Pomniki smoleńskie na pl. Piłsudskiego? 'Plac przestanie być reprezentacyjnym miejscem, jeśli zastawimy go pomnikami'

Komitet Społeczny budowy Pomników chce postawić pomniki smoleńskie w ścisłym centrum Warszawy. Najbardziej możliwy scenariusz to ten, w którym pomniki staną na pl. Piłsudskiego. Miasto stanowczo mówi nie temu pomysłowi, ale zrobić może niewiele. A właściwie nic. Dlaczego pomniki smoleńskie nie powinny stanąć na pl. Piłsudskiego?
Pomniki smoleńskie Pomniki smoleńskie Grafika: Marta Kondrusik

Ewa Jankowska, metrowarszawa.pl: Dlaczego pomniki smoleńskie nie powinny stanąć na placu Piłsudskiego?

Michał Krasucki, stołeczny konserwator zabytków: To po pierwsze historyczny plac wyjątkowej rangi i dlatego pozostał pustą przestrzenią sprzyjającą uroczystym, ale też mniej formalnym zgromadzeniom publicznym. Po drugie, znajdują się na nim już dwa upamiętnienia - Grób Nieznanego Żołnierza oraz krzyż i tablica upamiętniające mszę papieską. W okolicach stoi też pomnik Józefa Piłsudskiego.

Michał Krasucki, stołeczny konserwator zabytków
fot. Agencja Gazeta

Ponadto, plac w historii najnowszej, jako przypadkowa lokalizacja nigdy nie służył do upamiętnień wydarzeń niezwiązanych z tym miejscem. Przez to nabrał monumentalnego znaczenia i jest inny niż wszystkie. A jego pustka dodatkowo wzmacnia poczucie wzniosłości. Umieszczanie tam dodatkowych pomników, do tego na samej płycie, a nie przy budynkach, jest bezzasadne - zaburza symbolikę miejsca oraz jego układ urbanistyczny. Plac przestanie być reprezentacyjnym placem, jeśli zastawimy go pomnikami. Będzie to galeria rzeźb.

Ponadto, pod płytą placu znajdują się fundamenty Soboru Aleksandra Newskiego (prawosławny sobór katedralny, zbudowany w okresie między 1894 a 1912 rokiem, przyp. red.). Umieszczanie tam czegokolwiek wymaga przeprowadzenia wcześniejszych badań archeologicznych i analizy. A z tego, co się mówi, czasu jest coraz mniej.

Projekty pomników Projekty pomników KS Budowy Pomników: Prezydenta L. Kaczyńskiego i Ofiar Tragedii Smoleńskiej

Czy miasto ma jeszcze coś do powiedzenia w kwestii lokalizacji pomników?

Jeśli staną na placu to Rada Warszawy, urząd stołecznego konserwatora i inne urzędy miejskie nie będą już opiniować i uzgadniać tych pomników, nie leży to w naszych kompetencjach. Gdyby leżało, na pewno skierowalibyśmy tę sprawę na posiedzenie społecznej Rady ds. Dziedzictwa oraz Rady Architektury i Przestrzeni Publicznej Warszawy. W tej chwili projekty i lokalizację będzie uzgadniał już wojewódzki konserwator zabytków. Czy skieruje sprawę na jedną z rad - mam nadzieję, że tak. Ma do wyboru dwie - pierwsza to rada przy wojewódzkim konserwatorze, druga to także ekspercka i przez to apolityczna społeczna rada ds. architektury, w której zasiadają najważniejsze organizacje społeczne zajmujące się przestrzenią Warszawy. Ocenia ona wpływ tego typu inwestycji na urbanistykę i architekturę miejsca.

Pewne rzeczy już się dokonały. W całej tej sytuacji już nawet mało ważne jest to, że teren został uznany za zamknięty przez ministra i następnie przejęty przez wojewodę, że wyłączono go formalnie spod jurysdykcji miasta. Źle się stało, ale mimo to, plac pozostaje centralną częścią miasta, w dodatku bardzo symboliczną, przestrzenią jak najbardziej publiczną, gdzie odprawianych jest mnóstwo uroczystości. Ta przestrzeń należy również do mieszkańców Warszawy. Zarówno sami warszawiacy, jak też eksperci powinni móc wyrazić swoje zdanie. I to zdanie inicjatorzy budowy pomników oraz nowi decydenci powinni wziąć pod uwagę.

Ale jak się PiS uprze, to nie będzie musiało pytać nikogo o zdanie.

Jak się uprze, to nie. To kwestia tego, czy ktoś chce robić coś z przyzwoleniem społecznym, szanując wolę mieszkańców i ekspertów czy nie. Komitet powinien jednak pamiętać, że jak warszawiacy się na coś uprą, to też potrafią swoje wywalczyć. Historia już to niejednokrotnie pokazała. Nie wolno warszawiakom zakładać kagańca.

Pomniki smoleńskie Pomniki smoleńskie maps.google.pl

Co sądzi pan o innych proponowanych lokalizacjach? Rada Warszawy zarekomendowała okolice ul. Moliera i ul. Focha?

To miejsce zostało wskazane i oficjalnie funkcjonuje, jako lokalizacja wyjściowa.
Choć mam pewne wątpliwości, czy jest najwłaściwsza i odpowiednio reprezentacyjna. Z jednej strony jest blisko Krakowskiego Przedmieścia i pl. Piłsudskiego, gdyby tę lokalizację przesunąć nieco bliżej Krakowskiego, może nabrałaby bardziej uroczystego charakteru.

Przypuszczam, że gdyby dobrze przeanalizować ulice i skwery sąsiadujące z Krakowskim Przedmieściem, ale nie tylko przez komitet budowy pomników, lecz również w szerokim gronie specjalistów, to być może okazałoby się, że znalazłoby się odpowiednie miejsce w bliskim sąsiedztwie Krakowskiego Przedmieścia. Ale to wymaga woli rozmowy i przedstawienia różnych wariantów.

Pomniki smoleńskie Pomniki smoleńskie Agencja Gazeta

Do tej pory wszystkie propozycje zakładały obecność dwóch pomników - ofiar i Lecha Kaczyńskiego, obok siebie. A może dobrze by było każdy z monumentów umieścić w innym miejscu?

Dlaczego nie? Każdy z tych pomników odpowiada innej idei. Spokojnie mogłyby stanąć w różnych miejscach.

Rozumiem, że okolice Pałacu Prezydenckiego są absolutnie nie do przyjęcia.

Nie wyobrażam sobie tam żadnego pomnika, ewentualnie jakąś płytę, coś płaskiego, co nie ingerowałoby w przestrzeń. Tam już stoi duży pomnik Poniatowskiego.

Gdzie widziałby pan pomnik Lecha Kaczyńskiego?

W ogóle myśląc o lokalizacji dla takiego monumentu, najpierw zastanowiłbym się, które miejsca są z tą osobą związane. W tym wypadku nie tylko z prezydentem kraju, ale także Warszawy. Na pl. Bankowym został postawiony głaz z podobizną prezydenta dla uczczenia jego związków z miastem. Ale tak naprawdę to nie jest przecież miejsce, gdzie Kaczyński urzędował. Swój gabinet, jako prezydent Warszawy, miał w Pałacu Branickich przy Miodowej. Dlaczego tam nikt nie rozważał jakiegoś upamiętnienia?

Pomniki stawia się tam, gdzie ma to jakieś uzasadnienie - pomnik Józefa Piłsudskiego stoi przy placu jego imienia, ponieważ tam odbierał defilady, pomnik Juliusza Słowackiego stoi przy dawnym budynku Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu, w którym Słowacki pracował. Pomnik Mikołaja Kopernika stoi przy Polskiej Akademii Nauk, dawnym Towarzystwie Warszawskim Przyjaciół Nauk, ponieważ Kopernik był związany z nauką. W doborze aktualnej lokalizacji dla pomnika ofiar katastrofy w ogóle nie widzę takiego myślenia.

Wojewódzki Konserwator Zabytków profesor Jakub Lewicki Wojewódzki Konserwator Zabytków profesor Jakub Lewicki ADAM STĘPIEŃ

Czy zawsze taki problem sprawia znalezienie lokalizacji dla pomnika?

W Warszawie mamy w tej chwili kilkadziesiąt różnych inicjatyw pomnikowych - np. Norwida, Prezydentów Starzyńskiego i Kulskiego, Korfantego, Hetmana Czarnieckiego, Generała Andersa, Batalionów Chłopskich, Bitwy Warszawskiej. W każdym wypadku wybór danej lokalizacji poprzedzają zazwyczaj długie i żmudne dyskusje, trwające wiele miesięcy. Ale te rozmowy nie odbywają się w mediach czy w wąskim gronie inicjatorów, ale z udziałem właściwych jednostek i biur miejskich, ekspertów w ciałach społecznych, radnych. Są spotkania na poziomie roboczym, potem także na poziomie Rady Miasta. Różne lokalizacje są wielokrotnie rozpatrywane, bo w efekcie tych rozmów powstaną pomniki, które potem będą stały dziesiątki albo i setki lat.

Kiedy pana zdaniem powinna była rozpocząć się dyskusja merytoryczna na temat pomników smoleńskich?

Być może już rok, dwa lat po katastrofie. Postawiono jednak na dyskusję w wąskim gronie, bez udziału mieszkańców, urzędów miejskich czy też ekspertów z zakresu architektury i urbanistyki. Bez przedstawiania różnych wariantów.

Czy ma pan realne obawy, że te pomniki staną na pl. Piłsudskiego? Czy może "media panikują"?

Tak, tego się obawiam. To, na co liczę, to to, że wojewódzki konserwator zabytków Jakub Lewicki podejmie mimo wszystko próbę konsultacji eksperckich z udziałem społecznej Rady Architektury i Przestrzeni Publicznej Warszawy, a także swojej Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków. A komitet do budowy pomników, jeśli nawet nie zechce rozmawiać z radnymi, to skonsultuje jednak swoje pomysły z mieszkańcami. O to proszę.

Czytaj więcej: Pomniki smoleńskie staną na pl. Piłsudskiego? "Jeśli to prawda, stanie się to, czego się obawialiśmy"

Więcej o:
Komentarze (84)
Pomniki smoleńskie. "Plac przestanie być reprezentacyjnym placem, jeśli zastawimy go pomnikami"
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 31 razy 27

    Jest już Wawel to dawajta te pomniki w Łazienkach czy Wilanowie. Trzeba iść za ciosem. Po królewsku.

  • anonim_ka

    Oceniono 28 razy 22

    Żadnych Kaczyńskich na Krakowskim Przedmieściu i w okolicach Grobu Nieznanego Żołnierza . Wawel został wystarczająco zapasQQdzony.

  • sailor20170605

    Oceniono 23 razy 19

    Niech postawią ale z dopiskiem, że to ofiary Jarosława Kaczyńskiego.

  • oczy_argusa

    Oceniono 19 razy 17

    Odwalcie się zdradzieckie, pisowskie mordy od Placu Saskiego i okolic Grobu Nieznanego Żołnierza. Stoi tam "pamiątka" po JPII i "dziadek parkingowy". Wystarczy.

  • tadjan

    Oceniono 19 razy 17

    piękne pomniki, morawiecki premier będzie miał gdzie klęczeć i się modlić do nich. A i duda z karczewskim sobie poklęczą.....

  • sailor20170605

    Oceniono 20 razy 16

    Przede wszystkim powinny powstać pomniki Kaczyńskiego jako nieudacznika tysiąclecia. No może nie największego. Poza tym u nas taka tradycja. Wszak jeden z najgorszych władców Polski Zygmuś Miska ma największy pomnik. Kaczyński może nie powinien mieć najwyższego ale musi mieć najwięcej. Będzie w co rzucać jajkami i słoikami z farbą, a na koniec zrobi się to z pomnikami Lenina.

  • kac

    Oceniono 15 razy 15

    ... a nawet jak by postawili te pomniki, to się je potem usunie...

  • tetradrachma

    Oceniono 14 razy 14

    Powiedz mi, kochany Suwerenie dlaczego Czesi nie maja problemu z śp. prezydentem Havel'em (a, bądź, co bądź, był to mąż stanu na europejska miarę) ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX