Nienawidzisz swojej pracy? Muzeum Polskiej Wódki ma dla ciebie etat marzeń

Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie już niedługo zostanie otwarte. Zanim do tego dojdzie trzeba zatrudnić pracowników. Muzeum poświęcone wódce szuka znawców wódki, którzy chcą dla nich pracować.

Muzeum Polskiej Wódki na ul. Ząbkowskiej w Warszawie zostanie otwarte późną wiosną tego roku. Teraz, kilka miesięcy przed startem rozpoczęto rekrutację na przewodników i kierownika placówki.

Praca w Muzeum Polskiej Wódki

Potrafisz wymienić pięć rodzajów zbóż używanych do produkcji Polskiej Wódki? Wiesz, co oznacza "wypić dla kurażu"? Znaczenie słów "rektyfikacja" i "destylacja" masz w małym palcu?

Wydawało ci się, że nigdy nie wykorzystasz tej wiedzy? Teraz możesz znaleźć pracę marzeń i zostać przewodnikiem w Muzeum Polskiej Wódki. Muzeum poszukuje pracowników - prawdziwych znawców historii polskiej wódki, którzy potrafią o niej opowiadać z pasją.

To jednak nie wszystko. Trwa również rekrutacja na kierownika Muzeum Polskiej Wódki. Od kandydatów wymaga się co najmniej trzyletniego doświadczenia w zarządzaniu samodzielną jednostką, najchętniej z obszaru kultury/rozrywki oraz znajomości języka angielskiego na poziomie komunikatywnym min. B2.

Praca marzeń Polaków

Aleksandra Majchrzak, zajmująca się promocją Muzeum Wódki Polskiej, mówi nam, że ogłoszenie o pracy w Muzeum Polskiej Wódki pojawiło się w internecie zaledwie kilka dni temu - przed weekendem. Zainteresowanie jest jednak spore. Krzysztof Drągowski, dyrektor Muzeum Polskiej Wódki, poinformował nas, że do tej pory wpłynęło ponad 100 aplikacji. 

Jakiego wynagrodzenia mogą spodziewać się przyszli pracownicy? 

- Niestety nie możemy zdradzić takich szczegółów - mówi Krzysztof Drągowski, Dyrektor Muzeum Polskiej Wódki w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

Zaznacza jednak, że zarobki będą dostosowane do umiejętności i doświadczenia kandydata. Jeśli chodzi przewodników, dyrektor dodaje, że "nie bez znaczenia będzie również jego ciekawa osobowość oraz pasja, z jaką osoba ta będzie opowiadać o naszym narodowym trunku".

Muzeum Wódki Polskiej w Warszawie

Muzeum będzie mieściło się w zabytkowym budynku rektyfikacji na terenie dawnej warszawskiej wytwórni wódek "Koneser" na Pradze-Północ.

W obiekcie znajdzie się pięć galerii tematycznych łączących bogatą wiedzę historyczną z multimediami. To jednak nie wszystko. Ma być również sala kinowa, Bar Akademii Wódki, gdzie na zwiedzających czekać będą trzy porcje degustacyjne Polskiej Wódki. Za dodatkową opłatą możliwy będzie również udział w warsztatach poświęconych zasadom serwowania wódki i łączenia smaków.

Jaki jest cel muzeum? "(...) muzeum chce edukować i tłumaczyć różnice pomiędzy polskimi wódkami produkowanymi z tradycyjnych rodzajów polskich zbóż oraz ziemniaków, a także pokazywać, jak kulturalne picie i smakowanie tego trunku potrafi wydobyć jego głębię" - czytamy w informacji prasowej.

- Chcemy, aby nasi goście po wizycie w muzeum nie mieli żadnych wątpliwości,
że to właśnie Polska jest ojczyzną wódki - wyjaśnia Elżbieta Kwiecińska-Prysłopska, Dyrektor Generalna Stowarzyszenia Polska Wódka.

Chciałbyś pracować w Muzeum Polskiej Wódki? Dlaczego? Napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Mieszkańcy czekali na to miejsce od dawna. Muzeum, w którym każda rzecz ma swoją historię

Więcej o:
Komentarze (15)
Muzeum Polskiej Wódki. Praca w Muzeum Wódki w Warszawie
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 20 razy 16

    Nie wiem jak wy, ale mój czerwony nos i ćwiczona regularnie od pół wieku wątroba, podpowiadają mi, że kokosów finansowych dla przewodników, to tam raczej nie będzie. :-)

    Bo z tego co czytałem we wcześniejszych informacjach, Muzeum ma być multimedialno-teoretyczne, co już samo w sobie, jest bez sensu. 15 lat temu miałem okazję gościć w Muzeum Wódki w Smoleńsku, ale tam ów przybytek mieścił się na terenie czynnej wytwórni wódek, więc przed degustacją, można było zobaczyć pracujące aparaty odpędowe, kolumny rektyfikacyjne i pełne brzęku szkła linie rozlewnicze. A w ramach degustacji była dostępna również i okowita, czyli mówiąc fachowo: tzw. spirytus surowy

    A tu co? Gadu, gadu, potem filmik, a na koniec po „garnuchu” i do domu. Więc ja, osobnik który wódek z różnych stron świata, w życiu już „trochę” w siebie wlał, posiadacz nie najgorszej wiedzy i w dodatku chemik z wykształcenia , w ten „interes” jednak nie wejdę

    A tak w ogóle, to obawiam się by całe to muzeum, nie musiało opierać się na zamieszkałych przy Ząbkowskiej czy Brzeskiej "wolontariuszach" :-))

  • romikus

    Oceniono 11 razy 11

    Wódka lepsza jest od chleba, bo jej gryźć nie potrzeba.

  • albin11

    Oceniono 11 razy 11

    czy deputat jest przewidziany ?

  • mccudden

    Oceniono 9 razy 9

    szkoda że Himilsbach nie żyje...w końcu miałby się po co nauczyć tego angielskiego i nie zostałby z nim jak ten ch...

  • antybandzior

    Oceniono 5 razy 5

    czy przeszczep wątroby jest w zagwarantowany w umowie o pracę?

  • speedy13

    Oceniono 4 razy 4

    Hej łza się w oku kręci... około 30 lat temu przed 1. rokiem studiów chemicznych koledzy mieli tam tzw. praktyki robotnicze (ja trafiłem do Polfy Tarchomin :( )

  • popijajac_piwo

    Oceniono 3 razy 1

    śliwka, południowy stok. Nadaję się?...

  • Josif Stalin

    Oceniono 3 razy 1

    czy marksość wątroby będzie uznana za horobę zawodową?

  • 0

    Przede wszystkim Przewodnik w Muzeum Wódki musi mieć ogromną wiedzę, nie tylko o historii Polski i wódki, ale również na inne tematy, powinien mieć charyzmę, poczucie humoru, dużo taktu i przyjemną energię. Takiego przewodnika spotkałam w Muzeum Wódki w Warszwie przy ul. wierzbowa 11 (obok M. Ratusz Arsenał) Bardzo miło wspominam wizytę i serdecznie polecam ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX