekał na autobus linii 151. Wieczorem, gdy przechodził obok przystanku, dywan jeszcze tam był. Ktoś musiał go jednak zabrać, gdyż w poniedziałek rano zniknął.

Pan Krzysztof nie ma niestety pojęcia, kto wpadł na pomysł udekorowania w ten sposób przystanku gocławskiego i dlaczego to zrobił.

"Tu jest jakby luksusowo"

Z pomocą rozwiązania zagadki przyszli mieszkańcy Warszawy. Żartują pod zdjęciem, które między innymi pojawiło się w grupie "Gocław" czy "Uwaga, śmieciarka jedzie", gdzie ludzie umieszczają zdjęcia rzeczy wyrzuconych na śmietnik, które mogą jeszcze się komuś przydać. 

"Może jakiś Aladyn przyleciał" - pisze pani Ewelina.

"To dla czekających pasażerów. Taka domowa atmosfera" - komentuje pani Patrycja.

"Tu jest jakby luksusowo" - nawiązuje do słynnego cytatu z kultowego filmu "Kogel-Mogel" pani Marzena. 

"Już nie busem tylko czarodziejskim dywanem - ciekawa podróż się zapowiada" - pisze Barbara.

"Miejsce do modlitwy" - zastanawia się pan Marek, który nawiązuje do rytuału wśród muzułmanów, którzy modlą się właśnie na dywanach. 

Ktoś zabrał dywan

Pojawiło się wiele pomysłów, skąd mógł wziąć się dywan na przystanku. Pewne jest jedno - wszystkich bardzo zasmuciło jego zniknięcie. Kto mógł go zabrać? Możliwe, że jego właściciel, a może odpowiedzialne jest miasto? Takie przypuszczenie wysunął Zarząd Transportu Miejskiego.

Michał Grobelny z zespołu prasowego ZTM mówi, że dywan mógł zostać zabrany przez Zarząd Oczyszczania Miasta, który odpowiada za utrzymanie czystości m.in. na przystankach autobusowych i tramwajowych w Warszawie. - ZOM dba o czystość na przystankach na bieżąco. Zdarza się, że kosze na śmieci są opróżniane nawet sześć razy dziennie. Dywan leżący na przystanku to przedmiot, którego nie powinno tam być. I, jeśli ktoś inny go nie zabrał, zrobił to ZOM - wyjaśnia Grobelny. 

Jak podoba Ci się taki pomysł? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Czyszczą Pałac Kultury i Nauki. Zobacz różnicę na wideo. "Już niedługo taras zalśni śnieżną bielą"

Komentarze (25)
"Tu jest jakby luksusowo". Ktoś rozłożył dywan na przystanku autobusowym na Gocławiu
Zaloguj się
  • trog73

    Oceniono 19 razy 17

    Dywan sie zepsul trzeba bylo przesiasc sie do autobusu ..... ;)

  • kruwamac11

    Oceniono 12 razy 12

    To teraz zdrożeją bilety.

  • szwampuch58

    Oceniono 35 razy 11

    sprytny sposob robienia porzatkow w domu,nie chcialo sie komus wywalic do lasu to zostawil stary dywan na przystanku....a niektorzy zachwyceni,normalnie paranoja jakas

  • johnny-kalesony

    Oceniono 18 razy 10

    Gdyby to byli Rosjanie albo Ukraińcy, dywan wisiałby na na którejś ze ścianek tej wiaty ...

  • kanonik-dzielnicowy

    Oceniono 12 razy 6

    dywan był zarzygany i po oczyszczeniu nadal śmierdział w pokoju... na dworze nie czuć...

  • ilenka50

    Oceniono 7 razy 5

    Już drugi dzień główna wiadomością jest, że ktoś zrobił żart i położył stary dywan przy przystanku, a ktoś inny go zabrał. Po prostu nius tygodnia.

  • finli

    Oceniono 3 razy 3

    Te nowe wiaty są zaprojektowane wyjątkowo sprytnie, niby zadaszone, ale jak pada deszcz woda zawsze leci na głowę. Dzieki czemu fakt, że pod wąskim zadaszeniem mieści się zaledwie kilka osób jest zupełnie bez znaczenia.

  • bzdziszewiak2

    Oceniono 9 razy 3

    Dywan miał przykryć brud na chodniku. Przez 12 lat kadencji tego samego butmistrza ani razu na Pradze nie widziano zamiatarek czy innych polewaczek. Chodniki brudne, ulice dziurawe, parkingi likwidowane masowo, to chociaż dywan jest. Może latający?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX