Słynną halę czeka wielka metamorfoza. Miasto zapewnia: "To nie będzie powtórka z luksusowych Koszyków"

Miasto przedstawiło scenariusz działań dla Hali Gwardii, która podobnie jak przed wojną, ma znów tętnić życiem. - Chcemy, aby to miejsce stało się sercem handlowym Warszawy.

- Chcemy, aby to miejsce stało się sercem handlowym Warszawy i by tętniło życiem. Przywrócimy hali jej historyczną funkcję, bierzemy również tradycje sportowe - mówi Michał Olszewski, wiceprezydent stolicy.

Halą zarządza już nie dzielnica, tylko Zarząd Mienia m.st. Warszawy. Niebawem zostanie ogłoszone postępowanie na podmiot, który będzie wynajmował halę krótkoterminowo – do momentu wyłonienia właściwego operatora.

Świeża żywność i wydarzenia kulturalne

W wizji urzędników w Hali Gwardii i jej bliźniaczej siostrze zwanej Mirowską, wraz z istniejącym bazarem i kwiaciarskim korso przy al. Jana Pawła II, ma powstać dostępna dla wszystkich hala targowa, w której będzie można kupić przede wszystkim świeżą żywność, pochodzącą bezpośrednio od producentów.

- Poza funkcją handlową, wyremontowany budynek, ma pełnić także rolę lokalnego centrum integrującego mieszkańców. Oprócz punktów gastronomicznych, przewiduje się wygospodarowanie przestrzeni na organizację różnorodnych wydarzeń - informuje miasto.

Planowane jest także upamiętnienie Feliksa Stamma, założyciela tzw. Polskiej Szkoły Boksu. Ma to być nawiązanie do X Mistrzostw Europy w Boksie, które okazały się ogromnym sukcesem polskiej reprezentacji.

Miasto nadmienia, że podobne obiekty, łączące ze sobą rolę miejskiej hali targowej i punktu kulturalno-integracyjnego z powodzeniem działają w innych europejskich miastach, takich jak: Barcelona, Berlin, Londyn czy Ryga.

Nie będzie to powtórka z Hali Koszyki

Jak zapowiedział Olszewski, nie szykuje się jednak powtórka z luksusowych Koszyków, które, jak twierdzi duża część mieszkańców Warszawy, jest po prostu niedostępna dla każdego - przede wszystkim ze względu na wysokie ceny.

Gwardia ma być estetyczna i nowoczesna, ale jej oferta ma być na każdą kieszeń.

Hale, które przetrwały oblężenie Warszawy

Zespół przy placu Mirowskim był pierwszym kompleksem hal targowych wniesionym w Warszawie na przełomie XIX i XX wieku. Był jednocześnie największym wielkopowierzchniowym obiektem handlowym w stolicy. Sprzedawano tu głównie mięso, ryby, pieczywo oraz świeże warzywa. Budynki w stanie praktycznie nienaruszonym przetrwały oblężenie Warszawy, a ucierpiały poważnie dopiero w trakcie powstania warszawskiego.

Hala zachodnia została oddana do użytku w 1962 r. i do dzisiaj pełni funkcję handlową. Z kolei odbudowana już w 1953 r. Hala wschodnia była własnością Milicyjnego Klubu Sportowego „Gwardia” i przez wiele lat pełniła funkcje sportowo-widowiskowe.

Zapytaliśmy samych klientów oraz kupców Gwardii co sądzą o planowanym remoncie, jaka jest historia tego miejsca i czy nie boją się wysokich cen.

 

Więcej o:
Skomentuj:
Słynną halę czeka wielka metamorfoza. Miasto zapewnia: "To nie będzie powtórka z luksusowych Koszyków"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX