Ekskluzywne warszawskie osiedle, gdzie... brzydko pachnie. "Zapachy utrudniają życie mieszkańców"

Członkowie stowarzyszenia Plac Niemena są przekonani, że winę za brzydki zapach na osiedlach w okolicy ul. Tatarskiej ponosi MPO. Odór dociera m.in. do jednego z osiedli uznawanych za bardziej ekskluzywne - Żoliborza Artystycznego.

Mieszkańcy Żoliborza chcą zamknięcia punktu przeładowywania śmieci. Twierdzą, że odór w upalne dni daje im się we znaki. Zwłaszcza w określonych miejscach. Baza Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania przy ul. Tatarskiej mieści się zaledwie kilkaset metrów od ekskluzywnego osiedla Żoliborz Artystyczny.

Osiedle Żoliborz ArtystycznyOsiedle Żoliborz Artystyczny fot. materiały prasowe

Stowarzyszenie Plac Niemena złożyło uwagi do MPZP przy ul. Burakowskiej (Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego). Podpisały się pod nimi 223 osoby. 

Skąd ten fetor?

"Wnosiliśmy m.in. o wygaszenie działającej przy ul. Tatarskiej bazy MPO. Zapachy, które się stamtąd unoszą w letnie dni utrudniają życie mieszkańców okolicznych osiedli. Mimo skarg mieszkańców MPO twierdzi, że nie ma żadnych nieprawidłowości. To skąd bierze się ten fetor?" - piszą członkowie stowarzyszenia.

Jak informuje w rozmowie z Eska Warszawa Krzysztof Krzemiński ze stowarzyszenia, w bazie znajdują się samochody i kontenery. W upalne dni śmieci się rozkładają, co powoduje rozchodzący się po okolicy nieprzyjemny zapach.

Wkrótce urzędnicy będą uchwalać plan zagospodarowania dla rejonu ulicy Burakowskiej. Mieszkańcy chcą wykorzystać tę okazję, by pozbyć się śmierdzącego problemu.

- Takie usługi są potrzebne w mieście, ale ta baza powinna być wygaszana - mówi Krzemiński.

Co na to MPO?

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania odpiera zarzuty mieszkańców. Zdaniem MPO punkt przy Tatarskiego działa według rozporządzenia prezydenta miasta, a kontrole nie wykazują nieprawidłowości. Mówiąc wprost - normy odoru nie są przekraczane.

Jak mówi Robert Kołodziejski, dyrektor pionu operacyjnego w MPO, w 2017 roku odbyły się dwie kontrole, które potwierdziły, że nie ma naruszeń w funkcjonowaniu bazy transportowej na ulicy Tatarskiej.

Czy czujesz nieprzyjemny zapach na Żoliborzu? Sądzisz, że to wina bazy MPO? Napisz do nas: metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (69)
Ekskluzywne warszawskie osiedle, gdzie... brzydko pachnie. "Zapachy utrudniają życie mieszkańców"
Zaloguj się
  • basileus25

    Oceniono 13 razy -9

    co na to ałtorytety z czerskiej? co mówi pismo?

  • zerozer52

    Oceniono 9 razy -3

    To z ryja tego bezzębnego gnoma tak wali.

  • Oceniono 3 razy -1

    zwykłe bloki (tylko nowe) nazwane pretensjonalnie (Żoliborz Artystyczny) w celach marketingowych

  • Oceniono 7 razy -1

    Jestem przerażona zawiścią i jadem ludzi komentujących ( zazwyczaj anonimowo). Pomijając fakt, że artykuł jest niezgodny z prawdą i przesadzony, większość inwestycji w Warszawie, ma swoje większe bądź mniejsze wady. A ten artykuł miał na celu ściągnąć tych, którzy uwielbiają przy byle okazji wylać wiadro pomyj na innych. Wstydź cię się.

  • darend888

    Oceniono 7 razy -1

    No gdzie przecież to gnoj kaczynski śmierdzi - może się zaczął rozkładać. Nareszcie!!!!!

  • adam3407

    Oceniono 4 razy 0

    Nie widzieli i nie czuli nic jak oglądali mieszkania przed zakupem? A sory, kupowali dziurę w ziemi

  • oko333

    Oceniono 1 raz 1

    oczywista sprawa że MPO będzie odpierało zarzuty bo przeniesienie bazy nie jest mu na rękę. Jednak uważam, że dużo ważniejszą sprawą jest kwestia bezpieczeństwa i zdrowia setek ludzi mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie truciciela. Smród z MPO naprawdę czuć po drugiej stronie torów kolejowych, tego nie zmienią żadne oświadczenia panów dyrektorów. Skoro jest smród, jest też zagrożenie zdrowia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX