Komentarze (67)
Gdyby metro zaczęto budować w latach 20., miałoby aż siedem linii! Niezrealizowane projekty [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • espero-bot

    Oceniono 1 raz 1

    Wow, a gdyby zaczeli w 1820 to mialoby az 14 linii! Daje do myslenia..

  • potp

    Oceniono 1 raz 1

    7 marca 1927 projekt został zatwierdzony. Lata 1930-33 przyniosły kryzys. Prace spowolniono? Zawieszono? Nie, było co zawieszać, bo nie było nic zaczęte, przez lata 1927-30 nie zrobiono nic. 1 linia miała być budowana 8 lat, więc prace powinny być zaawansowane w ok 40%

  • murwlod

    0

    czy w Warszawie jest tramwaj wodny? bo w Krakowie podobno jest,jest jeszcze szybki tramwaj,kolej Wieliczka-Kraków-Balice i słynny nawet u Chińczyków 'szkieletor"

  • el.commendante

    Oceniono 6 razy 0

    GDYBY...
    Gdyby nie nieudolność władz IIRP i miernota panującego tam systemu, to mielibyśmy zupełnie inną Polskę...

  • kontest_two

    Oceniono 6 razy 0

    Droga gazeto, kto to jest pan Frączewski?

  • s0nar

    Oceniono 3 razy -1

    Warszawa to dno, ale tylko dlatego, że pełno tam zacofanych słoików ze ściany wschodniej, z tzw. Polski B. Niestety, ale właśnie dlatego z normalnych ludzi mało kto przeniósłby się do Warszawy. Po prostu słabe tam towarzystwo. Podobnie jak powietrze.

  • 1stanczyk

    Oceniono 19 razy -1

    Bezsensowny anonimowy nostalgiczny gazetowy bzdet spełniający pewnie role pretekstu by pokazać parę starych zdjęć.

    Bezsensowny bzdet podobnie jak bezsensowna była w tych warszawskich warunkach geologicznych powojenna próba kopiowania moskiewskiego metra w Warszawie.
    Moskiewskiego metra, ktorego jedną z niebagatelnych wtedy rol była i pewnie do dzisiaj pozostała rola schronu na wypadek nuklearnego konfliktu.

    Tanie nowoczesne metro w Warszawie przegrali ci co tak a nie inaczej zdecydowali się na odbudowę Warszawy ze zgliszczy wojny i popowstaniowych represji niemieckiego barbarzyńskiego zwyrodnienia.

    Nie wytyczenie wtedy tras płytkiego metra jako podstawy do podjętej odbudowy stolicy do dzisiaj po przeszło 70 latach jest istotnym ograniczeniem ciążącym na kosztach rozbudowy warszawskiego metra.

    To jest ten kultywowany przez nas niegospodarski sposób "działania".
    Działania na pokaz.
    Potem zostają nostalgiczne zdjęcia którymi tak albo inaczej bałamuci się czytelników.

    Dzisiejsze kolosalne koszta, rachunki, faktury obnażające beztroską wtedy "planową" niegospodarność rządzących krajem "odnowicieli" - kto by się dzisiaj tym przejmował.

    Na pewno nie ci co dumnie żebrzą o unijne dopłaty.

  • dorbi

    Oceniono 22 razy -6

    Jakbyście spieniężyli wszystkie jeżdżące SUVy w Mazowieckim to byście wybudowali 100 linii metra. Takie są fakty. Prymitywne, zakompleksione społeczeństwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX