Tym ogłoszeniem warszawski sklep znanej sieci chce odstraszyć złodziei. Czy to legalne? Wyjaśniamy

Na witrynie jednego ze sklepów znanej sieci spożywczej na warszawskiej Woli widnieje informacja, która ma zniechęcić złodziei przed kradzieżą. Czy sklep może publikować wizerunek złodzieja? Wyjaśniamy.

„Zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim osoby kradnące na terenie obiektu wyrażają zgodę na publikację swojego wizerunku”. Taki napis pojawił się na witrynie jednego z warszawskich sklepów znanej sieci spożywczej. 

Ogłoszenie w sklepieOgłoszenie w sklepie JS

Ochrona wizerunku złodzieja?

Autor tej informacji powołuje się na art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Czytamy w nim, że: Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

Jak stanowi ustawa, zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku w dwóch przypadkach. Osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych oraz osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Społeczna istotność to za mało

Autor ogłoszenia prawdopodobnie zrozumiał przepis w ten sposób, że rozpowszechnianie wizerunku może nastąpić poprzez wejście na teren „chronionego” w ten sposób obiektu.

Ciężko byłoby to jednak obronić przed sądem. Zgoda w rozumieniu cytowanego przepisu musi być udzielona w sposób wyraźny, a do tego - precyzujący sposób rozpowszechniania wizerunku. W tym przypadku tego nie ma.

Jak czytamy na stronie bezprawnik.pl, sądy podkreślają, że nawet społeczna istotność (np. walka z kradzieżami w sklepach) to za mało, aby legitymizować wątpliwe prawnie zabiegi właściciela sklepu.

"Tylko zgoda upoważnia do wykorzystania – publikowania – wizerunku osoby prywatnej. I to tylko w określonym zakresie, a nie dla innych celów, choćby nawet społecznie ważnych" - czytamy.

Policja ma prawo

Publikacja czyjegoś wizerunku bez jego zgody nie zawsze jest jednak nielegalna. Policja może rozpowszechniać wizerunek osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa, jeśli są one poszukiwane przez organy ścigania. Zawsze jednak takie sytuacje, jako wyjątki od ogólnej zasady ochrony wizerunku, muszą wynikać wprost z przepisów prawa.

Jesteś właścicielem sklepu? Często spotykasz się z kradzieżą? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Tylko 8 sekund. Tyle potrafi trwać zielone światło dla pieszych w Warszawie. "Biegnę aż wpadnę pod koła"

Więcej o:
Komentarze (92)
Tym ogłoszeniem warszawski sklep znanej sieci chce odstraszyć złodziei. Czy to legalne? Wyjaśniamy
Zaloguj się
  • humidorek

    Oceniono 97 razy 83

    "W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie."
    Skoro ukradł, to zapłatę otrzymał.

  • Van der Seck

    Oceniono 43 razy 37

    Intencja sklepu: nikt ci nie kaze krasc, mozesz towar kupic i wtedy jestes anonimowy. Jesli kradniesz, czyli pobierasz jakas "oplate", ktora w sklepie za nic ci sie nie nalezy, musi byc cos, czego ona dotyczy. Jedynym, co mamy, to twoj wizerunek, czyli - pobierasz oplate za niego, a my przejmujemy do niego prawa i mozemy robic z nim, co chcemy. Amen. :))

  • m1224

    Oceniono 24 razy 20

    Autor tego artykułu za to nie zrozumiał tej krótkiej informacji zawartej na kartce. Brawo. Otóż kradnąc (czynność świadoma) wyraża się zgodę na publikację wizerunku. A nie wchodząc na teren obiektu.

  • justas32

    Oceniono 17 razy 15

    Skoro nie wolno prezentować wizerunku złodzieja - to dlaczego w mediach są posłowie PIS ?

  • litecode

    Oceniono 16 razy 14

    "Wynagrodzenie za prawo do upublicznienia wizerunku w tej placówce wyceniono na 50 groszy. Jeśli przywłaszczysz sobie towar na tę lub wyższą kwotę - wyrazisz zgodę na tegoż wizerunku publikację. Jeżeli nie wyrażasz zgody, po prostu powstrzymaj się od pobrania w towarze NIENALEŻNEGO Ci wynagrodzenia."
    Teraz chyba nie ma żadnej "luki prawnej"?
    Jeżeli pobrałem opłatę za coś (nawet nie zaliczkę) "z góry", to chyba nie ma wątpliwości, że akceptuję warunki umowy, nie? ;)

    A po pojmaniu gnoja, te 50 gr można mu z łupu odliczyć :)

  • arwena2010

    Oceniono 14 razy 12

    jedna z nielicznych rzeczy jaką zazdroszczę mieszkańcom USA to to że tam nikt ryja bandyty nie chroni.Ukradłeś- pokażą cie, a tu zgwałci 4 dzieci, wysadzi budynek i jest 5 trupów,przejdzie na pasach 3 ludzi- ale buzie TV zasłoni ,w gazetach paseczek na twarzy. IDIOTYZM

  • geminix

    Oceniono 11 razy 11

    Proste. Powinni zmienić ogłoszenie na:
    "Sklep zgadza się na zatrzymanie 1% wartości ukradzionego towaru w zamian za zgodę na publikację wizerunku przez kradnącego. Zabierając cokolwiek ze sklepu bez płacenia za towar wyrażasz zgodę na niniejsze warunki i możesz zatrzymać 1% wartości zabranego towaru"
    Jest zapłata, jest umowa, jest publikacja. Proszę bardzo, nie ma za co.

  • qzynek

    Oceniono 10 razy 10

    Bronicie kradnących?

  • antares777

    Oceniono 12 razy 10

    Nie po to rzesze polskich polityków i prawników różnych wyznań i przekonań przez lata pracowały nad prawem, by teraz polski złodziej był pozbawiony ochrony!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX