"Metro Siętoszyska". Słyszałeś dziecięce głosy w warszawskim autobusie? Nie wszystkim się spodobały

Dzień Dziecka 2018 r. Już od kilku dni w warszawskich autobusach i tramwajach można usłyszeć dzieci czytające nazwy warszawskich przystanków. Nie wszystkim ten pomysł się spodobał. Niektórzy nie są w stanie zrozumieć, co dzieci mówią.

Jak podkreśla Zarząd Transportu Miejskiego, zapowiedzi przystanków wygłaszane przez dziecięcych lektorów, można usłyszeć już od 26 maja. W ten sposób ZTM uczcił za jednym zamachem dwie okazje - Dzień Matki oraz Dzień Dziecka.

Dzień Dziecka 2018 - 1500 zespołów przystankowych

Jak informuje Michał Grobelny z zespołu prasowego ZTM, zapowiedzi głosowe będzie można usłyszeć w autobusach oraz tramwajach na obszarze całej aglomeracji warszawskiej.

- Wytypowanych zostało niemal 1500 zespołów przystankowych, położonych zarówno w 1. jak i 2. strefie komunikacyjnej - mówi. Jak precyzuje, w Warszawie znajduje się ok. 2,5 tys. zespołów przystankowych, prawie 6,5 tys. przystanków (autobusowych - prawie 5,9 tys., tramwajowych - prawie 580).

Gdzie będzie można usłyszeć dziecięce głosy?

Na najbardziej uczęszczanych przystankach: Centrum, Rondo ONZ, Rondo Daszyńskiego, Metro Wilanowska. Usłyszymy je również z dala od centrum Warszawy. Młodzi lektorzy z zapałem będą wyczytywali takie nazwy jak: Czekoladowa, Gierdziejewskiego, Gościeradowska, Księcia Janusza, Srebrnych Świerków, Ciećwierza czy Blizne Łaszczyńskiego.

Wyjątkowe zapowiedzi w wykonaniu dzieci będzie można usłyszeć także poza Warszawą, m.in. na ul. Ogińskiego w Piastowie czy na przystanku PKP Legionowo Piaski.

Jak dodaje ZTM, dla zagranicznych turystów nagrane zostały zapowiedzi w języku angielskim. Dzieci zapowiedzą w ten sposób niektóre przystanki, m.in.: Dworzec Centralny, Dworzec Zachodni, Lotnisko Chopina – Przyloty czy Rondo Waszyngtona – Stadion Narodowy.

Niewyraźnie

Nie wszystkim mieszkańcom pomysł ZTM się spodobał. Ich zdaniem dzieci po prostu mówią niewyraźnie i nie sposób zrozumieć, jaki zapowiadają przystanek. 

Jak mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl Michał Grobelny, do ZTM dotarły głosy krytyki. - Zdajemy sobie sprawę, że nie każdemu przypadnie ten pomysł do gustu. Wsłuchiwaliśmy się jednak w nagrania i stwierdziliśmy, że zrozumienie tego, co mówią najmłodsi, nie sprawia dużej trudności. Ale wiadomo, że są to tylko dzieci, a nie profesjonalni lektorzy z idealną dykcją - informuje Grobelny.

I dodaje: Chcemy, żeby ten gest był odbierany sympatycznie, pozytywnie. Wiadomo jednak, że nie każdemu będzie się to podobać.

Niezwykła rzecz, jaka przydarzyła Ci się w Warszawie to... Opowiedz nam: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (70)
"Metro Siętoszyska". Słyszałeś dziecięce głosy w warszawskim autobusie? Nie wszystkim się spodobały
Zaloguj się
  • arronia

    Oceniono 94 razy 58

    Jak ludzie radzili sobie z jazdą autobusem, zanim pojawił się lektor??? Niewyobrażalne!!!

  • fragola50

    Oceniono 69 razy 43

    Byłoby sympatycznie, gdyby głos dzieci był nagrany tak samo głośno, jak pana spikera. Naprawdę nic nie można zrozumieć.

  • kapitan.kirk

    Oceniono 61 razy 39

    W Krakowie kilka lat temu była taka sama akcja i została przez pasażerów zmiażdżona - z tego samego powodu, tj. wskazywano że słodkie, a niewyraźne szczebioty dzieciątek mogą zachwycać głównie ich rodziców, natomiast zapowiadanie głosowe przystanków pełni ważną rolę utylitarną, zwłaszcza w miastach w których jest dużo turystów i innych przyjezdnych (a do takich wszak zaliczają się zarówno Kraków, jak i Warszawa).
    Pozdrawiam

  • krzychcal40

    Oceniono 66 razy 34

    Byłem świadkiem zapowiedzi w tramwaju linii 1 w dniu 27 maja br. przystanku Wybrzeże Helskie, wyrażonej zapewne przez dziewczynkę w wieku przedszkolnym. Wyrażona nazwa trudna do zrozumienia dla osoby z normalnym słuchem. Czyżby nie było można wybierać dzieci w wieku szkolnym, które nie mają trudności z wymową? Minus dla realizatorów przedsięwzięcia.

  • jobenka

    Oceniono 43 razy 27

    Nie wiem czy tylko w moim tramwaju, głos dziecka był puszczony dużo głośniej, niż lektora, przez co brzmiało to irytująco.

  • fioletowy_pingwin

    Oceniono 45 razy 25

    Glosy dzieci sa irytujace dla wielu osob - juz poza tym, ze niewyrazne, ciche, czy slaba dykcja.

  • ksywa

    Oceniono 38 razy 24

    W ostatnią niedzielę musiałam "trochę" pojeździć autobusem - 2 razy z krańca na kraniec (186). Naprawdę, już po pół godzinie miałam dość... usłyszeć kilka nazw przystanków tymi słodkimi głosikami wykrzyczanych (bo czemuś przeważnie były to krzyki bardziej niż zapowiedzi) - ok, ale dłużej wytrzymać się tego nie da. IMO niepotrzebne, ot, taka próba urzędasów nr 562 - "czym by tu się jeszcze wykazać". A tak poza tym... Dzień Dziecka = 1 dzień. Dlaczego słuchamy tego od cały tydzień, do 03.06?

  • haslotrzy

    Oceniono 48 razy 24

    Kiepski pomysł, fatalnie wykonany. Czy urzędasy w ZTM nie mają się czym zajmować?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX