'Szczupaki jak noga, amury, że o jezu'. Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

Tak, tak, to nie żart. Nawet w wielkim mieście można wyruszyć z wędką na ryby i o dziwo wrócić do domu z łupem - lub ze zdjęciami wypatrzonych okazów, jeśli jesteśmy wędkarzami-pacyfistami. Po łowiskach Mokotowa oprowadza nas doświadczony wędkarz i aktor, Olin Gutowski, twórca youtube'owego kanału 1000 Wędek. To kolejny materiał z cyklu #MojaDzielnica. Następny - już w poniedziałek.
Łowienie na Mokotowie Łowienie na Mokotowie Agencja Gazeta

"Szczupaki jak noga, amury, że o jezu". Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

Tak, tak, to nie żart. Nawet w wielkim mieście można wyruszyć z wędką na ryby i o dziwo wrócić do domu z łupem - lub ze zdjęciami wypatrzonych okazów, jeśli jesteśmy wędkarzami-pacyfistami. Po łowiskach Mokotowa oprowadza nas doświadczony wędkarz i aktor, Olin Gutowski, twórca youtube'owego kanału 1000 Wędek.

To kolejny materiał z cyklu #MojaDzielnica. Następny - już w poniedziałek.

Ryby, na swoje nieszczęście, muszą jeść cały rok. To oznacza, że cały rok można je łowić. Ich metabolizm ulega wprawdzie spowolnieniu z uwagi na temperatury, wciąż jednak jedzą niewielkie ilości. Jesienią najlepiej łowić bardziej aktywne drapieżniki - większość ich naturalnego pokarmu jest o tej porze roku ospała, grasują więc ostro, przygotowując się do zimy.

Łowiąc w miejskich parkach Warszawy nie trzeba mieć pozwoleń, bo woda w tutejszych zbiornikach należy do miasta. Jedynym wyjątkiem na tej liście jest Jeziorko Czerniakowskie, które od 1987 r. jest rezerwatem przyrody i obowiązują tam specjalne zasady łowienia.

Można też spokojnie je jeść, choć najsmaczniejsze będą te wiślane - Wisła, choć za sprawą mulistego dna jej wody wyglądają na mętne, jest domem wielu zdrowych stworzeń.

Tekst: Agata Michalak

Staw Morskie Oko Staw Morskie Oko Marzena Himielewicz/ Agencja Gazeta

"Szczupaki jak noga, amury, że o jezu". Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

Staw w parku Morskie Oko jest starą miejską glinianką - tak długo wydobywano tutaj glinę, aż dokopano się do źródeł wody. Dzięki temu nie ma w nim nigdy przyduchy, czyli sytuacji, gdy skuty lodem i przykryty śniegiem zbiornik zostaje pozbawiony dopływu tlenu. Jesienią staw na Morskim Oku zapełnia się sporymi okoniami, zdarzają się nawet ponadczterdziestocentymetrowe. Warto zasadzić się właśnie na nie i łowić na delikatny spinning z gumą lub blaszką obrotówką.

Ryby niedrapieżne też tu biorą, ale słabiej, trzeba mieć cienką żyłkę, mały haczyk i dużo szczęścia. O tej porze roku żerują bowiem może przez godzinę w ciągu dnia. O łowisku na Morskim Oku krążą legendy, np. taka, że komuś szczupak porwał tutaj wędkę. Ja za to widziałem, jak po kilku haustach wódki porwało jednego pana, trzeba go było ratować. I choć szczupak nie brał w tej akcji udziału, to pan sam szczupakiem umieścił się w stawie całkiem widowiskowo.

Park Arkadia Park Arkadia materiały archiwalne

"Szczupaki jak noga, amury, że o jezu". Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

W dwóch stawach parku Arkadia, poniżej Królikarni, dobrze biorą szczupaki, liny i karasie. Łowisko od strony północnej jest głębsze i dziksze: trzcinowiska, zwieszające się drzewa, dużo cienia. Od strony południowej zbiornik jest płytszy i bardziej rozległy. To jeden system połączony mini-kanalikami, więc ryby przemieszczają się między zbiornikami. Tu najlepiej łowić na wiosnę.

W lecie wszystko zarasta, jesienią zaś łowiska szybko reagują na zmiany ciśnienia i temperatury, więc można żadnych ryb nie spotkać. Ale gdy ktoś mieszka niedaleko i np. chadza tamtędy z psem, może pozwolić sobie na codzienny rekonesans. Wtedy, gdy wyjdzie słońce, woda jest spokojna i gdzieniegdzie bombluje, można atakować popołudniami - dobrze z zanętą, np. w postaci robaczków ze sklepu wędkarskiego.

Szczupak Szczupak Iwona Burdzanowska/ Agencja Gazeta

"Szczupaki jak noga, amury, że o jezu". Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

Niedaleko stamtąd znajduje się łowisko owiane legendą i niedostępne. Nikt tam nie był, ale wszyscy o nim mówią. Chodzi o staw u zbiegu ulic Sobieskiego i Sikorskiego, w bezpośrednim sąsiedztwie Trasy Siekierkowskiej.

Stoi tam niedokończona budowa - bardzo głębokie fundamenty z wystającymi drutami zbrojeniowymi, parę metrów głębokości. Wiem, że były tam karaski, podpatrywałem starszego pana, który podkarmiał je bułką. Pysznie się kotłowały, jak piranie. Pan opowiadał oczywiście, że są tam "szczupaki jak noga, a amury, że o Jezu", ale oficjalnie nawet nie wolno tam wchodzić. Dziś teren jest ogrodzony, więc wstęp na własne ryzyko!

Jeziorko Czerniakowskie Jeziorko Czerniakowskie FOT. KUBA ATYS

"Szczupaki jak noga, amury, że o jezu". Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

Jeziorko Czerniakowskie to jedyne mokotowskie łowisko z prawdziwego zdarzenia. Jest tam przystań wędkarsko-wypoczynkowa, odbywają się zawody karpiarzy. Jeziorko jest częścią potężnego systemu starorzeczy wiślanych, które ciągną się od Wilanowa aż po Siekierki. Czarne, torfowe tereny, z reguły z metrem wody i dwoma mułu. Tam łowi się każdy gatunek ryb, o tej porze roku polecamy łapać szczupaki i okonie.

Niski stan wody w Wiśle Niski stan wody w Wiśle ADAM STĘPIEŃ

"Szczupaki jak noga, amury, że o jezu". Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

Świetnym miejscem są też wiślane brzegi. Można tam dojechać rowerem, ładne ścieżki rozchodzą się spod Mostu Siekierkowskiego w obie strony. Są tam śluzy rowerowe, a trasy są świetnie przygotowane. Patrząc od Siekierek, najpierw natrafiamy na kamienne opaski, czyli gruzowiska, które mają sprawiać, by Wisła nie podmywała brzegów. To bardzo dobre łowisko sandacza, zwłaszcza po zmroku. Potem, tuż powyżej Mostu Siekierkowskiego, jest piaskarnia - od 1 listopada zamknięta, bo zimuje tam biała ryba, za którą przychodzą drapieżniki.

Dla wytrawnych łowców są doły wykopane przez piaskarki w głównym nurcie, gdzie można łowić sandacze, sumy, szczupaki, kiedyś też miętusy. Wieczorami widać zacumowane łódki, jak konsekwentnie biczują toń dużymi przynętami. Idąc z biegiem Wisły, poniżej mostu, dochodzimy do porozwalanych główek - jęzorów z kamieni i betonu, które mają odsuwać nurt rzeki - przemieszanych z łachami. Teraz wędkarsko nie dzieje się tam wiele, ale na szczęście to rzeka, więc co roku sytuacja jest nieco inna.

Potok Służewiecki Potok Służewiecki Franciszek Mazur/ Agencja Gazeta

"Szczupaki jak noga, amury, że o jezu". Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

Nieco mniej imponującym zbiornikiem jest rzeczułka, która biegnie przez całą Dolinkę Służewiecką, zwana Potokiem Służewieckim. Nabiera tempa koło kościoła św. Katarzyny i płynie dalej aż do Wilanowa. W jej sąsiedztwie, w Dolince, są też trzy czy cztery bajora, z których dwa trzymają się nieźle - zwłaszcza jeziorko w pobliżu św. Katarzyny może poszczycić się linami i karasiami.

Dobrze się tam przejść zaopatrzonym w okulary polaryzacyjne, które odcinają odbicie od powierzchni wody. Dzięki temu widać, co dzieje się pod powierzchnią - czy są wodorosty, czy może kawałek toni bez dna. Wtedy można obstawiać, że jest więcej niż metr głębokości i łowić!

Staw przy Dolnej Staw przy Dolnej materiały archiwalne

"Szczupaki jak noga, amury, że o jezu". Te ryby złowisz na Mokotowie. A czy je zjesz? [MOJA DZIELNICA]

Koło ulicy Dolnej jest jeszcze małe bajorko - mniej więcej tuż za stromym odcinkiem ulicy, gdzie po prawej stronie, patrząc z góry, są dwa bloki i łączka. Sam staw jest bardzo głęboki, co można poznać po trzcinach, których linia ostro się załamuje. Okoliczni panowie łowią tam ładne karasie, liny, płotki i wszystko to, co wpuszczą hobbistyczni zarybiacze. To nota bene nielegalne, ze względu na pasożyty i choroby, które się w ten sposób rozprzestrzeniają między zbiornikami.

Więcej o:
Komentarze (19)
Moja Dzielnica. Czy można łowić w mokotowskich stawach?
Zaloguj się
  • demkel

    Oceniono 19 razy 15

    "Łowiąc w miejskich parkach Warszawy nie trzeba mieć pozwoleń, bo woda w tutejszych zbiornikach należy do miasta. Jedynym wyjątkiem na tej liście jest Jeziorko Czerniakowskie,"

    Super, nie wiedziałem. Jutro idę z wędką do Łazienek

  • cezaryk

    Oceniono 8 razy 6

    Łazienki sprawdźcie.
    Z powodu karpiopodobnych mutantów kaczki boją się łapę w stawie zanurzyć.

  • kasiapanowie

    Oceniono 3 razy 3

    Nowe zawody wędkarskie będą teraz w Łazienkach. Ryby widać jak na dłoni !

  • Ewelina Szczepanik

    Oceniono 15 razy 3

    "Bombluje"? Czy nie możecie zlecać pisania tekstów komuś po gimnazjum albo zapłacić przyzwoicie tzw. korekcie? Po co mamy płacić słono za prenumeratę, skoro jakość tekstów woła o pomstę do nieba?

  • jan.janowicz65

    Oceniono 9 razy 1

    Szamboryba to samo zdrowie.

  • Oceniono 4 razy 0

    Wszystkim "wędkarzom pacyfistom" proponuję taki eksperyment: wbiję ci w górną wargę metalowy haczyk z kawałkiem ciastka zamocowany do długiej linki. Potem trochę pociągam cię na tej lince a następnie usunę haczyk z wargi i puszczę wolno. Co wy na to?

  • Flow Groeg

    Oceniono 4 razy -2

    Rybak nad rzeką całą noc, a kochanek w łóżku

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 12 razy -2

    Łowienie takich stworzeń
    To pasmo upokorzeń

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX