Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Można śmiało powiedzieć, że prawie w każdym dziesięcioleciu po Warszawie włóczył się jakiś 'piętrus'. Pierwszy pojawił się w 1920 roku. Zachwycał elegancją, starannym wykonaniem, burgundem i złotem. Po wojnie do stolicy przyjechały pojazdy podarowane nam przez Anglików. - Niestety miały jedną wadę. W związku z tym, że były przystosowane do ruchu lewostronnego miały odwrotne wejścia niż tradycyjne autobusy. Wsiadano do nich z ulicy, a nie z chodnika - mówi varsavianista Włodzimierz Winek.
Piętrowe autobusy w Warszawie Piętrowe autobusy w Warszawie Autobusy Warszawskie

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Można śmiało powiedzieć, że prawie w każdym dziesięcioleciu po Warszawie włóczył się jakiś "piętrus". Pierwszy pojawił się w 1920 roku. Zachwycał elegancją, starannym wykonaniem, burgundem i złotem. Po wojnie do stolicy przyjechały pojazdy podarowane nam przez Anglików. - Niestety miały jedną wadę. W związku z tym, że były przystosowane do ruchu lewostronnego miały odwrotne wejścia niż tradycyjne autobusy. Wsiadano do nich z ulicy, a nie z chodnika - mówi varsavianista Włodzimierz Winek.

źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o.

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

W złocie i burgundzie, 1920

Zdjęcie wykonano w trakcie próby technicznej, podczas której testowano, jak autobusy sprawdzają się na warszawskich ulicach (ciekawostka: po prawej stronie widać tramwaj skręcający na Most Kierbedzia).

Szwajcarskie autobusy o nazwie "Saurer" zakupiono ze względu na duże problemy Tramwajów Warszawskich. - Pomalowano je na burgundowy odcień, a ozdoby: kwadraciki i prostokąciki na złoto. Numery boczne pojazdów malowano ręcznie - mówi Włodzimierz Winek, autor książki "Autobusy Warszawskie".

źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o.

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Piętrowy "Saurer", 1920

Autobus występował w wersji z tzw. zamkniętym i otwartym imperiałem (piętrem). Mógł pomieścić około 30 pasażerów.

- Zastanawiano się, czy nie powrócić do czasów carskich, gdy linie tramwajowe numerowano - opowiada metrowarszawa.pl Włodzimierz Winek. - Ostatecznie zdecydowano, że na autobusach pojawią się cyfry, ale nie będą czarne na białej tablicy tylko kolorowej. Ze względu na panujący wśród mieszkańców analfabetyzm każda linia posiadała inny kolor.

źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o.

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Bilety w cenie 10 groszy, 1926

W tym czasie po Warszawie jeździło ok. 40 autobusów. Pod koniec lat 20. bilet kosztował 10 gr (za przejechany km). Za najdłuższy odcinek (od pętli do pętli) należało zapłacić 30 gr.

Baza "Sauerów" znajdowała się w zajezdni konnej przy ul. Inżynierskiej. Ze względu na niską bramę specjalnie na pojazdy wybito w ścianie budynku dodatkowy wjazd.

Na fotografii autobusy marki Somua - inauguracja linii 'A', plac Teatralny, 29 czerwca 1928 roku. Na fotografii autobusy marki Somua - inauguracja linii 'A', plac Teatralny, 29 czerwca 1928 roku. źródło: Włodzimierz Winek, 'Warszawskie autobusy. Najpiękniejsze fotografie', Wydawnictwo RM

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Inauguracja linii "A", plac Teatralny, 1928

Po kilku latach przerwy 29 czerwca 1928 roku autobusy powróciły na ulice stolicy, o czym informowała gazeta codzienna "Warszawianka":

"Tytułem próby, celem odciążenia ruchu tramwajowego w liniach dążących przez Marszałkowską oraz Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście do pl. Teatralnego uruchomiona została linia autobusowa: pl. Teatralny-pl. Zbawiciela, na której krążyć będziemy na razie ośmioma autobusami, z których każdy obliczono na 60 pasażerów. Kurs z pl. Teatralnego do pl. Zbawiciela podzielony jest na trzy sekcje i trwa 14 minut, opłata zaś wynosi po 10 groszy od sekcji?"

Autobus marki Somua na początkowym przystanku linii 'A' na placu Teatralnym, 1932 rok, ze zbiorów Dariusza Walczaka Autobus marki Somua na początkowym przystanku linii 'A' na placu Teatralnym, 1932 rok, ze zbiorów Dariusza Walczaka źródło: Włodzimierz Winek 'Warszawskie autobusy. Najpiękniejsze fotografie', Wydawnictwo RM

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Początek przystanku linii "A" na pl. Teatralnym, 1932

"W 1931 roku przewieziono autobusami przeszło 17 milionów pasażerów. Obecnie jest czynnych sześć linii autobusowych o łącznej długości 23 kilometrów. Największa liczba autobusów w ruchu wynosi obecnie 33 wozy. Mimo jednakże znacznego powiększenia sieci tramwajowej i stworzenia w ostatnich latach ruchu autobusowego potrzeby komunikacyjne mieszkańców Warszawy bynajmniej nie są zaspokojone. Ludność stolicy, zarówno w śródmieściu, jak i na krańcach, dotkliwie odczuwa niedostateczność istniejących obecnie środków komunikacji. Należy przyśpieszyć rozwój ruchu autobusowego, co głoszą czynniki miarodajne i sfery kompetentne - jako rzecz pilną."

["Gazeta Handlowa", 21 października 1932]

Autobus linii Autobus linii "L" marki Chevrolet przejeżdżający przez pl. Krasińskich. Widoczny budynek Sądu Okręgowego przy pl. Krasińskich 12. źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Autobus linii "L" marki Chevrolet na pl. Krasińskich, 1938

Chevrolety pojawiły się w stolicy dwa lub rok przed wybuchem II wojny światowej. Na zdjęciu: autobus linii "L" przejeżdżający przez pl. Krasińskich. Widoczny budynek Sądu Okręgowego przy pl. Krasińskich 12. W tym czasie jeździły też autobusy na gaz drzewny.

Na fotografii jeden z warszawskich autobusów marki Chevrolet, przerobiony na holzgas, na służbie w Krakowie, lata 1940-1944 Na fotografii jeden z warszawskich autobusów marki Chevrolet, przerobiony na holzgas, na służbie w Krakowie, lata 1940-1944 Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, fot. Ewald Theuergarten

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Chevrolet tylko dla Niemców, 1940

"Linie autobusowe w Warszawie są przeznaczone wyłącznie dla Niemców. Nie-Niemcom wsiadanie do nich jest wzbronione pod surową karą. Za wykonanie i dopilnowanie polecenia odpowiedzialni są pracownicy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych w Warszawie (Städtische Verkehrsbetriebe Warschau)."

[Z plakatu informacyjnego dyrekcji S.V.W. dla kierowców autobusów miejskich]

Na fotografii naprawiony wysiłkiem pracowników MZK autobus marki Somua na placu Trzech Krzyży, wiosna 1946 rok Na fotografii naprawiony wysiłkiem pracowników MZK autobus marki Somua na placu Trzech Krzyży, wiosna 1946 rok ze zbiorów Muzeum Warszawy/źródło: Włodzimierz Winek 'Warszawskie autobusy. Najpiękniejsze fotografie', Wydawnictwo RM

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Autobus marki Somua na pl. Trzech Krzyży, 1946

"Obecnie kursują samochody na trzech liniach: Bielany-Praga, Żoliborz-Śródmieście, Praga-Śródmieście. Niedługo zostaną uruchomione nowe linie. Uzależnione to wszystko jednak jest od dalszego przydziału wozów oraz zwiększenia przydziałów benzyny. Benzyna dostarczana do MZK w ramach przydziałów bywa często zanieczyszczona, co oczywiście powoduje niespodziewane defekty motorów w czasie kursowania, jak to miało miejsce w ostatnim tygodniu."

["Życie Warszawy", 9 lutego 1946]

Autobus piętrowy Leyland Titan o numerze bocznym 205 na ul. Mickiewicza, przy skrzyżowaniu z ul. Gen. Zajączka. Za autobusem widoczny zniszczony budynek o adresie ul. Mickiewicza 18. Autobus piętrowy Leyland Titan o numerze bocznym 205 na ul. Mickiewicza, przy skrzyżowaniu z ul. Gen. Zajączka. Za autobusem widoczny zniszczony budynek o adresie ul. Mickiewicza 18. Archiwum Fotograficzne Edwarda Zabawskiego / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Piętrowy Leyland na Żoliborzu, 1946

Autobus piętrowy Leyland Titan o numerze bocznym 205 na ul. Mickiewicza, przy skrzyżowaniu z ul. Gen. Zajączka. Za autem widoczny jest zniszczony budynek o adresie ul. Mickiewicza 18.

Na fotografii autobus Mavag Tr 5, ze zbiorów Archiwum Tramwajów Warszawskich. Na fotografii autobus Mavag Tr 5, ze zbiorów Archiwum Tramwajów Warszawskich. Fot. dzięki uprzejmości Wydawnictwa RM

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Autobus Mavag Tr 5, 1950

"Specjalna ekipa techniczna MZK przejęła w Cieszynie drugą z kolei partię siedmiu autobusów marki Mavag zakupionych na Węgrzech i przeznaczonych dla wzmocnienia stołecznego taboru MZK. Wozy są już w drodze do Warszawy."

["Życie Warszawy", 19 stycznia 1950]

"MZK mają już 14 autobusów węgierskich typu Mavag, które w najbliższych dniach zasilą poszczególne linie. Dzisiaj w sobotę 21 stycznia 1950 roku Mavagi rozpoczną służbę na liniach autobusowych nr "100", "107" i "123"."

["Życie Warszawy", 21 stycznia 1950]

Na fotografii autobus marki Chausson na placu Defilad, lata 60., ze zbiorów Szczepana Mazanka w Archiwum Zakładowym MZA Na fotografii autobus marki Chausson na placu Defilad, lata 60., ze zbiorów Szczepana Mazanka w Archiwum Zakładowym MZA ze zbiorów Szczepana Mazanka w Archiwum Zakładowym MZA / źródło: Włodzimierz Winek 'Warszawskie autobusy. Najpiękniejsze fotografie', Wydawnictwo RM

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Autobus marki Chausson, pl. Defilad, lata 60.

"Przygotowuje się plan połączeń tzw. linii zielonych, czynnych w dni świąteczne i weekendowe. Będą one uruchomione z chwilą nadejścia ciepłych dni. Zostaną utrzymane stare linie jak np. do Chojnowa, Magdalenki, Strugi. Przybędzie jedno nowe połączenie do Białobrzegów (trzecie z kolei w stronę Zalewu Zegrzyńskiego). Na tych trasach będzie kursować ponad 100 autobusów (w 1963 roku było to nieco ponad 60). Jeśli zajdzie potrzeba, Miejskie Przedsiębiorstwo Autobusowe uruchomi nowe połączenia do atrakcyjnych miejsc turystyki niedzielnej. Z nadejściem wiosny do MPA zaczną napływać propozycje i prośby o wypożyczenie autobusów dla wycieczkowiczów. Tej działalności - i chyba słusznie - MPA prowadzić nie będzie. Wozy mogą być bowiem wypożyczane na kilka godzin - między szczytami ruchu porannego i popołudniowego. W szczytach winny być wszystkie na trasach."

["Życie Warszawy", 26 marca 1964]

Na fotografii autobusy marki Jelcz oraz Berliet na ulicy Marszałkowskiej Na fotografii autobusy marki Jelcz oraz Berliet na ulicy Marszałkowskiej fot. Zbyszko Siemaszko / źródło: Włodzimierz Winek 'Warszawskie autobusy. Najpiękniejsze fotografie', Wydawnictwo RM

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Autobusy marki Jelcz oraz Berliet na al. Jerozolimskich, lata 70.

"Po stołecznych ulicach jeżdżą już 53 Berliety, a do końca grudnia 1973 będzie ich 210. Obsługują one linię pośpieszną "A" i częściowo "F" i "M". Berliety przypadły do gustu pasażerom: są ciche i lepiej amortyzowane od starych autobusów. Toteż wszystkich zainteresuje pewnie fakt, że pod koniec 1974 roku stolica otrzyma kolejną dostawę autobusów typu Jelcz-Berliet, przeznaczoną dla linii zwykłych. Autobusy te będą jednak nieco zmodyfikowane. Projektując je, uwzględniono bowiem wymagania użytkownika krajowego. Nowe Berliety będą więc trzydrzwiowe, dłuższe i węższe."

["Życie Warszawy", 19 lipca 1973]

07.1975. Warszawa. Atrakcja turystyczna Warszawy w czasie sezonu letniego, autobus pitrowy, ktrego trasa nazwana zostaa Nadwilaskie bulwary 07.1975. Warszawa. Atrakcja turystyczna Warszawy w czasie sezonu letniego, autobus pitrowy, ktrego trasa nazwana zostaa Nadwilaskie bulwary".ADM/CAF - KlejnC źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o.

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Za wysokie na warszawskie wiadukty, lata 70.

- W latach 70. dwa piętrowe autobusy zostały odkupione od NRD i przerobione na modele turystyczne. Miały jeździć po Trasie Łazienkowskiej i pokazywać sukcesy epoki gierkowskiej, ale gdy przyjechały do Warszawy okazało się, że nie mieszczą się pod wiaduktami - wspomina Włodzimierz Winek.

źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o. źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o.

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Wystawa 30-lecie PRL, 1974

Zdjęcie pochodzi z wystawy z okazji 30 - lecia PRL, która odbyła się w 1974 roku. Pokazane zostało w Tygodniku Stolica.

Atrakcja turystyczna Warszawy w czasie sezonu letniego, autobus piętrowy, którego trasa nazwana została Atrakcja turystyczna Warszawy w czasie sezonu letniego, autobus piętrowy, którego trasa nazwana została "Nadwiślaskie bulwary" źródło: Włodzimierz Winek / Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o.

Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia

Autobus jeżdżący na trasie "Nadwiślańskie bulwary", 1975

Atrakcja turystyczna Warszawy w czasie sezonu letniego, autobus piętrowy, którego trasa nazwana została "Nadwiślańskie bulwary".

Autobus zabierał na pokład około 60-70 osób. - Największą atrakcją była góra. Z tym, że przechodziło się tam w pół zgiętym i były tylko miejsca siedzące - mówi metrowarszawa.pl Włodzimierz Winek.

Więcej o:
Komentarze (29)
Autobusy. Wielu warszawiaków było analfabetami, więc każda linia miała inny kolor. O tym nie miałeś pojęcia
Zaloguj się
  • milorex10

    Oceniono 27 razy 9

    Jakże biedna była ta Warszawa przed wojną. Parę autobusów na krzyż w samym centrum, które ogólnie wyglądało "jako tako". Różne przewózki, transport materiałów zazwyczaj z wykorzystaniem poczciwego konika. Większość budynków prymitywnych, ubogich i zwyczajnie brzydkich. Nieczystości często wylewane wprost do rynsztoków. Mieszkania bez łazienki i bieżącej wody. Ogrzewanie i gotowanie kuchnią węglową, opalaną "byle czym". Ogromne bezrobocie, brak perspektyw i szalejąca prostytucja. Wielu twierdzi jednak, powtarzając po przedwojennych propagandzistach, że Warszawa była Paryżem północy.

  • kapitan.kirk

    Oceniono 7 razy 7

    Drobne poprawki:

    1.) Na zdjęciu 13 oczywiście nie jest ul. Marszałkowska, ale Al. Jerozolimskie - widok z kawiarni na tarasie CDT/Smyka w kierunku na Muzeum Narodowe i Most Poniatowskiego.
    2.) Z dwóch piętrusów zakupionych za czasów Gierka, tylko jeden pochodził z NRD - był to Bautzen Do 56 (ten z wystającą mordą), wyprodukowany w 1957 i kursujący w Berlinie do 1974. Drugim był Bussing D2U (ten z płaską mordą), wyprodukowany w 1959 i do 1974 kursujący po Berlinie Zachodnim.

    Pozdrawiam

  • wojtem

    Oceniono 8 razy 6

    Hmmm, analfabeci nie mogli odcyfrowac numerow autobusow, ale numery tramwajow nie sprawialy im klopotow

  • unterhose

    Oceniono 1 raz -1

    Obecnie nic się nie zmieniło w tej materii, dalej nie potrafią czytać, co widać gdy głosowali warszawiacy jak analfabeci polityczni we wyborach samorządowych.

  • klm747

    Oceniono 6 razy -2

    "... autobus pitrowy, ktrego trasa nazwana zostaa Nadwilaskie bulwary..." - wśród michnikowych parchów nadal dominują analfabeci

  • renkaforever

    Oceniono 3 razy -3

    z analfabetow wyrosli sami geniusze jak widac, slychac i czuc

  • dyktator_bolandy

    Oceniono 9 razy -3

    "Wsiadano do nich z ulicy, a nie z chodnika "
    a chodnik to gdzie, nie na ulicy?
    gamoniu, jest taki rzeczownik- jezdnia, częsć ulicy przeznaczona dla pojazdów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX