Smyk odmówił krzesła dla starszego ochroniarza. Teraz bloger organizuje eksperyment

W sklepie Smyk odmówili blogerowi zapewnienia krzesła dla starszego ochroniarza spędzającego na zmianie kilkanaście godzin. Warszawski bloger postanowił rozwiązać sytuację w inny sposób - przeprowadzając społeczny eksperyment.

Warszawski bloger opisujący historie nieznajomych ludzi i często oferujący im pomoc, zobaczył w sklepie Smyk na Sadybie starszego ochroniarza stojącego przed monitorem. Ochroniarz nie miał ani stołka, ani krzesła, zdaniem blogera jego zmiana trwała kilkanaście godzin. Poprosił kierowniczkę sklepu o krzesło lub o stołek dla mężczyzny. Rozmowa nie przebiegła tak, jak sobie wyobrażał. Sytuację opisał na swoim blogu oraz stronie na Facebooku.

Jest w pracy, to stoi

"Idę do kas i proszę by mi przyprowadzono kierowniczkę. Niepewne spojrzenia - nic groźnego, uspokajam. Przychodzi młoda dziewczyna. - Przepraszam, zauważyłem iż ochroniarz nie ma krzesła ani stołka, dlaczego? - pytam bezpośrednio. - Czy jest pan z jakiejś inspekcji? - Nie. - Nie, to nie muszę się panu tłumaczyć. Jest w pracy to stoi. MY też nie mamy krzeseł – dodaje oburzona zapominając że ma dwadzieścia kilka lat a nie 60, wstała właśnie od kompa i pracuje 8 godzin, nie kilkanaście."

Mężczyzna był rozczarowany zachowaniem kierowniczki. "To że firmy ochroniarskie niespecjalnie widzą w ochroniarzach ludzi to standard. Ale tego, że kierowniczka sklepu dla dzieci też nie widzi w nim człowieka - tego zrozumieć nie potrafię" - pisze.

A potem zadaje wydawałoby się najważniejsze pytanie: 

Ciekawe ile osób musiałoby się zapytać, żeby znalazło się jakieś krzesło w Smyku?"

I zwraca się do użytkowników Facebooku: - Sprawdźmy, to łatwe: Smyk w galerii Sadyba Best Mall. Wchodzisz, prosisz kierowniczkę, pytasz czy ochroniarz nie mógłby mieć krzesła lub stołka za konsoletą. Napisz jak poszło. Za daleko Ci do Sadyby? Udostępnij, może ktoś ma bliżej. Na pewno jest jakieś krzesło na zapleczu Smyka...

Jak poinformował nas bloger - pan Piotr, jedna osoba postanowiła pójść do Smyka i spotkać się z ochroniarzem. Ochroniarz miał powiedzieć, że uszczęśliwiło by go krzesło barowe. Żeby mógł na chwilę przycupnąć. Kobieta obiecała mu, że z okazji zbliżających się Mikołajek może się spodziewać prezentu.

Obsługa na najwyższym poziomie

Dowiedzieliśmy się, że firmą ochroniarską obsługującą sklep Smyk jest Solid Security. Poprosiliśmy o komentarz rzecznika prasowego. - Nasi ochroniarze pracują na różne zmiany. Po 8 lub 12 godzin. Nie znam dokładnego grafiku tego konkretnego ochroniarza. Nie otrzymaliśmy również żadnych skarg od ochroniarza na warunki pracy w tym konkretnym sklepie, a nie byłem świadkiem rozmowy z kierowniczką sklepu i nie będę oceniał, czy jej zachowanie było nieuprzejme - mówi Krzysztof Lenard, rzecznik prasowy Solid Security.

Jak dodaje, ochroniarze są zatrudniani w Solid Security na umowę o pracę lub inny rodzaj umowy. Ci zatrudniani na umowę o pracę, przechodzą wszystkie wymagane badania lekarskie. Nie ma ograniczenia wieku.

Skontaktowaliśmy się również z biurem prasowym sklepu Smyk, aby zapytać, dlaczego kierowniczka sklepu zachowała się w taki sposób.

- Trudno nam odnieść się w tej chwili do tej konkretnej sytuacji, choć oczywiście podjęliśmy już kroki, aby zweryfikować wewnętrznie podane we wpisie informacje.
Chcielibyśmy jednak podkreślić, że jest dla nas rzeczą nadrzędną, aby odwiedzającym nasze sklepy klientom zapewnić obsługę na najwyższym poziomie. Z uwagą wsłuchujemy się także we wszystkie zgłaszane przez nich komentarze i uwagi. Jeśli faktycznie w tym przypadku miało miejsce nieprofesjonalne zachowanie ze strony naszego zespołu, to jest to niezgodne z obowiązującymi w naszej firmie standardami. Dlatego przy tej okazji, raz jeszcze, uczulimy personel naszych sklepów, aby w każdej sytuacji postępowali zgodnie z tymi zasadami - poinformował Marek Łebek, PR Manager Smyka.

Więcej o:
Komentarze (1)
Smyk odmówił krzesła dla starszego ochroniarza. Teraz bloger organizuje eksperyment
Zaloguj się
  • 0

    Może uważają że będzie miał prac.ochrony za dobrze i bedzie siedział non stop.Bardzo fajna akcja.Podobnie dzieje sie nie tylko tam np.przy wejsciach do galeri handlowych np.na Marszałkowskiej też sue na stoją...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX