Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. 'Bo był brzydki'. Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Jak w czasie okupacji znikały warszawskie pomniki? I jak próbowano je ratować? Oto jeden z rozdziałów książki 'Julian Kulski. Prezydent okupowanej walczącej Warszawy', której premiera odbyła się 22 czerwca.
Zniszczony przez Niemców pomnik Fryderyka Chopina z Łazienek Królewskich w Warszawie. 1940 r. Zniszczony przez Niemców pomnik Fryderyka Chopina z Łazienek Królewskich w Warszawie. 1940 r. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Jak w czasie okupacji znikały warszawskie pomniki? I jak próbowano je ratować? Oto jeden z rozdziałów książki Magdaleny Stopy pt. "Julian Kulski. Prezydent okupowanej walczącej Warszawy", której premiera odbyła się 22 czerwca.

"Jako pierwszy zniknął, z polecenia generał-gubernatora Hansa Franka, pomnik Fryderyka Chopina. Frank dostrzegł go w Parku Łazienkowskim, przejeżdżając Alejami Ujazdowskimi, podczas pobytu w Warszawie w maju 1940 roku. Secesyjna rzeźba, dzieło Wacława Szymanowskiego, podobno nie przypadła mu do gustu z powodu jej rzekomej brzydoty i kazał ją usunąć.

Polecenie wykonano, nim wiadomość dotarła do ratusza. Pomnik został wysadzony w powietrze, a potem pocięty palnikami na mniejsze części. Jego fragmenty zostały przetopienie w niemieckiej hucie. W Parku Łazienkowskim stanął ponownie dopiero osiemnaście lat później, w 1958 roku, odlany pod opieką Tadeusza Łopieńskiego ze słynnej, upaństwowionej już wówczas firmy Bracia Łopieńscy.

Na zdjęciu: Zniszczony przez Niemców pomnik Fryderyka Chopina z Łazienek Królewskich w Warszawie. 1940 r.

11 lutego 1942 roku Maciej Aleksy Dawidowski 'Alek' w najbardziej znanej akcji tzw. małego
sabotażu, usunął z pomnika Mikołaja Kopernika tablicę 'Dem grossen Astronomen'. 11 lutego 1942 roku Maciej Aleksy Dawidowski 'Alek' w najbardziej znanej akcji tzw. małego sabotażu, usunął z pomnika Mikołaja Kopernika tablicę 'Dem grossen Astronomen'. materiały prasowe

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Prawie w tym samym czasie padł ofiarą drugi pomnik - Poległych Żołnierzy Polskiej Organizacji Wojskowej, zwany pomnikiem Peowiaka. Drażnił Niemców szczególnie. Stał na placu Małachowskiego, w miejscu, w którym w 1918 roku Piłsudski z balkonu pałacu Kronenberga odbierał defiladę oddziałów Polskiej Organizacji Wojskowej.

Upamiętniając żołnierzy POW, utrwalał pamięć o walkach z Niemcami podczas pierwszej wojny światowej, a także skutecznie przeprowadzonej akcji rozbrajania ich w Warszawie w listopadzie 1919 roku. Zrekonstruowany został zupełnie niedawno, bo dopiero w latach dziewięćdziesiątych.

Pomnik Adama Mickiewicza na początku XX wieku Pomnik Adama Mickiewicza na początku XX wieku Fotopolska.eu

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Nie trzeba było długo czekać na próby likwidacji kolejnych pomników. W styczniu 1941 roku Kulski otrzymał pismo od niemieckiego pełnomocnika szefa Okręgu na miasto Warszawę takiej treści: "Stosownie do zarządzenia wydziału Volksaufklarung u. Propaganda Gen. Gub. w Krakowie, polecam usunąć następujące pomniki: 1) Adam Mickiewicz, 2) Jan Kiliński, 3) Dowborczyk, 4) Sowiński, 5) pomnik Sapera, 6) pomnik Lotnika. Zarządziłem już, aby roboty te wykonało techniczne pogotowie. Cokoły usuniętych pomników ma usunąć Zarząd Miejski, przy czym materiały kamienne należy zużyć.

Na zdj: W 1944 pomnik został zdemontowany przez Niemców i wywieziony do Rzeszy, gdzie po wojnie w Hamburgu polska misja wojskowa odnalazła m.in. głowę i fragment torsu. Kopię odlewu wykonał Jan Szczepkowski, odtworzono także cokół i ogrodzenie. Był to trzeci odbudowany pomnik warszawski.

Pomnik ks. Józefa Poniatowskiego Pomnik ks. Józefa Poniatowskiego materiały prasowe

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Pomnik Poniatowskiego należy zdjąć i ustawić gdzie indziej. Mógłby tutaj wchodzić w rachubę Ogród Saski lub Park Ujazdowski w Al. Ujazdowskich. Po wybraniu miejsca proszę przedstawić odpowiedni wniosek. Odlew pomników jest wykluczony. Winny być zużyte jako złom"143.

Na zdj: Pomnik ks. Józefa Poniatowskiego przetrwał na placu Saskim niemal do końca 1944 roku. Został wysadzony w powietrze 16 grudnia z rozkazu Ericha von dem Bacha.

Pomnik gen. Józefa Sowińskiego odsłonięty w 1937 roku przetrwał wojnę w dobrym stanie Pomnik gen. Józefa Sowińskiego odsłonięty w 1937 roku przetrwał wojnę w dobrym stanie Fotopolska.eu

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Polski Zarząd rozpoczął starania o złagodzenie tych decyzji. Udało się to częściowo. W pierwszych dniach stycznia 1942 roku na zlecenie gubernatora Fischera Niemcy przesłonili inskrypcję wykutą na cokole pomnika Kopernika: "Mikołajowi Kopernikowi - Rodacy" tablicą z napisem: "Dem Grossen Astronomen Nikolaus Kopernikus". Została ona usunięta w nocy jedenastego lutego przez "Alka", czyli Macieja Dawidowskiego, słynnego bohatera Kamieni na szaniec. Udało się to, mimo że pomnik stał naprzeciwko komendy policji.

Pomnik gen. Józefa Sowińskiego odsłonięty w 1937 roku przetrwał wojnę w dobrym stanie.

Monument w pierwotnej lokalizacji na placu Krasińskich z widoczną płaskorzeźbą Walentego Smyczyńskiego Monument w pierwotnej lokalizacji na placu Krasińskich z widoczną płaskorzeźbą Walentego Smyczyńskiego Narodowe Archiwum Cyfrowe

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Kilka dni później, na słupach ogłoszeniowych rozlepiono obwieszczenie Fischera. Powiadamiał, że w odpowiedzi zarządza zniesienie pomnika Kilińskiego, stającego wówczas na placu Krasińskich. Pomnik został zdemontowany, jednak dzięki staraniom Stanisława Lorentza, dyrektora Muzeum Narodowego, nie zniszczony, lecz zdeponowany w magazynach muzealnych. Następnego ranka warszawiacy mogli przeczytać na murze muzeum napis wykonany w nocy przez "Alka": "Jam tu ludu W-wy. Kiliński Jan".

"Nad tą kolejną demonstracją okupant przeszedł jednak do porządku, choć ja wtedy lękałem się niemało skutków publicznego ujawnienia kryjówki pomnika" - wspominał Julian Kulski" .

Monument w pierwotnej lokalizacji na placu Krasińskich z widoczną płaskorzeźbą Walentego Smyczyńskiego.

Pomnik Lotnika Pomnik Lotnika Narodowe Archiwum Cyfrowe

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

"Nad tą kolejną demonstracją okupant przeszedł jednak do porządku, choć ja wtedy lękałem się niemało skutków publicznego ujawnienia kryjówki pomnika" - wspominał Julian Kulski" .

"W ratuszu zaczęliśmy się zastanawiać, jak zabezpieczyć pozostałe pomniki przed wandalizmem hitlerowskim. (...) Jako polski burmistrz Warszawy odbyłem szereg początkowych rozmów z szefem nadzoru niemieckiego nad Zarządem Miejskim - Ludwigiem Leistem. Przypominam sobie, jak staraliśmy się (towarzyszył mi w tych rozmowach z reguły dr Emil Kipa) dowodzić mu, że pomniki nie mają w sobie nic antyniemieckiego.

(...) Twierdziliśmy, że miasto jest dość ubogie w pamiątki historii i wybitne dzieła sztuki architektonicznej, że więc każde ich uszczuplenie obniża i tak ubogi wygląd miasta, co nie może nie leżeć na sercu Leistowi, który wykazał się troską o miasto i jego mieszkańców. Podkreślaliśmy, w jakiej mierze może on ratując pomniki zdobyć uznanie ludności, na czym mu tak szczególnie zależy (...)".

Na zdj: Pomnik Lotnika, Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Pomnik Sapera. Odsłonięty w 1933 monument został zniszczony w 1944 roku Pomnik Sapera. Odsłonięty w 1933 monument został zniszczony w 1944 roku Narodowe Archiwum Cyfrowe

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Wśród zastosowanych sposobów nie zabrakło przy kolejnym niemieckim szturmie na pomniki metod zupełnie nietypowych. Podczas prelekcji na KUL-u Julian Kulski przytoczył opowieść o pisaniu anonimów do samego siebie.

(...) Opisał rozkaz krakowskich władz okupacyjnych. "Dyrektor Lorentz na moją prośbę zapewnił wysłanie zredagowanego przeze mnie anonimu listem poleconym z Krakowa, wysyłając w tym celu posłańca, który podał na kopercie i liście fikcyjne dane nadawcy, w tym adres nieistniejącego de facto domu, jako jego miejsce zamieszkania. Po otrzymaniu pocztą anonimowego listu przesłałem go wraz z kopertą Stadthauptmannowi Leistowi, dodając list przewodni wyrażający nadzieję, iż zechce on raz jeszcze okazać się człowiekiem na wysokości zadania i ocalić zagrożone pomniki.

Oprócz wysłania listu podjąłem się też osobistej interwencji. Zdezawuowany przez Kraków i mocno tym urażony Leist uniósł się ambicją, jak się tego spodziewałem, i podjął na czas kroki przeciwdziałające. Zamiar krakowskiej administracji okupacyjnej spalił znowu na panewce". Kulski zaproponował wówczas Leistowi wykonanie gipsowych odlewów pomników, a jednocześnie obiecał, że ludność Warszawy dostarczy taką ilość brązowego złomu, która pokryje, a nawet przewyższy wagę pomników. (...) 

Na zdj: Pomnik Sapera. Odsłonięty w 1933 monument został zniszczony w 1944 roku.

Pomnik POW przetrwał działania wojenne we wrześniu 1939, jednak w roku 1940 został usunięty przez władze niemieckie Pomnik POW przetrwał działania wojenne we wrześniu 1939, jednak w roku 1940 został usunięty przez władze niemieckie materiały prasowe

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

"Robota odlewów ciągnęła się i trwała aż do powstania warszawskiego w 1944 r. Do sprawy tej dodać należy pewne incydenty uboczne. Jednym była interwencja u mnie Edwarda Wittiga, twórcy pomnika Lotnika, bodaj w przedostatniej, a już poważnej fazie zagrożenia pomników.

Przyszedł do mnie wręcz błagać - niemal ze złami w oczach - o ratunek dla swego dzieła. Powiedziałem mu szczerze: Pomniki są istotnie zagrożone, teraz bardziej niż kiedykolwiek dotychczas, ale nie ustaniemy w staraniach o ocalenie ich wszystkich. (...)

Druga sprawą incydentalną był brak informacji szerokiej opinii Warszawy o charakterze akcji zdejmowania odlewów. (...)

Niepodobna było w przypadku akcji odlewczej, głosić wszem wobec, o skomplikowanej grze władz miejskich, dążących do ocalenia pomników warszawskich.

Trzecim zdarzeniem była akcja zbiórki. Pewnego dnia przyszedł do mnie mój zastępca Henryk Pawłowicz i oświadczył, że cała ilość złomu zastępczego została już przekazana do składów Fangora i Gepnera (składy te były zasekwestrowane przez Niemców), na co możemy okazać odpowiednie pokwitowania. Złom ten - rzecz jasna - pochodzi z zapasów poprzednio już znajdujących się w dyspozycji niemieckiej w tych składach. Uśmialiśmy się obaj serdecznie. Taktyka Zarządu Miejskiego okazała się i tym razem celowa. Pomniki ocalały aż do chwili powstania warszawskiego".

Na zdj: Pomnik POW przetrwał działania wojenne we wrześniu 1939, jednak w roku 1940 został usunięty przez władze niemieckie.

Po latach rosyjskiej i niemieckiej okupacji, rany po straconej wolności pozostają wyryte na twarzy Juliana Spitosława Kulskiego Po latach rosyjskiej i niemieckiej okupacji, rany po straconej wolności pozostają wyryte na twarzy Juliana Spitosława Kulskiego materiały prasowe

Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. "Bo był brzydki". Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty

Julian Spitosław Kulski (1892-1976) urzędnik państwowy i społecznik, żołnierz legionów Józefa Piłsudskiego, uczestnik wojny polsko-sowieckiej 1920 roku, kawaler Orderu Virtuti Militari, przedwojenny wiceprezydent Warszawy, zastępca i przyjaciel Stefana Starzyńskiego.

Po aresztowaniu Starzyńskiego przez gestapo, 27 października 1939 roku Julian S. Kulski otrzymuje od niemieckich władz okupacyjnych "propozycję nie do odrzucenia" - objęcia stanowiska komisarycznego burmistrza Warszawy.

Za zgodą władz Polskiego Państwa Podziemnego, delegata Rządu RP na Kraj Cyryla Ratajskiego oraz przy aprobacie podziemnych władz wojskowych, gen. Michała Tokarzewskiego- Karaszewicza, komendanta Służby Zwycięstwu Polski, obejmuje to stanowisko i pełni je do pierwszych dni Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku.

Więcej o:
Komentarze (34)
Pomnik Chopina wysadzili w powietrze i pocięli. 'Bo był brzydki'. Tak Niemcy niszczyli warszawskie monumenty
Zaloguj się
  • marrob

    Oceniono 11 razy 7

    "Urzednik państwowy" szkoda że to okreslenie 95% Polaków nic juz nie mówi. Ja miałem przyjemnośc poznać spora grupę ludzi którzy byli przed wojna "uzrednikami panstwowymi. Sejm pomijam bo nie pisze tu o stajni czy oborze ale obecny prezydent za tymi ludźmi, często zajmujacymi wcale nie wysokie stanowisko w jakims urzedzie czy ministerstwie przed wojną mógłby za nimi przysłowiowa teczke nosić. Oni wiedzieli co to kultura, szacunek, słuzba Państwu, uczciwośc, szacunek dla przełozonych, moralność czy zasady. Biedni jestescie wy nie znajacy tych wartosci:(

  • karrampa

    Oceniono 6 razy 4

    Kiedy w końcu za to zapłacą ?

    Szczególnie, że większość odpowiedzialnych za to kryminalistów "nowe, demokartyczne" Niemcy chroniły albo wręcz obdarzały wysokim urzędami, jak chociażby Reinefartha odpowiedzialnego za maskarę Woli.

  • justas32

    Oceniono 10 razy 4

    Czarno widzę przyszłość pomników Kaczyńskiego. No, chyba że PIS utrzyma się przy władzy ...

  • antey

    Oceniono 13 razy 3

    Ale jak to: "Niemcy" ? Wg. obecnej narracji to "wróg", "okupant", "hitlerowcy", "naziści"....no, w ostateczności, polska prawica :>

  • honkers

    Oceniono 10 razy 2

    Faszyści działali dokładnie tak jak obecnie działają kaczyści. W miejsce prawdziwych dzieł sztuki wstawiają Wolskiego, Pietrzaka, pomniki szkaradki Lecha itd.itp. szmiry.

  • tequila57

    Oceniono 3 razy 1

    już nawet proniemiecka gw zastępuje nazistów niemcami

  • jan.go

    0

    Może byc że pomnik im się nie podobał bo w niemieckich filcharmoniach go grali

  • mppmpp

    Oceniono 2 razy 0

    Ale jak to, Niemcy? To już nie mityczni naziści?
    Pozdrawiam.

  • sraczezwersacze

    0

    Ponoć na postumencie zniszczonego pomnika zaraz po zdarzeniu umieszczono kartkę z wierszem: "Ten kto mnie usunął ten wie dlaczego - żebym mu nie zagrał marsza żałobnego" :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX