By warszawski dworzec mógł się zmieścić, trzeba było zburzyć kilka kamienic. Tego o Centralnym nie wiedziałeś

05.12.2017 15:29
Dokładnie dziś mija 42 lata od oficjalnego otwarcia dworca Warszawa Centralna. Nawet jeśli byłeś na Centralnym setki razy, na pewno nie wiesz o nim wszystkiego. Dlaczego Gierkowi tak bardzo zależało na szybkim skończeniu budowy, a Irena Kwiatkowska miała na sobie bordowy mundurek w jednym z odcinków 'Czterdziestolatka'? Sprawdź.
1 Robotnicy z młotami pneumatycznymi kruszą betonowe elementy. W tle hala prowizorycznego dworca, pełniącego funkcje Dworca Centralnego przed ukończeniem budowy. 1974 r. Robotnicy z młotami pneumatycznymi kruszą betonowe elementy. W tle hala prowizorycznego dworca, pełniącego funkcje Dworca Centralnego przed ukończeniem budowy. 1974 r. NAC / Fot. Grażyna Rutowska

Trudne początki

Decyzję o budowie nowoczesnego dworca dalekobieżnego w Warszawie podjęto w 1972 roku. 

Mimo że przedsięwzięcie było ogromne, w pierwszych dniach na placu budowy pojawiły się podobno jedynie dwie koparki oraz 23 robotników. Później, pomimo iż pracowników przybyło, nadal było ich za mało o co najmniej stu. W dodatku większość była niewykwalifikowana. 

2 Sklep 'Cepelia'. 1978 r. Sklep 'Cepelia'. 1978 r. NAC / Fot. Grażyna Rutowska

Wszyscy budują dworzec

Aby przyspieszyć budowę, pracowało mnóstwo osób. W budowie pomagali zarówno żołnierze Ludowego Wojska Polskiego, jak i zwykli mieszkańcy Warszawy, mężczyźni i kobiety.

Na zdjęciu: sklep Cepelia, 1978 r.

3 Wykopy pod budynek - widoczny spychacz i robotnicy. Z prawej prowizoryczny dworzec Warszawa-Centralna. W tle Pałac Kultury i Nauki, punktowiec Ściany Wschodniej oraz budynek 'Universal'. 1973 r. Wykopy pod budynek - widoczny spychacz i robotnicy. Z prawej prowizoryczny dworzec Warszawa-Centralna. W tle Pałac Kultury i Nauki, punktowiec Ściany Wschodniej oraz budynek 'Universal'. 1973 r. NAC / Fot. Grażyna Rutowska

Zburzyć, żeby zbudować

Na miejsce nowego warszawskiego dworca wyznaczono Śródmieście: w Alejach Jerozolimskich 54, pomiędzy ul. Marchlewskiego (obecna Al. Jana Pawła II) a ul. Emilii Plater. Miejsce nie było jednak przystosowane pod tak dużą zabudowę. Aby dworzec mógł się zmieścić, konieczne było zburzenie kilku kamienic przy ulicy E. Plater. 

Podczas prac okolica była zupełnie rozkopana. Nad placem budowy stworzono specjalną estakadę umożliwiającą przemieszczanie się. 

Na zdj: wykopy pod budynek - widoczny spychacz i robotnicy. Z prawej prowizoryczny dworzec Warszawa-Centralna. W tle Pałac Kultury i Nauki, punktowiec Ściany Wschodniej oraz budynek Universal. 1973 r.

4 Plac budowy Dworca Centralnego w wykopie od strony Al. Jerozolimskich, na drugim planie ciąg alej z gmachem hotelu 'Polonia', w głębi hotel 'Forum' - zdjęcie pochodzi z tygodnika Stolica nr 24 (1332) 17.06.1973 Plac budowy Dworca Centralnego w wykopie od strony Al. Jerozolimskich, na drugim planie ciąg alej z gmachem hotelu 'Polonia', w głębi hotel 'Forum' - zdjęcie pochodzi z tygodnika Stolica nr 24 (1332) 17.06.1973 Fotopolska.eu

Byle szybko

Osoby pracujące nad Centralnym w Warszawie nie dostały limitu finansowego. Ważny był tylko czas, więc pieniędzy nie liczono. 

Budynek faktycznie powstał szybko, ale niestety nie obyło się bez usterek. Zaraz po oddaniu okazało się, że dach przecieka, a kanalizacja jest wadliwa.

Na zdj: plac budowy Dworca Centralnego w wykopie od strony Al. Jerozolimskich, na drugim planie ciąg alej z gmachem hotelu 'Polonia', w głębi hotel 'Forum' - zdjęcie pochodzi z 1973 r.

5 Kwiaciarnia w przejściu podziemnym. 1978 r. Kwiaciarnia w przejściu podziemnym. 1978 r. NAC / Fot. Grażyna Rutowska

Fontanna

Aby dworzec robił jeszcze większe wrażenie, na środku przejścia podziemnego pod skrzyżowaniem Al. Jerozolimskich z ul. Chałubińskiego zbudowano wielką biało-czerwoną fontannę. Została sprowadzona do Polski z Włoch.

Słynna fontanna pojawiła się m.in. w jednej ze scen Bruneta wieczorową porą.

Została rozebrana wraz z wkroczeniem kapitalizmu. W latach 90. zastąpił ją pasaż handlowy.

Na zdj: kwiaciarnia w przejściu podziemnym. 1978 r.

6 Widok z góry na peron. Widoczne wagony pociągu oraz podróżni. 1977/1978 r. Widok z góry na peron. Widoczne wagony pociągu oraz podróżni. 1977/1978 r. NAC / Fot. Zbyszko Siemaszko

Tu jest jakby luksusowo

Budowa była błyskawiczna, ponieważ chciano zaimponować nią Leonidowi Breżniewowi na zjeździe partii (Breżniew był przywódcą Związku Radzieckiego i najważniejszym gościem na VII zjeździe polskiej partii w grudniu 1975 r.). 

Specjalnie na jego przybycie otwarto salonik VIP (który w 2007 r. został przekształcony w poczekalnię dla osób z biletami I klasy). 

Krótko potem ujawniły się niedoróbki. Przeciekał dach. Duma PRL-u zszarzała. Psuła się, nikt nie potrafił naprawiać wyrafinowanych urządzeń z Zachodu, brakowało części zamiennych.

Na zdj: widok z góry na peron. Widoczne wagony pociągu oraz podróżni. 1977/1978 r.

7 Lata 1975-1980 , Warszawa Centralna Lata 1975-1980 , Warszawa Centralna Fotopolska.eu

Widok na Warszawę

Chwalono się, że Warszawa Centralna jest najnowocześniejszym dworcem w Europie. Miał co prawda klimatyzację (jako pierwszy w Polsce), ruchome schody i bardzo futurystyczną architekturę, ale niestety daleko mu było do zachodnich budynków. 

Na zdj: Lata 1975-1980, Warszawa Centralna

8 Widok zewnętrzny budynku od strony Alej Jerozolimskich. Widoczne parkujące samochody osobowe Fiat 125p, Fiat 126p i na dalszym planie Opel Ascona oraz Renault 12. 1977/1978 r. Widok zewnętrzny budynku od strony Alej Jerozolimskich. Widoczne parkujące samochody osobowe Fiat 125p, Fiat 126p i na dalszym planie Opel Ascona oraz Renault 12. 1977/1978 r. NAC / Fot. Zbyszko Siemaszko

Dworzec w kamieniu

Nie szczędzono oczywiście również na materiały. Ściany korytarzy oraz niektóre ławki i balustrady zrobiono z białego marmuru - specjalnie sprowadzonego na tę okazję z Kazachstanu i Sudetów. Ze Szwecji przyjechał natomiast czarny granit - zrobiono z niego kolumny przy wejściu do głównej hali dworcowej. 

Na zdj: widok zewnętrzny budynku od strony Alej Jerozolimskich. Widoczne parkujące samochody osobowe Fiat 125p, Fiat 126p i na dalszym planie Opel Ascona oraz Renault 12. 1977/1978 r.

9 Podpory dachu. W tle Pałac Kultury i Nauki. 1974 r. Podpory dachu. W tle Pałac Kultury i Nauki. 1974 r. NAC / Fot. Grażyna Rutkowska

Pierwszy automat

W budynku Warszawy Centralnej stanął pierwszy w Polsce automat ze słodyczami i napojami. Przez długie lata był jedyną taką maszyną w Polsce.

Na zdj: podpory dachu. W tle Pałac Kultury i Nauki. 1974 r. 

10 Rewia na dworcu Warszawa Centralna Rewia na dworcu Warszawa Centralna NAC / Fot. M. Stankiewicz

Kulturalny dworzec

Warszawa Centralna była nie tylko miejscem przyjazdów i odjazdów. W latach 70. odbywały się tam także imprezy kulturalne. Pokazy mody, tańca, rewie... 

Ludzie traktowali dworzec jak atrakcję turystyczną. 

Na zdj: rewia na dworcu Warszawa Centralna.

11 Irena Kwiatkowska w stroju hostessy Irena Kwiatkowska w stroju hostessy NAC

Dworzec Centralny w telewizji

Urządzenia i rozwiązania zastosowane podczas budowy Warszawy Centralnej bez wątpienia robiły wrażenie na ówczesnych Polakach. Miało to swoje odzwierciedlenie w popularnych serialach telewizyjnych. 

W 1976 r. serial "07 zgłoś się" pokazał w jednym z odcinków automatycznie otwierające się drzwi dworca, a twórcy Czterdziestolatka postanowili uwiecznić w epizodzie bordowe mundurki, które nosiły przez kilka miesięcy hostessy na Centralnym. W strój ubrano Irenę Kwiatkowską - Kobietę Pracującą. 

Na zdj: Irena Kwiatkowska w stroju hostessy

Komentarze (26)
Dworzec Centralny: ciekawostki, historia, budowa
Zaloguj się
  • opt

    Oceniono 29 razy 21

    W tamtych czasach był to hit. Wiele wycieczek zaczynało się na dworcu. Podziemne miasto, ruchome schody i pochylnie, automatyczne drzwi no i ten samoobsługowy bar z taśmami odbierającymi tace i naczynia, automatyczne przechowalnie bagażu i estetyka , którą stopniowo niszczono. Znam Warszawę z lat 50 tych i póżniejszych i jestem dumny z jej odbudowy w odróżnieniu od pseudopatriotów widzących głównie konieczność wyburzenia Pałacu Kultury i swoje profity.

  • siwywaldi

    Oceniono 26 razy 10

    Bzdura goni bzdurę
    Po pierwsze, za PRL-u, to większość była wykwalifikowana. Bo nie obowiązywała „matura Giertycha”, a robotnicy zdobywali fachową wiedzę w 3 letnich szkołach zawodowych. Oczywiście były tez technika oraz uczelnie wyższe kształcące budowlaną kadrę kierowniczą.

    Widok wojska na budowach kolejowych nie był niczym dziwnym. Bo Wojska OTK, których zadaniem była naprawa szlaków kolejowych w warunkach wojennych, to nie pomysł Macierewicza, ale Jaruzelskiego. I OTK-owcy własnie w takich warunkach, praktycznie ćwiczyli swoje umiejętności. Natomiast mieszkańcy, to mogli najwyżej zagrabić ziemię pod trawnik w ramach tzw. niedzieli czynu partyjnego.

    A sam dworzec w chwili oddania był naprawdę nowoczesny i wbrew waszym postękiwaniom, polscy inżynierowie mieli się czym chwalić.

    I na koniec sprawa automatów do sprzedaży słodyczy. Otóż PIERWSZE takie automaty stanęły jeszcze za Gomułki w połowie lat 60-tych w podcieniach CDT. Więc znowu kulą w płot. ))

  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 8 razy 6

    Foto 8 - Już wtedy niektórzy "rodowici" parkowali inaczej?

  • lisa2

    Oceniono 4 razy 4

    To co? może zburzyć - po PKiN - również Dworzec Centralny? Albo wszystkie budynki postawione za czasów PRL-u. To by mieli "deweloperzy" radochę. Wykreślić wszystko z historii Polski, najlepiej zburzyć i dać zarabiać oszustom.

    Tak działa propaganda.

    Na razie propaganda usiłuje nam wmówić, że Plac Defilad powinien zostać zabudowany. Wszystko na to wskazuje, że ten plac zostanie zmieniony, ale czy dla naszego dobra? Czy w Centrum Warszawy naprawdę nie może być dużej, wolnej przestrzeni?

  • bling.bling

    Oceniono 18 razy 4

    "Budynek faktycznie powstał szybko, ale niestety nie obyło się bez usterek. Zaraz po oddaniu okazało się, że dach przecieka, a kanalizacja jest wadliwa."
    No popatrz to zupełnie jak stadion narodowy

  • Lech Kuc

    Oceniono 4 razy 2

    A ile budynków wyburzono pod pseudo autostrady , bywały remontowane po poł roku po otwarciu . I co można , można !

  • zkomentarzem

    Oceniono 3 razy 1

    Sianowna redakcjo, z całem szaconeczkiem, ale ..na budowie nie ma takiego urzadzenia jak spychacz. Jest SPYCHARKA, bo my warsiawscy budowlańcy lubimy rodzaj żeński: koparka, ładowarka, wywrotka, betoniarka, a nawet łopata.

  • marrob

    Oceniono 2 razy 0

    Tak naprawdę to szkoda ogromnej kamienicy która stała w południowo-zachodnim rogu skrzyzowania Al.Jerozolimskich i Chałubińskiego. Gdyby sie postarali stałaby do dzis a był to budynek naprawde imponujacy na tle pozostałych po wojnie i powstaniu kamienic. Dziś miejsce po tej kamienicy jest zajęte tylko częściowo przez biurowiec a reszta jest pustym placem słuzącym jako parking. Pamietam ją doskonale, szkoda tego budynku:(

  • hipis3308

    Oceniono 6 razy 0

    Taki to był to dworzec,najnowocześniejszy w Europie, że do dziś niema z prawdziwego zdarzenia, windy dla niepełnosprawnych.Te które są zamontowane na schodach,zamontowane były bodajże 5 lat temu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX