Jak kupić gęstą i świeżą choinkę? Ekspert: Sprzedawca może ukryć prawdę

Polską jodłę czy świerk? A może jodłę duńską? Sztuczną czy prawdziwą? Dr Artur Rutkiewicz z SGGW zdradza, jak kupić choinkę, a dokładnie - jak rozpoznać, czy jest świeża i co zrobić, by postała dłużej.

Na pytanie "Sztuczna czy prawdziwa?", dr Artur Rutkiewicz z wydziału leśnego Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego odpowiada krótko: - Oczywiście, że żywa! Dla mnie nie wchodzi w grę, żeby choinka była sztuczna. W dzieciństwie, gdy mój ojciec był leśnikiem, przynosiliśmy choinkę prosto z lasu. Mam do prawdziwej choinki duży sentyment.

Jak mówi, obecnie większość bożonarodzeniowych choinek pochodzi ze specjalistycznych plantacji, gdzie celem jest przede wszystkim wyhodowanie takiego drzewka, które zaspokoi oczekiwania klientów - gęstego, z równo rozłożonymi gałęziami.

Choinka, czyli sosna, jodła czy świerk?

Pierwszą choinką, którą stawiało się na święta w domach, była sosna. - Dopiero później ten zwyczaj ewoluował i zaczęto na choinkę wybierać inne gatunki drzew. W naszej kulturze symbolem świąt jest świerk, ale na rynku popularna jest również jodła - opowiada dr Artur Rutkiewicz.

Świerk pospolityŚwierk pospolity Cezary Aszkiełowicz/ Agencja Gazeta

Jak odróżnić jodłę od świerku? - Po igłach. Jodła ma igły długie i grube oraz tępo zakończone. Świerk - krótkie i ostre. Jodły igły są również ciemniejsze, świerki - jaśniejsze - tłumaczy Rutkiewicz.

Jak podkreśla, jodła jest drzewem droższym - ładną kupimy za minimum 100 zł. Świerk kosztuje kilkadziesiąt złotych. Ale jodła ma wiele zalet: W przeciwieństwie do świerku, postoi dłużej. Niektóre gatunki jodły, o które się w dodatku w domu zadba, są w stanie postać nawet do Wielkiej Nocy. Świerk wytrzyma maksymalnie trzy tygodnie. Jodła ma też milszy zapach.

Jodła kaukaskaJodła kaukaska fot. Cezary Aszkiełowicz/ Agencja Gazeta

Wśród jodeł popularne są tzw. duńskie choinki, czyli jodły kaukaskie (Abies nordmanniana, przyp. red.), którym sprzyja klimat Danii. Drzewka stamtąd trafiają do prawie wszystkich krajów europejskich, w tym do Polski. Polacy cenią sobie te drzewka ze względu na wygląd oraz nieosypywanie się igieł, z czego słyną świerki. Ale za duńską choinkę będziemy musieli zapłacić więcej. Ponieważ przyjeżdża do nas z daleka, istnieje też ryzyko, że będzie nie pierwszej świeżości.

Jak kupić choinkę?

- Skończyły się czasy, w których wszystko, włącznie z choinkami, było towarem deficytowym. Sprzedawcy zazwyczaj z choinkami zostają niż im ich brakuje, więc warto pokusić się o negocjacje - mówi dr Artur Rutkiewicz. Jak mówi, zawsze warto poprosić sprzedawcę o informację, skąd przyjechała choinka i kiedy została ścięta: Jednak, czy powie nam prawdę? Tego nie gwarantuję.

Moment ścięcia jest jednak dla jakości choinki kluczowy. - Jeżeli drzewko ścięto kilkanaście dni temu, to do naszych domów trafiają choinki już "podwiędnięte". Choinka bowiem od momentu ścięcia zaczyna zasychać - tłumaczy Rutkiewicz. - Gdy widzimy choinkę na placu, nie wiemy, co się z nią wcześniej działo: kiedy ją ścięto, jak przewożono, jak długo i gdzie leżała, bowiem wszystko to ma duży wpływ na jej długowieczność - opowiada.

Jak kupić choinkę?Jak kupić choinkę? Bartosz Bobkowski/ Agencja Gazeta

Jest jednak kilka sposób na sprawdzenie, czy nasza potencjalna choinka jest jeszcze świeża czy już raczej podeschnięta:

Można postukać pniem choinki o ziemię i sprawdzić, jak zachowują się gałęzie i igły. Jeśli są twarde i już sypią się z gałęzi, oznacza to, że choinka już swoje przeszła. Dobrym znakiem jest, gdy igły są elastyczne i się nie sypią. Warto też rozejrzeć się po targu. Jeśli u danego sprzedawcy leży dużo igieł na ziemi, może to oznaczać, że jego choinki są wyschnięte.

Wygląd choinki

- Klienci szukają zazwyczaj choinek gęstych, z równo rozłożonymi gałęziami. Warto jednak zastanowić się, czy naprawdę na takiej choince nam zależy. A może w naszym domu czy mieszkaniu jest taki układ, że pasowałaby nam choinka, która z jednej strony nie musi być koniecznie najpiękniejsza - bo i tak nie będzie jej z jednej strony widać. Za taką choinkę zapłacimy mniej, a może pasować idealnie - mówi Rutkiewicz. 

Warto, jak podkreśla, wcześniej wiedzieć, gdzie nasza choinka ma stanąć, jakiej ma być wysokości (wysokość odmierzamy wraz ze stojakiem) oraz jak bardzo ma być rozłożysta. - Rozłożysta choinka w małym mieszkaniu w bloku raczej się nie zmieści - mówi Rutkiewicz.

Jak dodaje, warto również kupić choinkę z dłuższym pniem, który później o ok 20 cm będzie można obciąć. Dlaczego? - To już kolejny bardzo ważny punkt. Dotyczący tego, jak przedłużyć żywotność choinki - mówi Rutkiewicz.

Punkt sprzedaży choinek w Warszawie w poprzednich latachPunkt sprzedaży choinek w Warszawie w poprzednich latach Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta

Żeby stała dłużej

Choinki obecnie pakowane są przez sprzedawców w siatkę. - Nie można za długo trzymać choinki w takiej siatce, gdyż wygina ona gałęzie. Drzewko nie powinno przyzwyczajać się do tego, że ma podgięte pędy. Kilka godzin w siatce to maksimum - mówi Rutkiewicz i dodaje: Trzeba choinkę uwolnić z worka i nawet ręcznie odgiąć gałęzie.

Co zrobić, żeby choinka dłużej stała? Wiele osób stawia choinkę w zwykłym stojaku pozbawionym ziemi czy wody. A jak podkreśla Rutkiewicz, drzewo to roślina, która po ścięciu zaczyna wysychać. Jeśli zapewnimy jej dostęp do źródła wody, będzie stać o wiele dłużej: Zanim ustawimy choinkę na stojaku, obcinamy kawałek pnia. W ten sposób pozbawiamy drzewko wyschniętego fragmentu i uzyskujemy dostęp do naczyń, którymi może być nadal pobierana woda.

Jak mówi, najlepsze są stojaki z wodą. Mniejsze choinki można kupić z tzw. bryłą ziemi i zasadzić w donicy. - I podlewać. A jeśli ktoś ma ogródek, na wiosnę może choinkę przesadzić do ogródka - dodaje Rutkiewicz.

Żeby choinka szybko nie wyschła, ważne jest również odpowiednie ulokowanie jej w mieszkaniu. - Czyli z dala od wszelkich źródeł ciepła, od kaloryferów czy od kuchni - mówi Rutkiewicz. Jeśli w chwili zakupu choinki na dworze był duży mróz, nie wnośmy jej od razu do ciepłego domu. Choinka powinna kilka godzin poleżeć w tzw. środowisku przejściowych - w garażu lub w piwnicy.

A jak pozbyć się choinki, gdy już nam podeschnie? - Najlepiej pociąć na mniejsze kawałki, umieścić w workach na śmieci i wystawić na śmietnik. W moim domu pociętą choinkę często przeznaczamy na opał do kominka - mówi Rutkiewicz.

Gdzie i za ile kupić choinkę w Warszawie?

Ceny są bardzo różne. Zmieniają się w zależności od sprzedawcy oraz okresu w miesiącu. - Czasem wystarczy przejść na drugą stronę ulicy, żeby dostać tańsze drzewko. Należy jednak zwrócić uwagę na jakość choinek - upewnić się, że są one jeszcze dość świeże - mówi Rutkiewicz.

Jak dodaje, im bliżej Wigilii, tym ceny są niższe, bo sprzedawcom zależy, by pozbyć się całego towaru: Wtedy na pewno warto negocjować. 

W większości wypadków handel drzewkami ruszyła 12 grudnia i potrwa maksymalnie do 24 grudnia włącznie.

embed
Więcej o:
Komentarze (22)
Gdzie kupić choinkę Warszawa. I jak? Zdradza ekspert. "Warto ponegocjować"
Zaloguj się
  • Sławek Sławek

    Oceniono 7 razy 7

    Czy mogli by Państwo w koncu przestać publikować zdjęcie mojej osoby? Artykuł ze zdjęciem sprzed co najmniej 5 lat bo tyle juz nie sprzedaje choinek a zdjecie rok w rok się pojawia.

  • melter

    Oceniono 6 razy 2

    swierk postoi 3 tygodnie?? albo pan ekspert nie wie co mowi, albo pan redaktor nie wie co pisze. jesli kupi sie jeszcze zywe, nie przemarzniete drzewko, natnie sie pien i wsadzi do wody, taka choinka spokojnie postoi do lutego, z pieknymi odrostami.

  • gadolinn

    Oceniono 3 razy 1

    Po co kupowac teraz? Za tydzien te same drzewka beda za darmo. Moze nawet ktos doplaci, zeby sie pozbyc. Odczekajcie troche, swiat sie od tego nie zawali.
    :)

  • japka_putina

    Oceniono 1 raz 1

    Tytuł wskazywał na bełkot, ale porady całkiem sensowne, choć niektóre dość banalne.

  • inkasent

    Oceniono 1 raz 1

    "Jodły igły są również ciemniejsze, świerki - jaśniejsze..." litości...

  • G SGK

    Oceniono 1 raz 1

    Szanowni państwo, taki cynk dla mieszkańców stolicy. Przy ulicy Wybrzeże Helskie, po stronie Wisły, tuż za skrzyżowaniem z Ratuszową, jest spory skład "świeżych" choinek świątecznych, zalegających tam już około dwa tygodnie. Opakowane i ometkowane tak jak te któ®e kupujemy co roku.

  • djarev

    Oceniono 2 razy 0

    "jak podkreśla, jodła jest drzewem droższym - ładną kupimy za minimum 100 zł"

    Totalna bzdura. Wybitnie piękną jodłę kaukaską, 170 cm, kupiłem w leroy merlin za 40 złotych.

  • xsawer

    0

    >>Jeżeli drzewko ścięto kilkanaście dni temu, to do naszych domów trafiają choinki już "podwiędnięte".<<
    -We Wszystkich Świętych przejeżdżałem obok dużego centrum logistycznego.
    Cały plac zawalony był "świeżo ściętymi" choinkami zawiniętymi w siatki.

  • krzywelustro

    0

    A ja mam problem. W moim domu tradycją jest ubieranie niedużej (~1,7 m), ale kształtnej sosenki. A w tym roku w warszawskich punktach sprzedaży wyjątkowa posucha na sosny. Może ktoś gdzieś widział?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX