Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Przenieśmy się w czasie do 1997 roku w okresie letnich wakacji. Za nami ostatni dzień szkoły. Warszawiacy korzystają z uroków lata, spacerując niespiesznie po swoim mieście. Zobacz, jak wyglądało wtedy życie w stolicy.
Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Przenieśmy się w czasie do 1997 roku w okresie letnich wakacji. Za nami ostatni dzień szkoły. Warszawiacy korzystają z uroków lata, spacerując niespiesznie po swoim mieście. Zobacz, jak wyglądało wtedy życie w stolicy.

Kolorowe ubrane kobiety znajdują się na przejściu dla pieszych przez ul. Marszałkowską przy skrzyżowaniu z ul. Królewską.

W tle widzimy budynek 'Orbis'.

Lato w Śródmieściu Lato w Śródmieściu NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Kobieta z dziewczynką i panowie w kolorowych koszulach. Wszyscy korzystają z uroków lata. Tu widzimy ich na spacerze przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego.
Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Na ostatnim zdjęciu widzimy uczennice w strojach galowych. Elegancko ubrane dziewczyny przechodzą przez ul. Marszałkowską w pobliżu Ogrodu Saskiego.

Lato W Warszawie Lato W Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Kobieta z wózkiem ręcznym maszeruje przez przejście dla pieszych przez ul. Marszałkowską przy skrzyżowaniu z ul. Królewską.

Na jezdni z lewej widzimy samochód Skoda 120, autobus Ikarus 280 linii E-2, a w tle tramwaj Konstal 105N linii 35.

Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Przed fontanną w Ogrodzie Saskim zawsze zbierały się tłumy.
Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Warszawiacy korzystają z pięknej pogody w Ogrodzie Saskim.

Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Na zdjęciu Krakowskie Przedmieście na wysokości Kościoła Wizytek.

Na tej samej fotografii widoczny jest walec drogowy należący do pogotowia drogowego, przystanek autobusowy, a w tle - Hotel Bristol.

Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Fotograf uwiecznił wycieczkę młodzieży. Na zdjęciu stoją przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego.

Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Dziewczyna z plecakiem, mężczyzna z torbą i reszta spacerowiczów znajduje się na przejściu dla pieszych przy wylocie ul. Królewskiej na ul. Krakowskie Przedmieście.

W tle widzimy budynek Funduszu Kwaterunku Wojskowego, tzw. dom bez kantów z graffiti 'FSO żyje'. Przy budynku widoczny jest również żołnierz Wojska Polskiego.

Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Na fotografii dobrze wszystkim znany pl. Piłsudskiego. Chłopiec z wojskowym plecakiem wybrał się na łyżworolki w stolicy.

W tle z lewej widoczny jest autobus Ikarus 280.

Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Przechodnie na przejściu dla pieszych przez ul. Marszałkowską przy skrzyżowaniu z ul. Królewską.

Lato w Warszawie Lato w Warszawie NAC

Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów

Fotografia przedstawia starszą kobietę niosącą siatki na Krakowskim Przedmieściu. Sądząc po jej ubraniu domyślamy się, że był to jeden z chłodniejszych dni lata.

Na dalszym planie widzimy wejście do przejścia podziemnego i autobus Ikarus 280 wyjeżdżający z ul. Królewskiej.

Więcej o:
Komentarze (53)
Tak wyglądała Warszawa w 1997 r. Wydaje się, że było to tak niedawno, ale spójrz na te stroje, ludzi bez telefonów
Zaloguj się
  • wymagany_login

    Oceniono 90 razy 84

    Ehhh, lata '90-te.... I komu to przeszkadzało? Należy znaleźć odpowiedzialnych za wprowadzenie lat 2000 i późniejszych i ukarać!

  • asperamanka

    Oceniono 55 razy 51

    Zdjęcia jak zdjęcia. Natomiast Szanowny Autor tekstów pod zdjęciami chyba w 1997 roku nawet nie był jeszcze w planach i właśnie zdał do IV klasy podstawówki - praktycznie w każdym z nich jest błąd merytoryczny, albo nawet kilka.

  • zebra-0

    Oceniono 28 razy 28

    Gdzie na drugim zdjęciu jest polonez i tramwaj? Szukałam już nawet z lupą i nie widzę. Ktoś pomoże? :D

  • saviour

    Oceniono 35 razy 27

    Ten moment kiedy tęsknisz za czasami gdy wszyscy się beznadziejnie ubierali i nie było presji.... i uzmysławiasz sobie, że zamieniasz się w tego żulo-robola z osiedlowego parku który do śmierci chodził z włosami zaczesanymi na płetwę jakby utknął w 1984 roku.

  • caramba102

    Oceniono 30 razy 24

    "Kobieta z dziewczynką i panowie w kolorowych koszulach. Wszyscy korzystają z uroków lata" - niby k... jak korzystają, że se idą???? co ma lato do tego, że sobie idą???? p. michnik - wywal pan to "coś", "to coś" uwłacza czytelnikom.
    ps. na focie jest tylko 1 kolorowa koszula, druga szarobura, a trzecia to sprany t-shirt.

  • theorema

    Oceniono 37 razy 23

    właśnie zdawałam wtedy egzaminy na studia. Ubieraliśmy się wszyscy beznadziejnie, bo królowały lumpeksy. Ale, dzięki nim, w ogóle było co na grzbiet włożyć. Kupowało się na tony podkoszulki, takie w męskim sportowym kroju, do dziś mam niektóre i chodzę w nich po domu, albo śpię - wtedy były strojem wyjściowym na ulicę np. do falbaniastej spódnicy, razem z za dużą marynarką. I co z tego, poza jednym chłopakiem, który kupował sobie ciuchy w Amsterdamie i miał zastrzeżenia do mojej "stylówy" cała reszta zgodnie twierdziła, że jestem piękna i wyglądam super. Dziś pokładam się ze śmiechu patrząc na swoje fotki, ale wtedy na szczęście nie było skali porównawczej :)

  • caramba102

    Oceniono 24 razy 22

    opisy fotek debilne. czy pisał je operator "walca drogowego należącego do pogotowia drogowego"? albo jedno z tych "dzieci" sprzed uw? ŻENADA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX