Zaledwie 3 proc. ulic w Warszawie nosi nazwę na cześć kobiet. Jest apel, żeby to zmienić

Z okazji stulecia praw wyborczych kobiet i stulecia niepodległości Fundacja Ster apeluje do Rady m.st. Warszawy o upamiętnienie kobiet zasłużonych dla odbudowy państwa polskiego i samej Warszawy.
Patronki ulic Warszawy Patronki ulic Warszawy Miasto Jest Nasze

Więcej ulic kobiet

- Trwająca obecnie dekomunizacja ulic to dobra okazja ku temu, żeby porozmawiać o obecności kobiet w przestrzeni miejskiej i ich zasługach dla budowania demokratycznego państwa prawa - mówi Justyna Kościńska ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, które wraz z Fundacją Ster prowadzą kampanię 'Ulice dla Kobiet'.

Jak policzyły członkinie fundacji, zaledwie 170 spośród 5471 obiektów miejskich nosi nazwę na cześć kobiet.

Jak piszą na stronie, pomniki upamiętniające kobiety nie stoją na głównych ulicach miasta, lecz są ukryte w parkach, w bocznych alejkach. 'W przestrzeni miejskiej jest mało śladów kobiet, mimo iż wniosły niekwestionowany wkład w walkę o niepodległość i odbudowę państwa polskiego, a i później były zaangażowane w walkę o demokrację, równość i sprawiedliwość społeczną' - informują.

Patronki ulic Warszawy Patronki ulic Warszawy Miasto Jest Nasze

Zaledwie 3 proc.

Dlatego Fundacja na rzecz Równości i Emancypacji STER i Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze zbierają podpisy pod petycją do Rady m.st. Warszawy o uhonorowanie kobiet szczególnie zasłużonych w walkę o niepodległość, prawa wyborcze dla kobiet i budowę demokratycznego państwa prawa.

Kampanię 'Ulice dla Kobiet' poparła Paulina Piechna-Więckiewicz, radna Warszawy, z inicjatywy której Rada przyjęła w ubiegłym roku stanowisko, aby 'kobiety godnie upamiętniono w nazewnictwie miejskim'.

Jak mówi w rozmowie z metrowarszawa.pl Justyna Kościńska, nazywanie ulic w Warszawie imionami kobiet jest jak najbardziej realne. - Przykładem jest Barcelona, gdzie podczas defrankizacji Hiszpanii takie rozwiązanie zostało wprowadzone i patronkami głównych arterii są kobiety. Z naszego podwórka przykładem jest Poznań, gdzie będą wprowadzane nazwy kobiece - wyjaśnia, 

Pomnik Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie (rozmyty podpis) Pomnik Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie (rozmyty podpis) Fot. Waldemar Gorlewski / Agencja Gazeta

Kobiety godne uhonorowania

Kobiety, które zdaniem członkiń fundacji powinny zostać uhonorowane w pierwszej kolejności to, m.in.

Gabriela Balicka (1871-1962) - doktor botaniki, polityczka i posłanka na Sejm Ustawodawczy i kolejnych kadencji (1919-1935) z ramienia Związku Ludowo-Narodowego i Stronnictwa Narodowego. Była członkinią Narodowej Organizacji Kobiet. 

Kazimiera Bujwidowa (1867-1932) - działaczka społeczna, publicystka, niestrudzenie walcząca o dostęp kobiet do studiów wyższych. Z jej inicjatywy powstało pierwsze na ziemiach polskich gimnazjum dla dziewcząt.

Zofia Daszyńska-Golińska (1866-1934) - profesorka ekonomii, wykładowczyni Uniwersytetu Latającego i Wolnej Wszechnicy Polskiej, współtwórczyni Ligi Kobiet Galicji i Śląska.

Całą listę można znaleźć na stronie.

Petycja

Tu można podpisać petycję

***

Co sądzisz o tym pomyśle? Napisz do nas: metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (27)
Zaledwie 3 proc. ulic w Warszawie nosi nazwę na cześć kobiet. One chcą to zmienić
Zaloguj się
  • wlodzimierz.il

    Oceniono 16 razy 12

    >Zaledwie 3 proc. ulic w Warszawie nosi nazwę na cześć kobiet. One chcą to zmienić

    Nie trzeba zmieniać nazwy ulicy Kopernika.
    Przecież Kopernik była kobietą.

  • kriso135

    Oceniono 19 razy 11

    Mam pytanie do tych kobiet mądrych inaczej. Jaki związek z nazwami ulic ma to lie mieszka w Warszawie kobiet i mężczyzn?
    Podejrzewam, że psów i kotów jest też całkiem sporo. Czy to znaczy, że mamy nazywać ulice psimi/kocimi imionami.
    Głupota feministek jest nieprzebrana.

  • zegrz

    Oceniono 14 razy 10

    Na wykresie mamy 75% nazwy pozostałe...
    To nie są nazwy pozostałe tylko żeńskie. Bo sama "ulica" jest rodzaju żeńskiego:
    ta Świętokrzyska, ta Okopowa, Marszałkowska, Królewska...
    Męskie to byłyby nazwy - Marszałka, Króla/Królów...

  • green_is_bad

    Oceniono 19 razy 9

    I pamiętajcie - samiec nasz wróg!!

  • bartekgryko

    Oceniono 14 razy 8

    Ulice nie powinny być nazywane na zasadach proporcji, dla blondynów i brunetów, ale wg zasług. Ilość zasłużonych dla miasta/kraju kobiet odpowiada mniej więcej proporcji ulic przyznanych kobietom w Warszawie. Nie mam nic przeciwko temu by kobiety stawały się patronkami ulic, ale po prostu nie bardzo jest z czego wybierac. Można oczywiście nazwac ulicę Matki Mikołaja Kopernika, ale chyba nie o to chodzi. No i te naruszenia ustawy prawo prasowe...nie wiem kto sie podpisuje jako ej, ale macie obowiązek używać języka polskiego, a ten nie zna słowa profesorka. Ustawa regulująca tytuły naukowa zna tytuł profesora. Mamy pana profesora i panią profesor. Jest wiele słów, także rodzaju żeńskiego które nie mają odpowiednika dla mężczyzn w postaci męskiej formy, choć osobniki płci męskiej także wykonują dany zawód, np prostytutka. Także np słowo małpa ma formę żeńską zarówno dla osobników płci męskiej jak i żeńskiej. Droga redakcji przestrzegajcie prawa nawet pisząc głupoty. Kryterium przyznawania patronatu ulicom powinny być obiektywne i niezwiązane z płcią, wyznaniem itp. Nie można nikogo dyskryminować ani uprzywilejowywać tylko dlatego, ze ma piersi, nawet jeżeli są bardzo atrakcyjne.

  • footprintpl

    Oceniono 10 razy 6

    Lech Kaczyński była kobietą!

  • albin11

    Oceniono 7 razy 5

    i połowa generalicji powinna być płci damskiej górników i górniczek też powinno być po równo. skandalem jest, że kobiety nie mogą korzystać z męskich publicznych toalet (czysty szowinizm). i żeby było sprawiedliwie, zmusić chłopów do miesiączkowania ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX