Nie jeździły pociągi, a mieszkańcy w czynie społecznym odśnieżali chodniki. Tak wyglądała zima stulecia w Warszawie [ZDJĘCIA]

Pod koniec lat 70. sypnęło tak, że nie jeździły pociągi, a mieszkańcy w czynie społecznym odśnieżali chodniki. Zobaczcie zdjęcia z tamtego okresu.
Całkowicie zasypany samochód Fiat 126p na ul. Malczewskiego, 30.01.1979 Całkowicie zasypany samochód Fiat 126p na ul. Malczewskiego, 30.01.1979 Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

"Maluch", którego nie widać

Zimą stulecia potocznie nazywa się w Polsce przełom lat 1978 i 1979. Wystąpiły wtedy wielkie opady śniegu. Nie ominęły stolicy. Na przykład na zdjęciu powyżej nie widać całkowicie zasypanego Fiata 126p, czyli 'Malucha'.

Mężczyźni pchają samochód Volkswagen Garbus. Z lewej budynek przy ul. Malczewskiego 48/50, 30.01.1979 Mężczyźni pchają samochód Volkswagen Garbus. Z lewej budynek przy ul. Malczewskiego 48/50, 30.01.1979 Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Samochody odmawiają posłuszeństwa

Na tym zdjęciu zaś widać już samochód (Garbusa), za to widać także, że ma jakieś problemy, pchają go dwaj mężczyźni. Akcja ma miejsce przy ul. Malczewskiego na Wierzbnie 30 stycznia 1979 r.

Okres, który nazywa się dziś zimą stulecia rozpoczął się w sylwestrową noc 1978 r. Intensywne opady śniegu sparaliżowały wtedy cały kraj.

Zwały śniegu na Wierzbnie. W tle gmach Polskiego Radia, 30.01.1979
Data wydarzenia: 1979-01-30 Zwały śniegu na Wierzbnie. W tle gmach Polskiego Radia, 30.01.1979 Data wydarzenia: 1979-01-30 Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Czy pod tą zaspą też jest jakiś pojazd?

'Centralny Zarząd Dróg Publicznych oraz Ministerstwo Komunikacji wystosowały apel do kierowców i podróżnych, aby ci, którzy nie muszą, nie ruszali w drogę. Tak trudnej sytuacji nie notowano od dawna, zasypaniu uległo ponad 18 tysięcy kilometrów dróg. Na północy kraju zaspy dochodziły do 3,5 metra' - pisała cytowana przez Polskie Radio 'Trybuna Ludu' 2 stycznia 1979 r.

Na fotografii góra śniegu na Wierzbnie, w tle widać gmach Polskiego Radia.

Mieszkańcy odśnieżają chodnik na Wierzbnie, 30.01.1979 Mieszkańcy odśnieżają chodnik na Wierzbnie, 30.01.1979 Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Odśnieżanie w czynie społecznym

W czynie społecznym tysiące ludzi usuwało śnieg z dróg. "W odpowiedzi na apel Stołecznej Rady Narodowej o odśnieżanie i porządkowanie miast i wsi województwa mazowieckiego w ciągu dwóch dni do pracy stanęło 800 tysięcy osób' - głosiła "Trybuna" 3 lutego. W odśnieżaniu torów i dróg brało udział także wojsko.

Na zdjęciu mieszkańcy odśnieżający chodnik na Wierzbnie.

Zima stulecia na Wierzbnie, korki na zasypanej ulicy. Z lewej widoczny Trabant 601. Zima stulecia na Wierzbnie, korki na zasypanej ulicy. Z lewej widoczny Trabant 601. Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zima stulecia spowodowała korki

Zima stulecia nie była rekordowo mroźna (dużo zimniej było choćby w 1929 i 1940 r., kiedy temperatury osiągały poniżej -40 stopni), ale to opady śniegu były wyjątkowo intensywne.

Na fotografii korki (tak, już wtedy w Warszawie można było je zaobserwować!) na zasypanej ulicy.

Odśnieżanie na Wierzbnie, 30.01.1979 Odśnieżanie na Wierzbnie, 30.01.1979 Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Odwołane pociągi

Nie działała komunikacja miejska, jak podaje Polskie Radio odwołano ok. 800 pociągów - przez mróz pękały szyny, zamarzały zwrotnice. Brakowało surowców energetycznych (m.in. węgla).

Autobus Jelcz 272 MEX na zasypanej jezdni na Wierzbnie, 30.01.1979 Autobus Jelcz 272 MEX na zasypanej jezdni na Wierzbnie, 30.01.1979 Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Dzielny autobus

To właśnie wtedy z powodu zalegającego śniegu i niskiej temperatury doszło do eksplozji w Rotundzie PKO w centrum Warszawy. Zginęło wtedy 49 osób.

Na zdjęciu autobus brnący przez zasypaną ulicę.

Zasypane śniegiem samochody Fiat 126p przy pawilonach handlowych w pobliżu ul. Malczewskiego. Na pierwszym planie czarny pudel, 30.01.1979 Zasypane śniegiem samochody Fiat 126p przy pawilonach handlowych w pobliżu ul. Malczewskiego. Na pierwszym planie czarny pudel, 30.01.1979 Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Kolejne zasypane "Maluchy"

Na fotografii samochody Fiat 126p pod śniegiem. Oraz pudel (nieprzysypany).

Zima stulecia potrwała aż do marca.

Mężczyzna z szuflą podczas odśnieżania na zapleczu pawilonów handlowych przy ul. Malczewskiego, 30.01.1979 Mężczyzna z szuflą podczas odśnieżania na zapleczu pawilonów handlowych przy ul. Malczewskiego, 30.01.1979 Archiwum Grażyny Rutowskiej, Narodowe Archiwum Cyfrowe

x

Na zdjęciu mężczyzna szuflą odśnieża zaplecze pawilonów handlowych przy ul. Malczewskiego.

***

Jak spędzacie mroźne dni w Warszawie? Co słyszeliście o zimie stulecia? A może sami ją pamiętacie? Piszcie na adres metrowarszawa@agora.pl.

Więcej o:
Komentarze (79)
Nie jeździły pociągi, a mieszkańcy w czynie społecznym odśnieżali chodniki. Tak wyglądała zima stulecia w Warszawie [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 167 razy 53

    Zacznijmy od tego, że była to „Zima Stulecia”, ale nie dotyczyła stulecia OBECNEGO, tylko ubiegłego. Ale gwoli sprawiedliwości
    :
    Po pierwsze wówczas śnieg był REGULARNIE wywożony i nie zalegał syfem aż do wiosny.
    Po drugie, ulice i chodniki były ODŚNIEŻANE szuflami, a nie zasypywane przy lada śnieżku pierdylionem ton soli, tak jak dziś.
    Po trzecie, mimo że coś takiego jak "opony zimowe” nie było wówczas w Polsce znane, to jednak ludzie POTRAFILI jeździć nawet i po "białej” jezdni.
    Po czwarte: mimo że dymiły TYSIĄCE kominów z indywidualnych palenisk oraz setki lokalnych kotłowni a Stary i Jelcze-diesle dymiły na czarno LEPIEJ niż kominy Batorego, to NIKT nie dostawał sraczki z powodu jakiegoś smogu i nie biegał w po ulicy w maseczkach.

    No i po piąte – NIE BYŁO kretynów uważających, że Warszawa to Kopenhaga więc należy cały rok jeździć rowerami.

  • qqben

    Oceniono 31 razy 31

    Tamta zima była mroźna, a zaliczana jest do zimy stulecia przez olbrzymie opady śniegu, lecz to styczeń 1987 był najzimniejszym miesiącem w historii polskiej meteorologii. Wtedy było zimno. Naprawdę zimno.

  • ursus104

    Oceniono 28 razy 26

    Dzięki za wycofanie się z prezentacji na slajdach. Doceniamy

  • pionier630

    Oceniono 16 razy 16

    "Okres, który nazywa się dziś zimą stulecia rozpoczął się w sylwestrową noc 1979 r. Intensywne opady śniegu sparaliżowały wtedy cały kraj." Nieprawda. Zima stulecia zaczęła się w sylwestrową noc 1978 r.

  • kocurimysza

    Oceniono 10 razy 10

    Jest zima To Musi byc Zimno ! .

  • leoleo

    Oceniono 19 razy 9

    pociągi nie tylko odwołane lecz zasypane w trasie - gdzieś na trasie kraków warszawa, studenci w kraju mieli odwołane zajęcia by pomóc w odśnieżaniu, w krakowie jak zwykle bylo mało śniegu a wolne mieliśmy i tak; zdrowia ludziom, kaczory kiedyś odejdą

  • masakramasakra

    Oceniono 8 razy 8

    na zdjęciu nr 9 młody Kaczyński. musiało być już po południu bo jest na nogach

  • Jan Mtozek

    Oceniono 10 razy 8

    ałtor, ałtor, myślenie nie boli. Co ma wybuch z 15 lutego do sytuacji z pierwszych dni stycznia? To że w ten sposób zasypało kraj było wynikiem splotu okoliczności - sylwester, błyskawicznie spadająca temperatura, która zmroziła i pokryła lodem zapasy węgla na hałdach,potem nowy rok i dopiero od 2 stycznia zaczęto w pełni oczyszczać teren ze śniegu. Nota bene, byłem 1 stycznia 1979 na śląsku opolskim - jak sobie przypominam, to śniegu było kilkanaście centymetrów i 10-cio stopniowy mróz. Prawdziwa zima stulecia była w latach sześćdziesiątych, kiedy na okres dwóch tygodni pozamykano szkoły a temperatura spadała nawet do -40 stopni. I jakoś nikt nie zamarzał pod płotem.

  • Oceniono 7 razy 7

    Pamiętam.....nie było widać ciężarówek zza zasp po drugiej stronie ulicy........w gdańsku! 1979. Byłam w zoo w oliwie na "spacerze".....śnieg po pas, to była świetna zabawa.......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX