85 lata temu otwarto z wielką pompą lotnisko na Okęciu. Nowy port był elegancki i nowoczesny

W 1934 roku samoloty przestały lądować na Polu Mokotowskim. Było to zbyt niebezpieczne, bo dookoła stawiano coraz więcej bloków. Lotnisko - dziś noszące imię Fryderyka Chopina - przeniesiono więc na Okęcie, tylko 8 kilometrów od centrum Warszawy. Otwarto je uroczyście 29 kwietnia 1934 roku.
Uroczystość otwarcia portu lotniczego na Okęciu w Warszawie Uroczystość otwarcia portu lotniczego na Okęciu w Warszawie Fot. ze zbiorów NAC

Na otwarcie... msza polowa na płycie lotniska (w tle budynek portu)

Na uroczyste otwarcie portu przyjechały najważniejsze osoby w państwie. Był prezydent RP Ignacy Mościcki, premier Janusz Jędrzejewicz, marszałek Sejmu Kazimierz Świtalski, kilku ministrów, księża i zaproszeni goście. Port otwierano w niedzielę. Przed małym, ale nowoczesnym budynkiem dworca lotniczego odprawiono mszę.

Zerknijcie niżej - na zdjęciu widać, jak minister komunikacji Michał Butkiewicz (pierwszy z prawej) wręcza odznaki za zasługi dla rozbudowy komunikacji lotniczej pracownikom Ministerstwa Komunikacji i "LOT-u". Prezydent Ignacy Mościcki składa gratulacje odznaczonemu. Nad wszystkimi wisi tabliczka "PALENIE WZBRONIONE".

Uroczystość otwarcia portu lotniczego na Okęciu w WarszawieFot. ze zbiorów NAC

Uroczystość otwarcia portu lotniczego na Okęciu w Warszawie Uroczystość otwarcia portu lotniczego na Okęciu w Warszawie Fot. ze zbiorów NAC

Brama triumfalna zbudowana specjalnie na otwarcie portu na Okęciu

Lotnisko na Polu Mokotowskim było pierwszym w Warszawie. Gdy w latach 20-tych stawiano coraz bliżej portu kolejne budynki, zaczęto szukać nowej lokalizacji. Wybrano Okęcie. Trzeba było wykupić grunty od rodziny Bagniewskich, która miała tam ziemię. Trwało to kilka lat. Lotnisko znalazło się z dala od miejskiej zabudowy, ale dookoła było sporo terenów podmokłych, więc często unosiła się nad portem mgła. Na początku lat 30-tych z lotniska korzystały wojskowe maszyny.

Wizyta lotników radzieckich w Warszawie, fot. ze zbiorów NAC

W 1934 roku uruchomiono na Okęciu terminal pasażerski. Budowa nowego lotniska kosztowała Skarb Państwa 10 milionów złotych. Za tę kwotę wybudowano też 3 hangary, warsztaty, garaże, kotłownię oraz betonową płytą postojową dla samolotów.

Hala odlotów na Okęciu w latach 30-tych Hala odlotów na Okęciu w latach 30-tych Fot. archiwum PLL LOT

Hala odlotów na Okęciu w latach 30.

W porównaniu do lotniska na Polu Mokotowskim nowy port był elegancki i nowoczesny. Budynek główny z halą odlotów stał między dwoma hangarami przy dzisiejszej ul. 17 Stycznia. Tu odprawiano pasażerów.

Lotnisko Okęcie w 1934 rokuFot. ze zbiorów NAC

"W dużym pastelowym hallu widzimy kasę biletową, placówkę urzędu celnego, urząd telegraficzno-pocztowy, posterunek policji, kiosk z gazetami itp. (...) Na górnym piętrze mieści się restauracja i wygodny taras, z którego można łatwo ogarnąć wzrokiem całe lotnisko. Wszędzie beton, szkło, marmur..." - tak pierwsze wrażenia opisywał swoim czytelnikom korespondent pisma "Lot i Obrona Przeciwlotniczo-Gazowa Polski".

Fragment wnętrza na lotnisku Okęcie, zdjęcie z 1934 rokuFragment wnętrza w hali odlotów na lotnisku Okęcie, fot. ze zbiorów NAC

Otwarcie linii lotniczej Warszawa-Ateny Otwarcie linii lotniczej Warszawa-Ateny Fot. ze zbiorów NAC

Malutkie samoloty

Nie budowano wówczas betonowych pasów startowych. Nie było też dróg kołowania. Piloci sami wybierali, z której strony będą startować i podchodzić do lądowania. Decyzję uzależniali od kierunku, z którego wiało.

Samoloty w latach 30-tych były znacznie mniejsze niż dziś - na pokład zabierały zaledwie kilkunastu pasażerów. Prędkość też nie była imponująca. Maszyny rozpędzały się w powietrzu nie przekraczając 300 km/h.

Zdjęcie zrobiono na Okęciu podczas inauguracyjnego połączenia lotniczego między Warszawą a Atenami w 1936 roku. W rejs wystartował samolot Douglas DC-2.

Ogromna mapa Europy z siatką połączeń lotniczych z Warszawy Ogromna mapa Europy z siatką połączeń lotniczych z Warszawy Fot. archiwum PLL LOT

Ogromna mapa Europy z siatką połączeń

W poczekalni dworcowej na Okęciu wisiała ogromna mapa Europy. Na niej zaznaczono wszystkie połączenia lotnicze z Warszawy. Tylko w pierwszym roku Okęcie obsłużyło 10750 pasażerów.

Przed wybuchem II wojny światowej w 1939 roku Warszawa miała regularne połączenia lotnicze do sześciu miast w Polsce i do 17-stu za granicą. Latano wówczas do tak odległych miejsc jak Lydda w Palestynie (dzisiejszy Tel-Awiw) czy Bejrut. Planowano uruchomić także połączenia atlantyckie.

***

Masz zdjęcia związane z tamtymi czasami? Pochwal się nimi: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (25)
85 lata temu otwarto z wielką pompą lotnisko na Okęciu. Nowy port był elegancki i nowoczesny
Zaloguj się
  • asperamanka

    Oceniono 9 razy 9

    Trzeba do tego dodać, że lotnisko na Okęciu, oficjalnie znane jako "Port Lotniczy Warszawa I - Okęcie", miało pełnić funkcję lotniska cywilnego dla Warszawy mniej więcej do 1940 roku, kiedy to planowano otwarcie większego "Portu Lotniczego Warszawa II - Gocław". Rozpoczęto przygotowania do budowy, wytyczono na Saskiej Kępie szeroką ulicę Saską jako główną ulicę dojazdową do lotnisko, i zachowano na niej rezerwę pod linię tramwajową, do dziś widoczną jako podwójny szpaler drzew po wschodniej stronie ulicy. To właśnie na Gocław miano przenieść wszystkie połączenia cywilne, w tym i planowane do uruchomienia transatlantyckie, zaś Okęcie miało pozostać jedynie lotniskiem wojskowym, i wokół niego rozlokowano sporo zakładów wytwórczych i naprawczych, w tym dzisiejsze PZL.

    Po wybuchu wojny Okęcie przejęli Niemcy, i wybudowali tu betonowy pas startowy, będący częścią dzisiejszej dłuższej drogi startowej 15/33. Ten pas startowy wprawdzie zniszczyli we wrześniu 1944 roku, gdyż powaźnie obawiali się, iż alianci mogą chcieć tu wysadzić desant na pomoc Powstaniu Warszawskiemu, ale i tak zniszczona, lecz nadająca się do odbudowy droga startowa na Okęciu była lepsza niż trawiaste pole wzlotów na Gocławiu, wobec czego po zakończeniu wojny główne lotnisko cywilne dla Warszawy zostało na Okęciu, Gocław pozostał lotniskiem aeroklubu aż do lat 70., gdy zaczęto tam realizację osiedla mieszkaniowego, a wojsko z Okęcia wyniosło się na Bemowo, gdzie zbudowano system dróg startowych w latach 40. i 50.

  • kapitan.kirk

    Oceniono 10 razy 8

    Piękne zdjęcie nr 3, i aż szkoda że nieopisane. Przedstawia radzieckie samoloty typu ANT-6 (cywilne oznaczenie ciężkiego czterosilnikowego bombowca TB-3), które w 1934 wykonały rajd propagandowy po Europie, z punktem docelowym na paryskim lotnisku Le Bourget, zahaczając po drodze m.in. o Warszawę. Było ich aż czternaście, co trochę zaszokowało wszystkich kolejnych gospodarzy (w tymże 1934 lotnictwo sowieckie miało w sumie 131 bombowców tej klasy - więcej niż wszystkie pozostałe kraje świata razem wzięte...).
    Pzdr

  • miszogun

    Oceniono 11 razy 5

    Ja pamiętam Okęcie jako zapyziałą halę odlotów, i barak przylotów. I taras widokowy na którym długo czekało się aż pokaże się jakiś samolot. Ale to było za komuny. A teraz czekamy na przekręt tysiąclecia - budowę CPK.

  • grzegorzek.pol

    Oceniono 1 raz 1

    Parę modernizacji i niech nam służy kolejne 85 lat, lokalizacja świetna, infrastruktura rozbudowana. Odkąd mieszkam w Wawie latam z tui enterem na wycieczki właśnie z tego lotniska, nie dajcie go przenieść do Radomia, bo to będzie jedna wielka porażka i chaos.

  • hvac1987

    Oceniono 3 razy 1

    Ale dzisiejszy prezes LOT-u powie ze Okecie bylo zbudowane zle bo dzis nie mozna go rozbudowac aby dalo sie obsluzyc 50 mln pasazerow. 85 lat temu bylo doskonale i nikt nie myslal o dzisiejszych liczbach. No ale prezes jak to prezesi nigdy sie nie myli. No i ta nazwa w oczy kole.

  • Oceniono 3 razy 1

    A potem przyszły szwaby i z portu lotniczego został kamień na kamieniu.

  • Oceniono 3 razy 1

    A potem przyszły szwaby i z portu lotniczego został kamień na kamieniu.

  • ja5569

    0

    "85 lata temu".
    A ile lata tamtemu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX