74 lata od Powstania Warszawskiego. Tak wyglądałoby na zdjęciach współczesnej Warszawy

44 fotomontaże zdjęć archiwalnych przedstawiających różne zdarzenia z Powstania Warszawskiego oraz zdjęć współczesnych - z Warszawy takiej, jaką znamy dziś.
Powstanie Warszawskie zdjęcia Powstanie Warszawskie zdjęcia Marcin Dziedzic

Mocne historyczne momenty

To album 'Teraz'44 historie' autorstwa Marcina Dziedzica. Mocne historyczne momenty w zetknięciu z teraźniejszością wywołują dreszcze.

Na zdj: Budynek Prudential. Widok z kamienicy przy Kopernika 28.

Powstanie Warszawskie album Powstanie Warszawskie album Ulica Złota przy Zgoda/ Marcin Dziedzic/ Teraz'44 historie

Rozmowy kapitulacyjne

2 października 1944 r. powstańcy kontrolowali już tylko Śródmieście. Od rana trwały rozmowy kapitulacyjne w kwaterze gen. Ericha von dem Bacha w Ożarowie. Pertraktacje toczyły się przez cały dzień, formalny akt kapitulacji podpisano dopiero 3 października o godzinie 2 w nocy. Powstanie warszawskie zakończyło się klęską.

Na zdj: ul. Złota przy ul. Zgoda.

Powstanie Warszawskie zdjęcia Powstanie Warszawskie zdjęcia Ulica Solec przy Ludnej/ Marcin Dziedzic

Idea

Idea, aby zdjęcia archiwalne z Powstania Warszawskiego nałożyć na zdjęcia współczesne, pojawiła się zupełnie przypadkiem.

- Nie wiedziałem, że już ktoś przede mną wpadł na taki pomysł. Okazało się, że kilka osób z innych krajów zrealizowało podobny projekt, jednak odpowiadający zupełnie innym okolicznościom - opowiada Marcin Dziedzic.

- Mimo że nie był to pomysł oryginalny, postanowiłem go zrealizować i zrobić jeszcze lepiej niż moi poprzednicy - dodaje.

Na zdj: ul. Solec przy Ludnej.

Powstanie Warszawskie zdjęcia Powstanie Warszawskie zdjęcia Róg ulicy Wilczej i Marszałkowskiej/ Marcin Dziedzic

Dwa lata pracy

Album ukazał się w 2015 r., Dziedzic pracował nad nim ok. dwóch lat. Okoliczności nie zawsze sprzyjały realizacji projektu.

- Niektóre miejsca musiałem fotografować kilkakrotnie - albo pogoda była kapryśna, albo fotograf z czasów wojny tak ustawił aparat, że nie sposób było wykonać dokładnie taki sam kadr - mówi Marcin.

Na zdj: Marszałkowska, skrzyżowanie z Wilczą.

Powstanie Warszawskie album Powstanie Warszawskie album Jasna 26/ Marcin Dziedzic

Perfekcyjnie wykonane

Jak podkreśla Dziedzic, wszystkie zdjęcia musiały zostać zrobione perfekcyjnie.

- Na tym zależało mi przede wszystkim. Nawet jeżeli odbiorca nie zna się na Photoshopie, to doskonale czuje, kiedy ze zdjęciem jest coś zdecydowanie nie tak - dodaje.

Na zdj: Jasna 26.

Powstanie Warszawskie zdjęcia Powstanie Warszawskie zdjęcia Róg ulicy Brackiej i Nowogrodzkiej/ Marcin Dziedzic

Kadry z warszawskiego getta

Niedawno ukazała się kolejna odsłona projektu - tym razem na zdjęcia Warszawy nałożono kadry z warszawskiego getta.

- W Warszawie podczas II wojny światowej były dwa powstania. Skoro pochyliliśmy się nad powstaniem warszawskim, musieliśmy poświęcić uwagę powstaniu w getcie. Chcemy przywołać pamięć o społeczności żydowskiej. Nasze zdjęcia będą opowiadały jej historię od początków XIX wieku do 1943 roku - mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl autor projektów.

Na zdj: Bracka róg Nowogrodzkiej i Mysiej.

Powstanie Warszawskie album Powstanie Warszawskie album Marcin Dziedzic

Krakowskie Przedmieście

Krakowskie Przedmieście 1 od podwórza, w tle ściana boczna kościoła św. Krzyża.

Powstanie Warszawskie zdjęcia Powstanie Warszawskie zdjęcia Róg ulicy Brackiej i Chmielnej

Chmielna

Zdjęcie z projektu 'Teraz'44 historie'. Chmielna róg Brackiej.

Powstanie Warszawskie zdjęcia Powstanie Warszawskie zdjęcia Plac Dąbrowskiego/ Marcin Dziedzic

Plac Dąbrowskiego

Plac Dąbrowskiego w kierunku Jasnej.

Powstanie Warszawskie zdjęcia Powstanie Warszawskie zdjęcia Ulica Jasna róg Świętokrzyskiej/ Marcin Dziedzic

Powstańcy na motocyklu

9 sierpnia - powstańcy na motocyklu na ul. Świętokrzyskiej. Widok na Jasną w kierunku placu Dąbrowskiego.

Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Teraz44/ Marcin Dziedzic

Powstaniec z karabinem Mauser

Koniec sierpnia '44 - powstaniec z karabinem Mauser na stanowisku strzeleckim w okopie przegradzającym ulicę Długą. Zdjęcie Wiesława Chrzanowskiego ps. Wiesław".

Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Teraz44/ Marcin Dziedzic

Arkadiusz Szajner z rodziną

Arkadiusz Szajner wraz z rodziną na jednym zdjęciu ze swoim dziadkiem i jego kolegą z Powstania. Oryginalne zdjęcie nie było nigdy wcześniej publikowane. Pochodzi z 20 września '44, wykonane przez nieznanego autora na wysokości domu Braci Jabłkowskich w kierunku ulic Szpitalnej i Zgoda. Od lewej: Bogdan Borycki "Nowik" i Zdzisław Orzechowski "Skrzat".

Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Teraz44/ Marcin Dziedzic

Podwórko na Wareckiej

Jedno w wielu zdjęć przysłanych do projektu Teraz44 i jedno z dwóch wybranych przez internautów jakie znalazły się w książce "Teraz '44 historie". Izabela Wilbik "Iza" z kolegami z "Czaty 49" odpoczywa na podwórku przy Wareckiej na tyłach Nowego Światu po ewakuacji ze Starówki. Zdjęcie po wyjściu z kanałów 1 września zrobił Joachim Joachimczyk "Joachim".

Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Teraz44/ Marcin Dziedzic

Plac Dąbrowskiego

Plac Dąbrowskiego w kierunku Jasnej.

Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Teraz1944/ Marcin Dziedzic

Bracka

Bracka róg Nowogrodzkiej.

Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Powstanie Warszawskie wczoraj i dziś Teraz44/ Marcin Dziedzic

Sądy

Przed sądami na Lesznie (Leszno 53/55 dziś al. Solidarności 127).

Więcej o:
Komentarze (34)
74 lata temu upadło Powstanie Warszawskie. Tak wyglądałoby na zdjęciach współczesnej Warszawy. Niesamowite zestawienie
Zaloguj się
  • popieramkukiza

    Oceniono 26 razy 8

    Czy Niemcy powinny zapłacić ?
    Polska po II WŚ. straciła 48% swojego terytorium (178 000 km²), poniosła największe straty biologiczne (na każdy tysiąc mieszkańców straciła 220 osób). Straty rzeczowe w przeliczeniu na jednego mieszkańca, wyniosły 626 dolarów. 2/5 dóbr kulturalnych Polski zostało całkowicie zniszczonych, a zrabowane z muzeów i prywatnych kolekcji dzieła sztuki do dzisiaj znajdują się w niemieckich muzeach i kolekcjach potomków niemieckich zbrodniarzy.
    Zniszczenia materialne mienia nieruchomego – budynki mieszkalne (162 190), zagrody wiejskie (353 876), fabryki i kompleksy fabryczne (14 000), sklepy prywatne i państwowe (199 751), warsztaty rzemieślnicze (84 436), 968 223 gospodarstw domowych.
    Zniszczenie centrów wielkomiejskich i miast – straty wojenne Warszawy – 85% substancji miejskiej, 90% przemysłu, 72% zabudowy mieszkalnej, 90% dóbr kultury narodowej i zabytków, 700 000 ofiar śmiertelnych (co stanowiło łączne straty wojenne w ludziach Wielkiej Brytanii i USA). Zniszczenie portu w Gdyni. Zniszczono 25 muzeów, 35 teatrów, 665 kin, 323 domów ludowych. Straty wskutek nieodwracalnego zniszczenia zbiorów muzealnych, archiwalnych i bibliotecznych – niemożliwe do precyzyjnego oszacowania, straty samych zbiorów bibliotecznych wyniosły ok. 66%. Zniszczono nieodwracalnie 22 miliony książek. zniszczono 17 szkół wyższych, 271 szkół średnich, 4880 szkół powszechnych, i 768 szkół innych. Dodatkowo zniszczenie instytutów badawczych, towarzystw naukowych i fundacji.
    Zniszczono 352 szpitali, 29 sanatoria przeciwgruźlicze, 24 zdrojowe zakłady lecznicze, 47 zakładów ubezpieczalni społecznych, 778 ośrodków zdrowia i ambulatoriów, 1450 gabinetów lekarskich i dentystycznych.
    Straty w przemyśle (zarówno celowe niszczenie, jak i grabież maszyn i urządzeń) – 64,5% przemysł chemiczny, 64,3% poligraficzny, 59,7% elektrotechniczny, 55,4% odzieżowy, 53,1% spożywczy, 48% metalowy.
    Straty w leśnictwie w wyniku rabunkowej gospodarki – wycięcie 75 mln metrów sześciennych grubizny, co odpowiada 400 000 hektarów lasu. Straty w gospodarce rolnej i hodowlanej – 1908 tys. koni, 3905 tys. bydła rogatego, 4988 tys. trzody chlewnej, 755 tys. owiec. Zniszczenie w ponad 50% infrastruktury kolejowej, drogowej, transportu lotniczego i morskiego, infrastruktury telekomunikacyjnej (zniszczono 13 stacji radiofonicznych, 7 stacji radiotelegraficznych, skonfiskowano 867 000 odbiorników radiowych. Zagrabiono lub zniszczono 2465 lokomotyw, 6250 wagonów kolejowych, 83 636 wagonów towarowych, 25 statków pełnomorskich i 39 statków przybrzeżnych portowych. Zniszczono 5948 km torów kolejowych, 47 767 metrów bieżących mostów kolejowych i wiaduktów, 14 900 km dróg o twardej nawierzchni, 15 500 metrów bieżących mostów drogowych.
    Mało ?

  • eclipse23

    Oceniono 25 razy 7

    bydlaki wysłali dzieci na smierć to nie bohaterstwo,.. to ludobòjstwo

  • libero1963

    Oceniono 11 razy 5

    A ja zapytam przy okazji fetowania kolejnej klęski, czy patrząc na dzisiejszą sytuację, pokazaną Warszawę dzisiejszą, odbudowaną przez naród, kosztem....Ziem tzw. Odzyskanych, Śląska, Pomorza, czy chcielibyście je zniszczyć, jak w 1944?
    Czy patrząć na draństwa rządzących, na postępowanie z kombatantami, na kolejki do lekarzy, podwyżki, oszustwa finansowe, czy poszlibyście za "nich" oddać życie?
    Ale kiedyś nie było internetu, mediów, zamożności ludzi to i postrzelanie było w "modzie". Dziś słyszę, że w moim mieście złożą kwiaty na obelisku AK z okazji klęski warszawskiej. A co z AL i innymi mniejszymi organizacjami? Co z mieszkańcami którzy ponieśli śmierć lub przeszli katorgę. Byli w AK? Trochę opamiętania.
    Nieliczne głosy które kult samobójczego zrywu nie kultywują np. Roman Bratny - opis powstania, tam jest prawda i tak byłoby dziś. Ludzie by tych strzelających roznieśli.

    Bohaterowie są na cmentarzach, a na plecach walczących politycy przychodzą do koryta.

    Najpierw rozpoczęto samobójcze powstanie, aby dowódcy się dowartościowali, a po kilku dniach........ I jak zawsze, chcieli my, walczyli my, a wyszło, jak zawsze-można przewidzieć było wcześniej. Ale po co, 200 tyś zabitych, o "tych" z getta, rozstrzelanych nie wspomnę, miasto strzskane- na własne życzenie. Ale my honorni.......
    Do tego polityka historyczna, np. wg Ołdakowskiego, przerywającemu wypowiedź niewygodną, powstańca, IPN.....

  • exray

    Oceniono 18 razy 4

    Dziwaczne zestawienie ..samobiczowanie ? masochizm ? Smutna rocznica ale chyba nie tak powinna być obchodzona..? Może w końcu znajdzie się ktoś kto powie o tzw. dowódcach że to byli bandyci i szaleńcy bo wysłali lud na czystą śmierć , pod lufy innych bandytów. Może ktoś wyciągnie jakaś zdrową refleksję pod dziesiątkach nieudanych zrywów, klęskach, upadkach państwa i etc?

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 5 razy 3

    Bardzo ciekawy pomysł artystyczny, rzeczywiście mocne i działające na wyobraźnię obrazy... Ale na miłość boską czy my już nie mamy o czym innym mówić, pisać i filmować, tak w kółko, we wszystkich możliwych mediach niż o tej totalnej klęsce, która kosztowała życie 160 tysięcy cywilnych mieszkańców miasta, zniknięcie 90% zabytków i 70% zabudowy stolicy? W porównaniu do tragedii ofiar Warszawy z 44 roku zbrodnia Katyńska i rzeź na Wołyniu razem wzięte nie spowodowały tylu ofiar i strat

  • vomiting_frog

    Oceniono 7 razy 3

    1) A jak wyglądała warszawa przed powstaniem? Bo mogło by się wydawać że całkiem nieźle.
    2) Celem strategicznym powstania było przejęcie Warszawy i przywitanie tutaj ruskich jako gospodarze. Cel niezrealizowany, bezsensowny już w tym momencie ze względu na ustalenia "pokojowe" jednak tej wiedzy wtedy jeszcze mogło nie być acz spodziewać się wała już można było a wręcz należało. Nie mniej jednak w tym kontekście oczekiwanie pomocy od rosjan również było nieporozumieniem, oznaką tego że powstanie nie wyszło no i podkopującym idee całego powstania jako takiego. Przywitamy was jak gospodarze jak wpadniecie z wódka i tuszonką.
    3) Taktycznie miało się to odbyć tak że jak wybuchnie powstanie to niemcy uciekną, bo już i tak się wycofują i mają słabą obsadę. Niemcy jednak się wrócili. Dla czego? ponieważ niemcy wycofywali się metodycznie i musieli wybić z głowy wszelakie pomysły powstań na swoich tyłach. Powinien przewidzieć to każdy logicznie myślący dowódca.
    4) Operacyjnie to do boju poszli młodzi ludzie słabo wyszkoleni niedozbrojeni o czym świadczy stosunek zabitych. Nie pomogła znajomość terenu. Powstanie upadło już w momencie w którym niemcy nie uciekli, dalej to już była tylko "agonia z przebłyskami" powstania i rzeź. Młodzi zostali wpuszczeni w maliny.
    5) Stalin niemieckimi rekami wykończył wykształconą warszawską młodzież i nie tylko młodzież, po pierwsze to powstanie wybuchło by przeciwko Stalinowi tylko troszkę puźniej po drugie to Stalin musiał by ich własnoręcznie wymordować ale wcześniej wszystkich wyłapać a taka pacyfikacja mogła by już takiego Pattona wkurzyć nawet Ike mógł by tego nie zdzierżyć. USA było u progu mocarstwowości atomowej a rosja nie, to był ostatni moment na spuszczenie ruskim srogiego i totalnego łomotu. Po trzecie dzięki temu elitami warszawskimi zostały sanitariuszki z powstania co walczyły w leśniczówce w Starachowicach i podobni i ich "spuścizna" ci wartościowi byli na pierwszej linii nie w Starachowicach. Teraz maja kompleksy i sobie je leczą dodając przymiotniki typu prawdziwy lepszy.
    6) Powstanie spowodowało wiele niepotrzebnych ofiar po stronie tak walczących jak i ludności cywilnej. Mimo chęci do walki efekty były jakie były ale w ówczesnej sytuacji trudno było by się innych spodziewać.
    7) Udało się bardzo skutecznie zniszczyć Warszawę, niemcom nie były w smak walki miejskie na polskim terytorium. Oni już zbierali siły na walkę do ostatniego niemca o niemiecką ziemię. Jeśli tylko mieli taka możliwość to opuszczali miasta zostawiając kilku strzelców na przykład front ukraiński Iwana Koniewa otoczył Kraków potem Katowice i dał niemcom drogę ucieczki nie było niemców zwiali. Nie było sensu z nimi walczyć w obrębie górnego śląska i Katowic. Dla czego Kraków wygląda jak wygląda bo żadnemu cwanemu krakusowi nie wpadł do głowy tak głupi pomysł jak powstanie. Warszawę też można było otoczyć, wtedy jako punkt oporu straciła by sens.

  • libero1963

    Oceniono 6 razy 2

    Trochę dużo błędów, jak na Polaka, nazwy nacji piszemy dużą literą, nawet jak nie lubimy ich, ale masz raacje. Przegiąleś z tą młodzieżą wykształconą bo podobno Niemcy nie pozwalali się uczyć, a na "kompletach" nie było tylu odważnych.
    Zadecydowała głupota i "polskie" jakoś to będzie, efektem jest dużo powojennej zabudowy.
    Ps. jak można było pluć na "ruskich" i oczekiwać pomocy, przecież to idiotyzm.
    Jeśli jestem z kimś skonfliktowany to nie liczę, że mi pomoże-proste.

  • ateus77

    0

    Przywódcy wysłali nieuzbrojonych dzieciaków do walki i wydali Polaków na ludobójstwo a stolicę na unicestwienie. Zamiast surowej oceny i wyciągania wniosków, do czego prowadzą oszołomy przy władzy, trwa festiwal komiksowej egzaltacji tą rzezią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX