Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport w stolicy. Modne dyscypliny, najlepsze kluby fitness

W Warszawie nie brakuje świetnie wyposażonych siłowni i klubów fitness, które oferują szeroką gamę zajęć. Warszawianki chętnie więc odwiedzają siłownie, ale sporą popularnością cieszą się też zajęcia fitness, pływanie czy joga. Jak lubią zadbać o figurę mieszkanki stolicy i jakie miejsca do trenowania polecają?
Gdzie warszawianki chodzą uprawiać sport Gdzie warszawianki chodzą uprawiać sport Agencja Gazeta

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport w stolicy. Modne dyscypliny, najlepsze kluby fitness

W Warszawie nie brakuje świetnie wyposażonych siłowni i klubów fitness, które oferują szeroką gamę zajęć. Warszawianki chętnie więc odwiedzają siłownie, ale sporą popularnością cieszą się też pływanie czy joga. 

Sport stał się w ciągu ostatnich lat bardzo modny. W tej chwili w dużych miastach, trudno spotkać kogoś, kto zupełnie nic nie robi ze swoim ciałem. I słusznie, bo jak mówi mgr Katarzyna Biłous, dietetyczka, systematyczna aktywność fizyczna poprawia kompozycję składu ciała, przez co wspomaga uzyskanie prawidłowej masy ciała, redukcję złego cholesterolu LDL, utrzymywanie prawidłowego stężenia glukozy we krwi, a także zwiększa tzw. wrażliwość insulinową. Ponadto zmniejsza gęstość krwi oraz redukuje stany zapalne w organizmie. Ogólnie mówiąc - zapobiega wielu chorobom przewlekłym, chroniąc przed przedwczesną śmiercią.

Sport uprawiać warto, a gdzie najlepiej? Oto, co wybierają warszawianki.

A już 27 października 2017, od 19:00 do 23:00, w Akademii Kulinarnej Whirlpool w Warszawie (Soho Factory ul Mińska 25), w ramach cyklu "Kuchnia na szpilkach" odbędzie się wyjątkowy warsztat, podczas którego Katarzyna Biłous i Cristina Catese odkryją przed uczestniczkami sekrety prawidłowej i zbilansowanej diety.

Siłownia - zdjęcie ilustracyjne Siłownia - zdjęcie ilustracyjne Kornelia Głowacka-Wolf/ Agencja Gazeta

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport w stolicy. Modne dyscypliny, najlepsze kluby fitness

Siłownia

Siłowni w Warszawie jest mnóstwo. Niektórzy traktują ćwiczenia na siłowni jako dodatek do sportu, który już uprawiają, inni mogliby na siłownię chodzić codziennie.

Trening obwodowy

Anka również korzysta z siłowni, poleca jednak trening obwodowy - pod fachowym okiem trenerów. - Po kilku miesiącach ćwiczeń można zacząć cieszyć się zgrabniejszą figurą. Od kilku lat chodzę do klubu fitness na ulicy Smolnej. Lubię to miejsce, bo wstęp mają tam tylko kobiety. Zdecydowanie lepiej mi się ćwiczy, kiedy faceci nie taksują mnie wzrokiem - opowiada.

Jedyni mężczyźni, którzy mogą przekroczyć prób tego klubu, to trenerzy. - Zresztą bardzo fajni, profesjonalni i zawsze pomocni - podkreśla Anka. I przyznaje, że treningi na siłowni to ważna część jej życia. - Przychodzę na siłownię kilka razy w tygodniu. Jeżeli nie uda mi się dotrzeć na trening, mam wyrzuty sumienia - dodaje.

Trening ze sztangami

Jagoda również nie przepada za tymi koedukacyjnymi siłowniami. - Nie czuję się tam komfortowo. Wolę ćwiczyć w gronie samych kobiet, dlatego chodzę do klubów tylko dla pań, nawet jeżeli nie znajdują się blisko mojego miejsca zamieszkania - opowiada.

Przyznaje, że zależy jej na pięknej sylwetce, więc sporo ćwiczy na maszynach aerobowych, ale lubi też trening ze sztangami. Większość jej znajomych też regularnie trenuje albo uczestniczy w jakiś zajęciach fitness, które są połączeniem ćwiczeń i tańca. Jagoda też uległa tej modzie. - Chodzę na zumbę, bo na takich zajęciach można porządnie poćwiczyć, a jednocześnie dobrze się bawić. Najczęściej odwiedzam Fitness Club przy Żytniej 15. To dość młody, typowo babski klub, na dodatek jest świetnie wyposażony - opowiada.

Zajęcia interwałowe

Karolina z kolei wybiera głównie zajęcia interwałowe na siłowni, bo, jak mówi, taki trening daje najlepsze efekty, kiedy chce się szybko spalić tkankę tłuszczową.

- Długo szukałam miejsca, gdzie można poćwiczyć bez spiny, w rodzinnej atmosferze i nie spotka się szpanerów w markowych legginsach - opowiada. Trafiła na klub Impuls na Bielanach. - Są tam świetne zajęcia grupowe dla dziewczyn, a na siłowni nikt nie czuje się jak idiota, bo może liczyć na fachową poradę - przekonuje.

Taniec na rurze Taniec na rurze Marcin Wojciechowski/ Agencja Gazeta

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport w stolicy. Modne dyscypliny, najlepsze kluby fitness

Pole dance, czyli taniec na rurze

W ciągu ostatnich kilku lat bardzo popularny stał się taniec na rurze. Justyna zawsze marzyła o tym, żeby trenować pole dance. - Słyszałam, że to świetna gimnastyka. Na dodatek taniec na rurze jest taki seksowny. Niestety w moim przypadku okazało się, że jest to dla mnie zbyt trudna dyscyplina - opowiada.

Instruktorka przekonała ją, żeby tak szybko się nie poddawała i spróbowała pole fitness. - I rzeczywiście - te ćwiczenia też wykonuje się przy rurze, ale nie wymagają aż takiej sprawności i koordynacji ruchowej, jak taniec na rurze. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy poczuję się na tyle pewnie, że tym razem już poradzę sobie na zajęciach pole dance - mówi.

Z kolei dla Marty pole dance stał się sensem życia. - Trenuję codziennie, oprócz weekendów. Traktuję to jak sport, zupełnie nie w kategoriach estetycznych czy żeby poczuć się seksi - opowiada. - Poza tym uwielbiam słodycze, a dzięki tańcowi na rurze mogę zachować ładną i wysportowaną sylwetkę. Wybrałam się ostatnio na warsztaty kulinarne, aby nauczyć się przygotowywać sobie zdrowe posiłki. Ale ze słodyczy nie zrezygnuję - śmieje się. Marta trenuje w studio Spin Project przy ul. Bema na Woli.

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport Jakub Orzechowski/ Agencja Gazeta

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport w stolicy. Modne dyscypliny, najlepsze kluby fitness

Wspinanie

Lucyna nie ukrywa, że fitnessu unika jak ognia, bo jest bardzo nieskoordynowana. - Ale wspinam się regularnie na różnych ściankach w Warszawie, np. przy ul. Palisadowej 20/22 czy w Stacji Grawitacja przy al. Bohaterów Września 12 - mówi.

I wylicza: Wspinać można się samemu albo z partnerem, który będzie nas asekurował. Można też wspinać się w grupach sekcyjnych (kilka osób z instruktorem) lub też wybrać indywidualne zajęcia z instruktorem. Lucyna o wspinaniu mogłaby opowiadać godzinami i jest przekonana, że w tym sporcie każdy znajdzie coś dla siebie: - Większość ścianek ma też zajęcia dla dzieci oraz jogę dla wspinaczy - mówi.

Pilates Pilates Michał Mutor/ Agencja Gazeta

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport w stolicy. Modne dyscypliny, najlepsze kluby fitness

Pilates i stretching

Marzena z kolei wybiera pilates i stretching. - Jestem młodą mamą, a moje ciało po ciąży nie powróciło jeszcze do formy. Ten rodzaj ćwiczeń sprawia, że powoli odzyskuję sprężystość i sprawność - przekonuje.

- Pilates ćwiczy się w rytm oddechu, więc można się też podczas tych zajęć naprawdę zrelaksować. Stretching jest moim zdaniem bardziej wymagającą dyscypliną i mniej przyjemną, ale pomaga mi się rozciągnąć - dodaje.

Jak znajdzie czas, odwiedza też siłownię. - Najczęściej ćwiczę na sprzęcie cardio: na bieżni, rowerkach, orbitreku. Wybieram się często do TI Fitness na Ciszewskiego, bo jest tam salka przeznaczona dla dzieci, więc można pociechę zostawić na czas ćwiczeń pod opieką opiekunki - opowiada.

Jak wyjaśnia, klub jest dość duży, co może nie odpowiadać osobom, które wolą kameralną atmosferę. - Z drugiej strony z moich obserwacji wynika, że te małe kluby nie zawsze są dobrze wyposażone - opowiada.

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport Arkadiusz Wojtasiewicz/ Agencja Gazeta

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport w stolicy. Modne dyscypliny, najlepsze kluby fitness

Pływanie i aqua aerobik

Ela uwielbia pływać, bo to ją relaksuję i działa dobroczynnie na kręgosłup. Chodzi więc regularne na basen, dwa lub trzy razy w tygodniu, niezależnie od pory roku. - Kiedyś chodziłam też na AQUA aerobik i to były świetne zajęcia. W wodzie odciążamy kręgosłup, stawy, więc takie ćwiczenia mogą wykonywać ludzie w każdym wieku czy osoby po kontuzjach - opowiada.

I przyznaje, że  najczęściej odwiedza basen w klubie Bodyshape na Ursynowie. - Basen nie jest może zbyt duży, ale za to temperatura wody jest w sam raz, co nie zawsze można powiedzieć o innych basenach w Warszawie, w których woda jest po prostu zimna. No i cena wejściówki jest przystępna - podsumowuje.

Joga Joga Adam Stępień/ Agencja Gazeta

Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport w stolicy. Modne dyscypliny, najlepsze kluby fitness

Zdrowy kręgosłup i joga

Marta z powodu problemów z kręgosłupem chodzi na zajęcia "zdrowy kręgosłup" i rzecz jasna na basen. Przyznaje, że nie jest typem sportsmenki, a do regularnych ćwiczeń zmusiła się dopiero, kiedy pojawiły się dokuczliwe bóle kręgosłupa. Okazało się, że rehabilitacja od czasu do czasu to za mało.

Aerial joga

Warszawianki pokochały również jogę. Akro jogę, hot jogę czy po prostu - ashtangę.

Kasia jogę uprawia od kilku lat i wszystkim wychwala jej zalety, bo joga dobroczynnie wpływa na organizm, a przede wszystkim pozwala się zrelaksować. Kasia od niedawna stała się zagorzałą fanką aerial Jogi. - Jak dla mnie "joga na chustach" to prawdziwa magia, bo ćwicząc, unosimy się nad ziemią. I to dosłownie! - opowiada. I zaraz wyjaśnia, że ćwiczenia wykonuje się, wisząc na chustach. - Może się wydawać, że to jest bardzo trudne, ale są grupy dla początkujących i tam można się wszystkiego od podstaw nauczyć - uspakaja.  Fajnym miejsce na fitnessowej mapie jest Fitology, podobno właśnie tam są najlepsze zajęcia aerial jogi w Polsce.

Joga bikram

Elżbieta z kolei długo nie mogła się przekonać do jogi. Była przekonana, że są to nudne ćwiczenia, a wykonywanie trudniejszych asanów wymaga niesamowitej sprawności fizycznej. Wcześniej jej aktywność fizyczna ograniczała się do joggingu. - Koleżanka namówiła mnie, żebym spróbowała jogi bikram, bo to dobre zajęcia dla początkujących. No cóż, pierwsze zajęcia mnie nie przekonały - opowiada.  I dodaje ze śmiechem: - Dziewięćdziesiąt minut spędzonych niemal w saunie dla kogoś takiego jak ja, kto zaczyna przygodę z jogą było dość karkołomnym zadaniem.

Podczas zajęć wykonuje się 26 asanów, a temperatura w pomieszczeniu celowo jest podgrzewana (do około 41 °C, bo w takich warunkach łatwiej jest wykonywać ćwiczenia, a także się odprężyć). - Choć bywa ciężko, na razie nie chcę rezygnować z zajęć, bo widzę już pierwsze pozytywne efekty - mówi Elżbieta.

Jeśli uprawiacie sport lub chcecie zacząć prowadzić aktywny tryb życia, ale nie wiecie jak poradzić sobie z tematem posiłków, suplementacji czy chociażby nawadniania, warsztat z dietetykiem Katarzyną Biłous oraz nauczycielką kuchni włoskiej Cristiną Catese w Akademii Kulinarnej Whirlpool będzie solidną porcją wiedzy.

Wraz z dietetykiem będzie okazja, żeby porozmawiać o dietach typu "cud", strategiach żywieniowych czy różnicy pomiędzy spożywaniem "zdrowych produktów" a prawidłowym odżywianiem osób aktywnych. Z Cristiną uczestniczki warsztatów przygotowywać będą zbilansowane posiłki, dostosowane do aktywnego trybu życia, dowiedzą się, jak łączyć produkty, a także jak łatwo przygotować dania na kolejne dni.

Więcej o:
Komentarze (13)
Sport w Warszawie. Warszawianki zdradzają, gdzie uprawiają sport
Zaloguj się
  • monoekann

    Oceniono 20 razy 8

    Jedyni mężczyźni, którzy mogą przekroczyć prób tego klubu, to trenerzy. - Zresztą bardzo fajni, profesjonalni i zawsze pomocni - podkreśla Anka. I przyznaje, że treningi na siłowni to ważna część jej życia. - Przychodzę na siłownię kilka razy w tygodniu. Jeżeli nie uda mi się dotrzeć na trening, mam wyrzuty sumienia - dodaje.

    a gdy do fryzjera 'kobietom wstęp wzbroniony' do dyskryminacja, seksizm, i skarga do UE..

  • 4v

    Oceniono 15 razy 7

    Ach ten lans. Sport jest fajny o ile inni widzą, co nie? Bo jak nikt nie widzi = w zaciszu domowym, w jakichś klubach w piwnicy, u znajomego itp, to się nie liczy. Szkła musza być, szkła fitnessy, albo ulica. Jak Cię nie widzą, to akt ćwiczenia nie ma miejsca....

    Pustactwo, lans, fejm, swag, snapczat, insta, gó...mózgi.

  • samochodemwszedzie

    Oceniono 25 razy 5

    Zdecydowanie lepiej mi się ćwiczy, kiedy faceci nie taksują mnie wzrokiem - opowiada. Niech sie tak nie martwi bo na pasztety i tak nikt nie patrzy!

  • diabelski.izraelita

    Oceniono 2 razy 2

    reklama

  • fafarafafafa

    Oceniono 3 razy 1

    O ile pani powiedziała (podobno) "nie taksują mnie wzrokiem", o tyle jakiś gazetogimbus przerobił to w linku na głównej na "faceci się na mnie nie patrzą". Drogi gimbusie, "patrzeć" nie jest czasownikiem zwrotnym. "Gapić się" jest. Dlatego albo "gapią się na", albo "patrzą na". Forma "pomieszana" - "patrzeć się na" jest błędna.

  • 0

    Ja znalazłam swój azyl i jest nim Akademia Walki na ul. Kinowej :) Świetne miejsce, warto tam zajrzeć

  • spokoloko007

    0

    Chyba nie spotkałam się z z takimi zachowaniami w siłowni do której chodzę, a odwiedzam ją już od roku. W GRAVITANIE atmosfera jest bardzo pozytywna :)

  • oskarro70

    0

    Zawsze miałem opór żeby wybrać się na siłownie, bo uważałem, że jest to miejsce dla samych wyćwiczonych osób ;p Mój znajomy polecił mi siłownie Gravitan, że niby tam mają spoko podejście do każdego i wszystko tłumaczą co i jak. Poszedłem , przekonałem się i naprawdę nie żałuję. Jak są osoby, które mają obawy to śmiało mogę polecić to miejsce.

  • antybandzior

    0

    myślałem, że tytuł to "gdzie uprawiać seks w stolicy"...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX