Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

20.03.2017 09:52
O niektórych budynkach miasto całkiem zapomniało. Przyszłość innych stoi pod znakiem zapytania, pozostałe są ofiarami 'tajemniczych pożarów', za którymi mogą stać nowi właściciele. Wielu podejrzewa, że zależy im na tym, by dom doszczętnie spłonął - nie będą musieli ich później remontować. Oto najcenniejsze warszawskie budynki, których może już wkrótce zabraknąć na mapie stołecznych zabytków.
1 Zabytkowe kamienice, o których miasto zapomniało Zabytkowe kamienice, o których miasto zapomniało Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

O niektórych budynkach miasto całkiem zapomniało. Przyszłość innych stoi pod znakiem zapytania, pozostałe są ofiarami "tajemniczych pożarów", za którymi mogą stać nowi właściciele. Wielu podejrzewa, że zależy im na tym, by dom doszczętnie spłonął - nie będą musieli ich później remontować. Oto najcenniejsze warszawskie budynki, których może już wkrótce zabraknąć na mapie stołecznych zabytków.

Tekst oraz zdjęcia przygotował dla Metrowarszawa.pl autor fan page'a "Warszawa, której kiedyś nie będzie".

2 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Kamienica Wolfa Krongolda, ul. Złota 83 na Woli - sprzedana izraelskiej firmie za 21 mln zł

Takie pożary dotknęły m.in. kamienicę Wolfa Krongolda. Ukończona w 1899 r., do czasów II wojny światowej znajdowała się w przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic tamtego okresu. Po ulicy kursował jeden z pierwszych tramwajów konnych, a w parterowych lokalach usługowych przy Złotej 83 znajdowały się ekskluzywne sklepy.

Getto Warszawskie nie objęło budynku (jego granice przebiegały wzdłuż ulicy Siennej), a wojenną zawieruchę kamienica przetrwała w dość dobrym stanie (oficyny nie uległy żadnym zniszczeniom).

Jednak najgorsze nadeszło w czasach powojennych - w roku 1953 skuto reprezentatywną elewację, a około 10 lat później usunięto balkony i ręcznie kutą bramę. "Ogołoconą" kamienicę zaczęto zasiedlać byłymi więźniami, a ich liczba przekraczała możliwości mieszkaniowe budynku, dlatego też nazwano go "Pekinem".

Do dziś ocalały widoczne na zdjęciach przedwojenne reklamy, których znaczenie trudno rozszyfrować. Olbrzymi budynek został sprzedany izraelskiemu deweloperowi za 21 mln złotych. Klauzula obejmuje odnowienie budynku w ciągu pięciu lat. Jeżeli jednak deweloper zniszczy go, będzie musiał zapłacić 1/4 kary, czyli około 5 mln złotych, co wydaje się być absurdem. Oby następne lata okazały się łaskawe dla kamienicy przy Złotej 83.

3 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Ul. Łucka 8 na Woli - najstarsza "czynszówka"

"Stara" Wola się wali. Kamienica Abrama Włodawera przy Łuckiej 8 to jeden z najcenniejszych zabytków tej dzielnicy. Po pierwsze, jest najstarszą z wolskich "czynszówek", która przetrwała do dziś (rok budowy: 1877-78).

Po drugie, charakteryzuje się mansardowym dachem, co w tej okolicy jest widokiem wysublimowanym. Do kamienicy należy również pięciokondygnacyjna oficyna, zachowana w lepszym stanie.

Ulica Łucka 2017 to cały przekrój warszawskiego absurdu - piękna historia, o którą nie dba się wcale, nowoczesne i niezbyt urodziwe budynki mieszkalne oraz jakże popularne biurowe zestawienie betonu, stali i szkła wkomponowane w miejską tkankę.

Łucka 8 to również budynek, który wielokrotnie stawał w ogniu. Tylko w sierpniu 2015 roku pustostany przy tej ulicy paliły się dziewięć razy.

Kamienica w 1992 roku została wpisana do rejestru zabytków. Mimo to, prywatna firma chce ją wyburzyć. Zgłosiła już wniosek do dzielnicy, urzędnicy zażądali na razie zgody właściciela.

4 Zabytkowe budynki, o których miasto zapomniało Zabytkowe budynki, o których miasto zapomniało Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Kompleks młyński Ludwika Michla, ul. Objazdowa 2, Szmulowizna, Praga-Północ

Na ten kompleks składał się spichlerz, młyn parowy i portiernia (obecnie nieistniejąca). Budynki powstały na przełomie XIX i XX wieku. Obecnie, zaniedbane i zapomniane, straszą zabitymi oknami.

Już w 2008 r., architekt Karol Langie wspólnie z Praskim Stowarzyszeniem Mieszkańców "Michałów" proponowali projekt ośrodka kulturalno-sportowego obejmującego także teren dawnego przedsiębiorstwa Ludwika Michla, zakładający rewitalizację spichrza oraz młyna i przekształcenie ich w lokalne centrum kultury. W planowanej sali wielofunkcyjnej mają się odbywać odczyty, koncerty i spektakle. Zakładano także powstanie mediateki, przedszkola, sali do gier towarzyskich oraz studia muzycznego. W sąsiedztwie znajdować by się miały: klub, kawiarnia, amfiteatr oraz plac zabaw dla młodzieży.

Plan pozostał jedynie w sferze projektu.

5 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Kamienica przy ul. Emilii Plater 9/11

Do tego adresu przypisana jest kamienica z 1904 roku z pieczołowicie odrestaurowaną reklamą z początku XX wieku oraz na jej tyłach, unikatowe na skalę zarówno Śródmieścia jak i Warszawy, zabudowania dawnej Fabryki i Odlewni Aparatów Laboratoryjnych i Armatur Adolfa Witta i Syna. Na kominie fabryki widnieją jeszcze inicjały założyciela. Dziś w kamienicy mieści się m.in. restauracja Mandala.

6 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Fabryka Garbarska Temler i Szwede - Okopowa 78 / Wola

Fabryka powstała w połowie XIX wieku i była jednym z największych tego typu zakładów w Polsce, a jej wyroby ceniono zarówno nad Wisłą, jak i w wielu państwach europejskich. Działalność zakładu upadła w czasie II wojny światowej, a w czasach PRL w budynkach zakładowych mieściły się liczne firmy.

Budynek został wpisany do rejestru zabytków. Po wielokrotnych pożarach wokół obiektu w końcu zorganizowano należną mu ochronę.

7 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Pozostałości po młynie parowym, ulica Brzeska 8, Stara Praga

Warszawska Praga ma potencjał, ma urok, klimat, przepiękne kamienice z XIX i XX wieku, ale dekady zaniedbań, braku środków i chęci na odrestaurowanie dzielnicy przyczyniły się do degradacji wielu unikatowych miejsc w tej części Warszawy.

Lepszych dni nie doczekają już pozostałości po młynie parowym Schutza i Parzyńskiego na Brzeskiej 8. Zbudowany pod koniec XIX wieku, zatrudniał kiedyś dziesiątki pracowników. W czasie wojny jako młynarze pracowali tutaj żołnierze AK pod fałszywymi nazwiskami, aby Niemcy nie mogli ich namierzyć po lewej stronie Wisły.

Pożary, warunki atmosferyczne i ząb czasu nadgryzły stare mury młyna i do naszych czasów zachowało się tylko to, co widoczne na zdjęciu. Praski czar znika z roku na rok - wyburzają zamiast restaurować. A przecież Praga to wizytówka tego, jak architektonicznie prezentowała się Warszawa przed wojną. To tutaj stoją całe kwartały kamienic i fabryk, które nie zostały zniszczone w trakcie działań wojennych. Jeśli wciąż będziemy budować nowe, wyburzając stare, to okaże się, że pozostaniemy bez żadnych śladów dawnej świetności miasta.

8 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Popadająca w ruinę kamienica, Puławska 143 na Mokotowie

Ta popadająca w ruinę czterokondygnacyjna kamienica, w sąsiedztwie której dochodzi do ogromnych zmian (przebudowa Dworca Południowego), ma wyjątkowo ciekawą historię. Otóż służyła ona jako "Dom Zawiadowcy", gdy na Dworzec Południowy (dawniej Warszawa - Szopy) dojeżdżały parowozy Piaseczyńsko-Grójeckiej Kolei Dojazdowej.

Nie wiadomo, co się stanie z kamienicą, podobno jej los jest przesądzony i już wkrótce zostanie wyburzona.

9 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Najstarszy murowany zabytek Śródmieścia, Poznańska 21, Śródmieście

Według dostępnych źródeł i archiwów, piękna kamienica z mansardowym dachem, pokrytym "łuskowatymi" dachówkami to najstarszy murowany zabytek warszawskiego Śródmieścia. Niska kamieniczka powstała w 1879 roku i w tamtym czasie, gdy ulica nosiła jeszcze nazwę "Wielka", była jedynym (a zarazem pierwszym) budynkiem postawionym z cegły w tej pierzei.

Nie wiedzieć czemu, do tej pory nie wpisano jej do rejestru zabytków, a sprawy spadkowe ciągną się już kilkanaście lat, zaś ząb czasu coraz bardziej gryzie ten osobliwy budynek.

10 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Stara drożdżownia, ul. Klasyków 10, Białołęka

Stara drożdżownia, założona przez żydowskiego przedsiębiorcę Henryka Bienenthala w 1902 roku, od imienia którego nazwę wzięło miasteczko Henryków (dzisiaj dzielnica Białołęka). Po wojnie zakład przejęła Fabryka Substancji Zapachowych "Pollena-Aroma". Fiński deweloper przewiduje rewitalizację zabytku i stworzenie osiedla mieszkaniowego.

Zapomniane zabytki, które stoją i niszczejąWarszawa, której kiedyś nie będzie

Rozpoczęcie przedsprzedaży pierwszych mieszkań w Aroma Park ma ruszyć już wiosną. Docelowo na terenie dawnej drożdżowni powstanie aż 400 lokali. Nie wiadomo jeszcze, gdzie dokładnie stanie nowa zabudowa. Inwestor szuka pracowni architektonicznej, która zajmie się projektem.

11 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Ośrodek pomocy najuboższym - Rakowiecka 21, Mokotów

Wyjątkowo urokliwy budynek na Mokotowie, którego projektantem był Władysław Kozłowski (spod jego ręki wyszedł również projekt Hali Mirkowskiej) powstały na przełomie XIX i XX wieku (lata 1899-1901). Przeznaczony na sierociniec i ośrodek pomocy najuboższym, pełnił swoją funkcję zarówno przed wojną, jak i po niej (w latach powojennych mieścił się tutaj Dom Dziecka i Centrum Pomocy Rodzinie).

Obecnie stoi pusty, a władze miasta wystawiły go na sprzedaż.

12 Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Zapomniane budynki, które stoją i niszczeją Warszawa, której kiedyś nie będzie

Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]

Dworek przy Żwirki i Wigury 25, Rakowiec, Ochota

To pomnik tego, jak wyglądał kiedyś Rakowiec. Sady owocowe i szklarnie, rozmaici przedsiębiorcy z całej Warszawy "obsiewający" te obszary swoimi dworkami.

Jednym z takich przedsiębiorców był znany przedwojenny ogrodnik Andrzej Stefański, który wybudował swoją posiadłość pod numerem 25 w latach 30. XX wieku.

Na terenie niszczejącej posiadłości zachowały się jeszcze resztki dawnych szklarni i drzewa owocowe, zaś na jednej ze ścian budynku obraz Maryi w przeznaczonej na to wnęce.

Inne zabytki możecie znaleźć na mapce stworzonej przez autora tekstu.

Komentarze (12)
Zapomniane zabytki, ofiary tajemniczych pożarów. Unikatowe budynki, które mogą zniknąć [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • kotecka1

    Oceniono 9 razy 5

    Skąd Wy bierzecie te zchamiałe masy ludzkie w takiej ilości, że stale trzeba budować dla nich coraz to nowe osiedla ?.

  • bodzio.c

    Oceniono 4 razy 4

    Nowe metody czyścicieli działek w Stolicy!

  • slazur

    Oceniono 15 razy 3

    rozumiem, że dla historii Warszawy to spuścizna i słusznie warta zachowania, bo Niemcy spalili dosłownie to miasto więc trzeba zachować je, choć powiedzmy klasy w sobie spektakularnej nie mają. Natomiast szkoda, że prawie nikt nie płakał i nie zamierza płakać, a co ważniejsze ratować tysięcy pałaców, zamków i kamieniczek Dolnego Śląska, bo nie wszystkie zostały rozebrane dla "odbudowy" stolycy. Dzisiaj w tamtejszych miasteczkach i wsiach nie widać już tego bogactwa które pozostało mimo wszystko po przejściu chamstwa z za wschodniej granicy i grabieży wygłodniałej zysku ludności z "centralnej" Polski. Nie spalono wszystkiego, a mimo to że zostały tam prawdziwe perełki architektury, żaden konserwator zabytków ze stolycy się nad nimi nie pochylił, nie zorbili tego też politycy PZPR, Unii Wolności, Platformy i ciekawe czy zrobią aktualnie rządzący, oby bo tracimy resztki najbogatszej niegdyś części Europy - krainy tysięcy pałaców, zamków i całych układów architektury

  • 6nine9

    Oceniono 4 razy 2

    Szydlo odmaluje z zewnatrz i beda mieszkania+.

  • my-opinion

    Oceniono 10 razy 2

    "reprezentatywną elewację" ? no proszę Was....

  • rudziszek

    Oceniono 3 razy 1

    Gdzie jest Hala MirKowska???? (slajd 11). A gdzie "Łucka 2017" (slajd chyba 2...)

  • aki3

    Oceniono 10 razy 0

    Opuszczone rudery gdzie do jednej przybudówki doklejone jest kilka innych to zabytki? Skoro zabytki to dlaczego nikt o nie nie dba?

  • hdtvpolska

    Oceniono 8 razy -6

    Zalecam:
    oprócz Puławskie resztę gniotów wyburzyć.
    Póki prywatny kapitał chce inwestować w nową Warszawę.
    Po wyjściu z UE będzie za późno.

  • wwojtek9

    Oceniono 16 razy -6

    Co za bzdury! Toż to propagowanie fanatyzmu zabytkowego! Rozumiem, Starówka, Krakowskie Przedmieście, Łazienki. Ale nie każda stara RUDERA! Miasto musi się rozwijać, a znam wiele przypadków, gdy ktoś, kto naiwnie wykupił od gminy mieszkanie które kiedyś przydzielono jego rodzicom i nagle okazywało się, iż Konserwator Zabytków wpisał dom do rejestru i kowalski ma za wszystkie remonty płacić kilka razy więcej niż inni! Gazeta jest piewcą oszczędzania energii,to może zainteresuje się faktem, iż na skutek wpisania do rejestru wyglądu kolejnych ulic w Warszawie, szeregu domów nie można ocieplić, a ich mieszkańcy są skazani na gigantyczne opłaty za ogrzewanie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX