Warszawa za długo buduje metro? To zobacz, jak realizowano inwestycje przed wojną

W latach 20. minionego wieku realizowano wizjonerski plan rozwoju Warszawy. Powstały budynki, bez których nie wyobrażamy sobie dzisiaj miasta. To wtedy ulice Saskiej Kępy wypełniły się ekskluzywnymi willami, powstała największa inwestycja kolejowa, czyli Linia Średnicowa i najnowocześniejsze w Europie wyścigi konne. Wiele z nich powstawało w ekstremalnie wolnym tempie. Rekordzistą okazał się pomnik Fryderyka Chopina.
Kibice na nowym torze wyścigowym przed główną trybuną. W głębi widoczna trybuna z najtańszymi miejscami. Kibice na nowym torze wyścigowym przed główną trybuną. W głębi widoczna trybuna z najtańszymi miejscami. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Tor Wyścigów Konnych

Spodobało ci się? Polub nas

Ówcześnie najnowocześniejszy i największy tego obiekt w Europie. Mimo że pierwszy bieg na Torach Wyścigów Konnych na Służewiu rozegrano 3 czerwca 1939 roku realizacja tego znakomitego miejsca sięga 15 lat wstecz, ponieważ plany przeniesienia torów z Pola Mokotowskiego Towarzystwo w Zachęty Koni w Polsce miało już od 1925 roku. - Tory Wyścigów Konnych na Służewcu były jednym z najwybitniejszych założeń architektoniczno-urbanistycznych w całym dwudziestoleciu międzywojennym - wyjaśnia Dariusz Błaszczyk, autor książki "Juliusz Żórawski - przerwane dzieło modernizmu". - Pod względem architektonicznym najbardziej interesujące są skrajnie funkcjonalistyczne trybuny II i III oraz mocno inspirowana stylem okrętowym i twórczością Le Corbusiera reprezentacyjna trybuna główna z systemem tarasów i loggii, komunikacją w formie trapów, efektownymi, przeszklonymi kondygnacjami i eleganckim detalem.

Budowa kolejowej linii średnicowej w Warszawie - budowa w pobliżu skrzyżowania Alej Jerozolimskich. Budowa kolejowej linii średnicowej w Warszawie - budowa w pobliżu skrzyżowania Alej Jerozolimskich. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Linia Średnicowa i Most Kolejowy

Największa i najdłużej realizowana inwestycja kolejowa w międzywojennej Warszawie. Projekt przewidywał budowę dwóch linii kolejowych łączących stacje: Warszawa Wschodnia i Warszawa Zachodnia. Dzisiaj w jej skład wchodzą przystanki kolejowe takie jak: Warszawa Stadion, Warszawa Powiśle, Warszawa Śródmieście i Warszawa Ochota.

Prace na budową linii, które rozpoczęły się w 1921 roku, okazały się ogromnym przedsięwzięciem. Tunel średnicowy wykopano na odcinku 1200 m i miał szerokość 8 metrów, tak by móc zmieścić w głębi dwa tory kolejowe.

- Pod Nowym Światem zbudowano specjalną konstrukcję, która podtrzymuje tory tramwajowe i jezdnię na całej szerokości alei 3 Maja między gmachem Kolei a narożną restauracją Gastronomia. Popularnie mówiąc, zbudowaliśmy pod ulicą niewidzialny dla przechodnia most, po którym się obecnie ruch odbywa - tłumaczył w 1925 roku inż. Stanisław Olszewski, szef przebudowy węzła warszawskiego.

Sama zaś budowa Mostu Kolejowego łączącego Dworzec Główny ze Wschodnim trwała 10 lat (od 1921 do 1931).

Muzeum Narodowe w Warszawie. Muzeum Narodowe w Warszawie. fot. Ryś Jan / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Muzeum Narodowe

Idea wybudowania gmachu jednego z najważniejszych muzeów w Polsce zakiełkowała w 1919 roku. Początkowo planowano wkomponować obiekt w kompleks gmachów rządowych. - Po wielu przymiarkach do rozmaitych gmachów, lokalizacji i koncepcji, 31 grudnia 1923 roku zapadła decyzja budowy gmachu muzeum na działce przy Alejach Jerozolimskich - pisze Agnieszka Morawińska, historyczka sztuki i dyrektorka Muzeum Narodowego.

Proces opracowywania programu i wyłaniania projektu trwał przez kolejne cztery lata. Budowa muzealnego kompleksu rozpoczęła się w 1927 roku i trwała 11 lat - do 1938 roku.

Bank Gospodarstwa Krajowego w Alejach Jerozolimskich 1. Bank Gospodarstwa Krajowego w Alejach Jerozolimskich 1. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Bank Gospodarstwa Krajowego

Imponujący, lecz niedoceniany przez warszawiaków budynek. Mimo że stoi w samym centrum, w duże mierze określa wschodnią część Al. Jerozolimskich, wydaje się być niewidzialny. Trudno wyobrazić sobie Rondo de Gaulle'a bez gmachu BGK.

W połowie lat 20. posesję upatrzyła sobie jedna z najpotężniejszych instytucji międzywojennej Polski. Budowę siedziby banku rozpoczęto w 1928 roku. I trwała trzy lata. We wnętrzach zastosowano okładziny kamienne z marmuru i alabastru. Fasadę ozdobiono płaskorzeźbami cenionego artysty Jana Szczepkowskiego. Kto dzisiaj tak buduje, no kto?

Aleksander Wygard na motocyklu przed hangarem Polskiej Linii Lotniczej Aleksander Wygard na motocyklu przed hangarem Polskiej Linii Lotniczej "Aerolot" na lotnisku na polu Mokotowskim. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Lotnisko mokotowskie

Aż trudno sobie dzisiaj to wyobrazić, ale pierwsze warszawskie lotnisko mieściło się na Polu Mokotowskim i dopiero stąd przeniesiony został na Okęcie. W tym miejscu od 1910 roku odbywały się wzloty aeroplanów, ale port nazywany stacją lotniczą założony został w 1921 roku. Obsługiwał linię Paryż - Strasburg - Praga - Warszawa.

Odbywały się tu także krajowe i międzynarodowe zawody samolotowe i balonowe, szkolono pilotów, ustanawiano rekordy i urządzano wielkie pokazy lotnicze. W 1927 roku na miejscu założono Akademicki Aeroklub Warszawski, a 1929 roku lotnisko zaczęło obsługiwać Polskie Linie Lotnicze LOT.

Plac Narutowicza Plac Narutowicza www.warszawa1939.pl

Plac Narutowicza

Plac Narutowicza to serce Ochoty. Zaprojektowany został w kształcie półkola, łączy dwie najważniejsze ulice dzielnicy: Filtrową i Grójecką. Wytyczony został w 1923 roku. W tym roku pojechał ulicą Grójecką pierwszy w historii tramwaj, ale dopiero w 1930 roku na placu zbudowano pętlę tramwajową.

Nazwą upamiętnia zamordowanego rok wcześniej prezydenta Gabriela Narutowicza. Powstanie placu zainicjowało rozbudowę tej części miasta i trzeba przyznać, że wiele lat sąsiedztwo placu było jednym wielkim placem budowy. Do połowy lat 20. XX wieku na ulicy Filtrowej powstało kilkadziesiąt wili z ogrodami. Założono oświetlenie elektryczne, pojawiły się tzw. "lampy pastorałki". Powstała również imponująca kolonia akademicka.

Warszawa z lotu ptaka w 1919 roku. Widoczny na zdjęciu jest Plac Saski i Sobór Prawosławny św. Aleksandra Newskiego. Warszawa z lotu ptaka w 1919 roku. Widoczny na zdjęciu jest Plac Saski i Sobór Prawosławny św. Aleksandra Newskiego. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Sobór św. Aleksandra Newskiego

Wielki nieobecny. Marmury z rozebranego soboru posłużyły jako ozdoba wielu warszawskich gmachów. Materiały wykorzystano także do budowy cokołów pomnika Syreny przy ulicy Solec oraz pomnika Jana Kilińskiego na placu Krasińskich.

Przeciwko rozbiórce świątyni protestowała część polskiej elity kulturalnej, m.in. Antoni Słonimski.

"Tylko nie mówcie panowie, że on musiał być zniszczony jako pomnik niewoli. Powiedziałbym, że dopóki on stoi, jest najlepszym pomnikiem dla przyszłych pokoleń, uczącym je, jak można szanować i strzec swojej ojczyzny, rozebrany będzie haniebnym pomnikiem nietolerancji i szowinizmu! Nie sposób nie zwrócić uwagi na to, że w tym soborze są wybitne dzieła sztuki, w które włożono wiele duchowych sił najlepszych synów sąsiedniego narodu - i ci, którzy tworzyli te dzieła sztuki, nie myśleli o żadnej polityce."

Ulica Langiewicza. Kolonia domów mieszkalnych im. Staszica. Ulica Langiewicza. Kolonia domów mieszkalnych im. Staszica. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Kolonia Staszica

A właściwie Kolonia Staszyce, bo taką pierwotnie nazwę otrzymały tereny położone wzdłuż ulic Nowowiejskiej i Filtrowej na Ochocie. Warszawiacy zaś tę część miasta nazywali potocznie "ogrodami Semiramidy" (od redakcji: jeden z siedmiu cudów świata starożytnego). Osiedle powstawało przez trzy lata.

Do jednej z wielu interesujących domów Kolonii Staszica należy willa zwana "Małym Belwederem" (1922-1924). Mieszkał w niej m.in. Władysław Jaroszewicz, po przewrocie majowym komisarz rządu RP dla miasta Warszawy. Do świetnej architektury na Ochocie, która powstała w tamtym czasie należy również Instytut Radowy (od 1925) przez Marię Skłodowską Curie i Szkoła Nauk Politycznych (1926) przy ul. Wawelskiej.

Rogatki Jerozolimskie Rogatki Jerozolimskie źródło: www.warszawa1939.pl

Plac Zawiszy

Skąd pochodzi nazwa jednego z najbardziej znienawidzonych przez warszawiaków rond? Od Artura Zawiszy, powstańca listopadowego rozstrzelanego w pobliżu Rogatek Jerozolimskich. Zachowana do dzisiaj nazwa placu pochodzi z 1929 roku.

Fragment domów mieszkalnych na Saskiej Kępie w 1927 roku. Fragment domów mieszkalnych na Saskiej Kępie w 1927 roku. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Saska Kępa

Pięknie o tej części stolicy napisał Grzegorz Piątek i Jarosław Trybuś w albumie SAS: "Saska Kępa jest żywym muzeum polskiej architektury". Historia osiedla sięga lat 20. ubiegłego wieku, wtedy właśnie rozpoczęła się ekspansja zabudowy w tej części Warszawy. I powstały budynki, które do dzisiaj są wizytówką ekskluzywnej Saskiej Kępy. Gdyby nie one, nie wiadomo, jaką opinią cieszyłaby się dzisiaj Saska. W 1928 roku rozpoczęła się budowa m.in. Domu Lachertów, jednego z pierwszych w Polsce przykładów zastosowań pięciu zasad architektury Le Corbusiera, słynnego ojca modernizmu.

W tym czasie zaprojektowano jeszcze jedno podręcznikowe dzieło polskiej awangardy: Dom Szyllerów. Niestety rozebrany podczas poszerzania Wału Miedzeszyńskiego.

Jedna z pierwszych stacji benzynowych w Warszawie, 1925 rok. Jedna z pierwszych stacji benzynowych w Warszawie, 1925 rok. źródło: album z serii FOTO RETRO "Lata 20.", wydawnictwo RM, www.rm.com.pl

Pierwsza fabryka aut i pierwsza stacja benzynowa

Motoryzacja w Warszawie również rozwijała się powoli. W 1920 roku dwaj warszawscy konstruktorzy: Stefan Kozłowski i Antoni Frączkowski - założyli w Warszawie przy ulicy Rakowieckiej 23 pierwszą w wolnej Polsce fabrykę samochodów. Stworzyli dwuosobowy samochód o nazwie SKAF (nazwany od inicjałów jego twórców).

Natomiast pierwsza stacja benzynowa pojawiła się w 1924 roku, niestety nie wiadomo, gdzie dokładnie się znajdowała (wcześniej w paliwo zaopatrywano się w aptekach). Rok później, w 1925 roku, powstała spółka pod nazwą "Standard Nobel w Polsce", która jako pierwsza na dużą skalę rozpoczęła budowę ulicznych stacji benzynowych. Dwa lata później, w 1927 roku, na ulicach pojawiły się znaki drogowe.

Więcej o historii motoryzacji w Warszawie: TAK wyglądała pierwsza stacja benzynowa w Warszawie! Nie zgadniecie, gdzie kiedyś kupowano paliwo

Uroczystość odsłonięcia pomnika Fryderyka Chopina w Łazienkach w Warszawie. Uroczystość odsłonięcia pomnika Fryderyka Chopina w Łazienkach w Warszawie. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Pomnika Fryderyka Chopina

Spodobało ci się? Polub nas

Od momentu, gdy pojawiły się w debacie publicznej głosy o upamiętnieniu kompozytora do postawienia pomnika minęło aż 50 lat. Dlaczego tak długo?

Pomysł upamiętnienia Fryderyka Chopina pojawił się wśród członków Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego w 1876 roku. Ale dopiero w 1901 roku polska śpiewaczka operowa Adelajda Bolska uzyskała zgodę cara Mikołaja II na wzniesienie monumentu. W 1908 roku rozpisano konkurs na projekt, rok później został rozstrzygnięty. Prace zakończono w 1912 roku. Dwa lata później (niestety na krótko przed wybuchem I wojny światowej) model monumentu dotarł do Francji. Wkrótce jednak odlewnia Fulda zbankrutowała. Ostatecznie do projektu budowy pomnika Chopina powrócono po odzyskaniu niepodległości. Odsłonięty został w Łazienkach Królewskich w 1926 roku.

Więcej o:
Komentarze (9)
Warszawa za długo buduje metro? To zobacz, jak realizowano inwestycje przed wojną
Zaloguj się
  • cmok_wawelski

    Oceniono 6 razy 6

    W lipcu 2001 byłem na górze WTC1 na Manhattanie ze znajomymi z Polski. 11 września 2001 widziałem z okna biura jak się pali a potem ten obok, WTC2 i oba, jeden po drugim znikają w tumanach kurzu i dymu jak w katastroficznych filmach.

    W 2016 byłem dwa razy na górze nowego WTC, który otwarto i skończono dopiero 14 lat po zniszczeniu tamtych. 14 lat trwała budowa najbardziej symbolicznego budynku w najpotężniejszym kraju świata! Kraju, który w XXI w. nie ma szybkich pociągów... Remont bardzo ruchliwego mostu (zanim został zamknięty) im. gen. Pułaskiego niedaleko lotniska Newark i Manhattanu trwa już drugi rok... Więc Polska spokojnie może nie mieć tych w/w kompleksów.

    Jedyne co b. niepokoi to rozkład, który rozpełza się jak wyciek z jakiejś gigantycznej pękniętej z rury ściekowej, z tabliczką ostrzegawczą: UWAGA! Pis!

  • ja5569

    0

    Ale "ekskluzywne wille" na Saskiej Kepie to chyba za prywatne pieniadze?

  • ja5569

    0

    No a ile lat budowano "Blekitny Wiezowiec" przy Placu Bankowym?

  • teclaw

    Oceniono 13 razy -1

    Dodajcie że to wszytsko zniszczyli i rozkradli Niemcy i do dziś za to nie zapłacili.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX