Za parkowanie pod McDonald's zapłacił... 95 zł. Mimo że był klientem restauracji. "To czekanie na ofiarę"

Pan Roman musiał zapłacić 95 zł za pół godziny stania na parkingu przed restauracją McDonald's w pobliżu Lotniska Chopina. Mimo że był jej klientem. Tylko dlatego, że nie pobrał biletu. Złożył reklamację. Odpowiedź? Odmowna.

Po naszym tekście Uwaga! Za parking pod Biedronką można słono zapłacić. "Szlag mnie trafił!" otrzymaliśmy wiele listów od Czytelników, którzy również, nie wiedząc, że muszą pobrać bilecik parkingowy, za parkowanie przed Biedronką zapłacili mandat. Podobna sytuacja przytrafiła się panu Romanowi. Tym razem nie chodziło jednak o sklep spożywczy. Okazało się, że podobne praktyki ma restauracja McDonald's.

Pan Roman zatrzymał się na parkingu przed restauracją przy ulicy KOR 65 (niedaleko Lotniska Chopina). - Pojechałem z koleżanką na lunch. Nie zwróciliśmy uwagi na długi regulamin znajdujący się przy parkingu. Założyłem, że parking dla klientów restauracji jest bezpłatny - opowiada pan Roman.

Jak mówi, w McDonald's spędzili około pół godziny. - Po dojściu do samochodu okazało się, że dostałem wezwanie do zapłaty. Kwota: 95 zł. Na mandacie był również kontakt do biura klienta. Postanowiłem złożyć reklamację - uznałem, że mam prawo zaparkować na parkingu za darmo, skoro byłem klientem restauracji, nawet jeżeli nie pobrałem bileciku. Wierzyłem, że jak to udowodnię - prześlę wyciąg z rachunku, to anulują mi opłatę - opowiada.

Zastawianie pułapki

Nic takiego się jednak nie stało. - Wymieniłem z firmą EuroPark, która zarządza parkingiem, kilka mejli. Niestety dostałem odpowiedź odmowną - mówi i przesyła korespondencję z przedstawicielem EuroPark. Firma wyjaśniła, że pan Roman "pozostawił pojazd na miejscu postojowym nie pobierając oraz nie wykupując biletu parkingowego w parkomacie, co stanowi naruszenie regulaminu parkingu. Korzystał z parkingu w sposób nieuprawniony, co skutkowało nałożeniem przez kontrolera opłaty dodatkowej".

Pan Roman się zdenerwował. - Trochę niepokoi mnie praktyka pobierania tych opłat. A to dlatego, ze osoba wystawiająca ten "nibymandat" musiała to zrobić w przeciągu kilku minut od naszego wyjścia z auta. Tam nie ma innych budynków poza restauracją, a sam parking jest dość mały (może na 15 miejsc). Mogę więc założyć, że ta osoba widziała, ze idziemy do restauracji. Wygląda to więc, jak zastawianie pułapki i czekanie na ofiarę - żali się pan Roman.

Samochody stały przez kilka dni

O komentarz do sprawy poprosiliśmy firmę EuroPark, która zarządza parkingiem przed restauracją McDonald's oraz firmę McDonald's Polska Sp. z o.o. Dominik Szulowski z biura prasowego McDonald's wyjaśnia, że restauracja przy ul. KOR 65 z racji lokalizacji blisko lotniska borykała się z problemem samochodów pozostawianych nawet na kilka dni przez osoby udające się w podróż. 

- Z tego powodu nasi klienci często nie mieli możliwości zaparkowania pojazdu. W trosce o komfort naszych gości zdecydowaliśmy się więc na uregulowanie zasad parkowania - tłumaczy. Dodaje, że parking jest odpowiednio i czytelnie oznaczony. - Regulamin parkowania jest umieszczony w widocznych miejscach - przekonuje.

Według regulaminu, każdy może skorzystać z możliwości bezpłatnego parkowania przez 1 godzinę (od pobrania biletu). Za kolejne godziny jest naliczana opłata w wysokości 3 zł. Brak opłaty skutkuje wystawieniem mandatu w wysokości 95 zł.

- Aby uniknąć opłaty, gość restauracji może pobrać kolejny bilet na darmową godzinę. Jeśli tego nie zrobi, czas darmowego parkowania minie i zjawi się kontroler EuroPark, który wystawi mandat - wyjaśnia Szulowski.

Pieczątka na mandacie

Jednocześnie zaznacza, że gość McDonald's może podejść z kontrolerem do pracowników i okazać paragon z transakcji, albo w inny sposób uprawdopodobnić, że przed chwilą dokonał zakupu. - Personel lokalu podchodzi bardzo elastycznie do tej kwestii. Mandat z pieczątką restauracji powinien być dołączony do reklamacji wysłanej do EuroPark. W takiej sytuacji reklamacja jest z reguły skuteczna - wyjaśnia.

Na końcu przekonuje, że jeśli pan Roman w jakikolwiek sposób może wykazać, że był w momencie wystawienia mandatu gościem restauracji, odpowiednia adnotacja z pieczątką restauracji uczyniona na mandacie powinna wystarczyć do złożenia skutecznej reklamacji na adres mailowy podany w regulaminie.

Pan Roman złożył reklamację również w formie McDonald's. Czy jego skarga zostanie rozpatrzona pozytywnie? Czekamy na informację. Komentarza od firmy EuroPark jeszcze się nie doczekaliśmy.

Miałeś podobną sytuację? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Słyszałeś dziecięcy głos w warszawskim autobusie? Wiemy, o co chodzi [AUDIO]

Więcej o:
Komentarze (255)
Za parkowanie pod McDonald's zapłacił... 95 zł. Mimo że był klientem restauracji. "To czekanie na ofiarę"
Zaloguj się
  • princepinot

    Oceniono 85 razy 63

    A kto jada w McDonald?
    Ta oplata jest konieczna zeby w koncu odstaszyc klientow !!!

  • ra9

    Oceniono 66 razy 60

    Restauracja... To słowo rezerwuję sobie na określenie zupełnie innego lokalu.

  • matatjahu

    Oceniono 45 razy 41

    przestańcie tam jeść, a wtedy będą dopłacać do wizyty. jest tyle miejsc, gdziemożna zjeść normalne jedzenie. a najlepiej sobie sami przygotowujcie kanapki i herbatkę do termosu. za rok, dwa mc i inne korpo będą inaczej kwiczeć

  • brusiek11

    Oceniono 56 razy 40

    Państwo z kierownictwa McDonalds oraz Biedronka - w trosce o wasz konfort i waszą dbałość o Klienta - uprzejmie informuję że ani ja ani moja rodzina ani moi pracownicy - znakomicie poradzą sobie BEZ KORZYSTANIA Z PRODUKTÓW I USŁUG WASZYCH FIRM.
    Daliście się podpuścić, nic tym nie osiągniecie, stracicie Klientów i opinie u nich - zostaną wam puste miejsca na parkingach - gratulacje dla geniusza piarowego który was w to wpuścił.
    To stary numer wyłudzeń parkingowych, zastawiania pułapek... prekursorzy tego przekrętu (firma z Sosnowca) nakładała jeszcze znienacka blokady na koła... aż sprawa wylądowała w Sądach i biznes parkingowy się skończył.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX